Jak to w Pieninach grają

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2013 17:00
– Jan był samoukiem, a gry uczył się od swoich sąsiadów. Grał z wielkim polotem, potrafił odmieniać melodię, co jest cechą dobrych prymistów. Jak wpadał w trans, pięknie ozdabiał muzykę – tak Jana Knutelskiego wspominał muzyk Stanisław Michałczak.
Audio
  • Wybitnego prymistę Jana Knutelskiego wspominał Stanisław Michałczak (Dwójka/Źródła)
Pieniny, widok z Beskidu Sądeckiego
Pieniny, widok z Beskidu SądeckiegoFoto: Paweł Opioła / Wikimedia / CC

W "Źródłach" rzadko odwiedzamy Pieniny – region o ciekawej kulturze i oryginalnej muzyce, znacznie odmiennej od innych grup etnicznych polskich górali. Najwcześniejsze nagrania muzyki pienińskiej zostały zarejestrowane podczas akcji zbierania folkloru muzycznego w 1951 roku.

W audycji Stanisław Michałczak wspominał Jana Knutelskiego, najwybitniejszego skrzypka ludowego z Pienin. – Jan Knutelski, od kiedy pamiętam, grał we wszystkich zespołach szczawnickich i krościeńskich jako prymista. Inni prymiści nie byli tak znani jak Jan, ponieważ on, grywając w kapeli krościeńskiej, miał większy kontakt z ludźmi, innymi zespołami, i dlatego często był zapraszany na wszelkiego rodzaju imprezy folklorystyczne – opowiadał Stanisław Michałczak.

– Zacząłem z nim grać chyba w 1985 roku, gdy zacząłem pracować w Cepelii krościeńskiej. Jako muzykanta znałem go wcześniej, bo od Krościenka do Tylmanowej jest tylko dziesięć kilometrów, a poza tym wielu mieszkańców Tylmanowej było członkami zespołu "Pieniny" w Krościenku. Jana po raz pierwszy spotkałem w 1972 roku, kiedy w Szczawnicy był organizowany wielki redyk. W Sali Malinowej w Szczawnicy występowali wszyscy ważni muzycy z Podhala i między innymi była tam muzyka Jana Knutelskiego. Wtedy spotkałem też słynnego muzykanta Jana Malinowskiego-Haledroka – wspominał Stanisław Michałczak.

***

Jan Knutelski (1930-1995) - muzykant pieniński, prymista kapeli góralskiej z Krościenka nad Dunajcem. W zespole tym grał razem z dwoma młodszymi braćmi i kuzynem. Przez 33 lata kapela grała na zabawach i weselach w okolicznych miejscowościach. Jasiek Knutelski był też związany z miejscowym Regionalnym Zespołem Pieśni i Tańca "Pieniny". Po śmierci muzyka jego imieniem nazwano jedną z ulic w rodzinnym Krościenku. Pienińskiego skrzypka wspominał będzie Stanisław Michałczak, góralski muzykant.

***

Naszym gościem był także Jan Kubik, muzyk z Pienin, z zawodu piekarz, rolnik, hodowca i hafciarz specjalizujący się w krojeniu i wyszywaniu strojów regionalnych. Używają ich gazdowie pienińscy, flisacy, zespoły regionalne oraz orkiestry. Jest wielkim pasjonatem muzyki góralskiej, tancerzem, śpiewakiem i gawędziarzem. Kapela Jana Kubika zdobyła wiele nagród i wyróżnień w całej Polsce i za granicą.

Audycję przygotowała Anna Szotkowska.

Zobacz więcej na temat: folk muzyka ludowa pieniny

Czytaj także

Czesław Pawlus: do heligonki trzeba się dostosować

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2013 14:51
– Przy rozciąganiu miechów jest jeden głos, przy ściskaniu inny. Heligonka jest ograniczona, bo mamy do wyboru tylko dwie tonacje, przeważnie C i F. Przy akordeonie można sobie zmieniać tonacje, a tu już się nie da – opowiadał Czesław Pawlus wirtuoz heligonki i kierownik kapeli "Mały Haśnik".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy wysiadają przy muzyce Kamfinioków

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2013 18:00
- Gdy na Oktoberfest w Bawarii zagraliśmy polkę, Niemcy nie dali rady obracać - mówił w Dwójce Stefan Pasterczyk, kierownik kapeli Kamfinioki, która zdobyła jedną z nagród na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu.
rozwiń zwiń