Ennio Morricone nie żyje. "Komponował muzykę, którą nucił cały świat"

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2020 09:46
Jego muzyczna aktywność trwała przeszło 70 lat. Mówił o sobie przede wszystkim jako o kompozytorze, któremu kariera filmowa wyszła trochę przypadkiem. W Dwójce Ennia Morricone wspominali m.in. Sebastian Smoliński i Tomasz Raczek.
Ennio Morricone
Ennio MorriconeFoto: shutterstock/Dziurek

Posłuchaj
09:06 Poranek Dwójki 6.07.2020 Smoliński.mp3 Krytyk filmowy Sebastian Smoliński o twórczości kompozytora Ennio Morricone (Poranek Dwójki)
 

06:21 Ennio1.mp3 Ennio Morricone – wspomnienie. Materiał Beaty Kwiatkowskiej (Wybieram Dwójkę)

17:07 _PR2_AAC 2020_07_06-17-31-23 (1).mp3 Ennio Morricone – wspomnienie. Z Tomaszem Raczkiem i Mariuszem Gradowskim rozmawia Jakub Kukla (Wybieram Dwójkę)

   

- Morricone miał wielki talent do współpracy ze wszystkimi możliwymi twórcami, z różnymi wrażliwościami - w Programie 2 Polskiego Radia zmarłego w poniedziałek (6.07) kompozytora wspominał krytyk filmowy Sebastian Smoliński. 

Z kolei Tomasz Raczek opowiadał o swoim spotkaniu w Rzymie z Ennio Morricone. – Miał trochę urazy do świata, że widzi w nim fantastycznego kompozytora muzyki filmowej, a nie widzi wielkiego kompozytora, który ukończył konserwatorium w Rzymie, który jest doskonałym warsztatowo rzemieślnikiem przygotowanym do komponowania muzyki wykonywanej w salach filharmonicznych na całym świecie – podkreślał krytyk. - Jego kariera nie przebiegała tak jak na przykład Wojciecha Kilara. Utwory symfoniczne, bo pisał takie, nigdy nie zyskały takiej pozycji, jaką uzyskała jego muzyka filmowa.

Tomasz Raczek mówił również o innym paradoksie. - Ennio Morricone komponował muzykę, którą nucił cały świat. A Oscarów nie dostawał – przypominał gość Dwójki. Nagrody Akademii Filmowej przyszły dla włoskiego kompozytora późno: w 2016 roku otrzymał Oscara za muzykę do filmu "Nienawistna ósemka", wcześniej otrzymał także honorowego Oscara.

Ennio Morricone, rzymianin z urodzenia, przyszedł na świat 10 listopada 1928 roku. Pierwsze kompozycje zaczął tworzyć jako sześciolatek, zaś pierwsze estradowe kroki stawiał jako trębacz w latach 40. - Jego talent do komponowania dość szybko się ujawnił. Jest autorem także wielu utworów klasycznych, orkiestrowych, chociaż mam wrażenie, że tę część jego twórczości znamy słabiej - zaznaczył gość Dwójki. - To talent przekładania obrazów na muzykę zaowocował nieśmiertelnymi kompozycjami.

Czytaj także:

W rzece wspomnień Ennia Morricone

Wieczór z Ennio Morricone

Zmarły kompozytor zasłynął w latach 60. muzyką do włoskich westernów. Taki był początek, kolejna dekada przyniosła mu sławę w USA, a następnie wieść o niespotykanym talencie rozeszła się na cały świat. - Po "włoskich" latach Morricone staje się coraz popularniejszy w Stanach Zjednoczonych, a ostatnie 30 lat to "Morricone krążący" między Ameryką a Europą - opowiadał Sebastian Smoliński.

Morricone stworzył setki kompozycji do najróżniejszych obrazów, a w tym do ważnego dla Polaków filmu o Karolu Wojtyle. Włoska produkcja pod polskim tytułem "Karol, człowiek który został Papieżem" ilustrowana jest kompozycjami o bardzo głębokiej liryce. W 2009 roku wystąpił na Festiwalu Solidarności w Stoczni Gdańskiej.

Cechą charakterystyczną muzyki utworów Morricone jest bardzo wyrazisty rytm. - To rytmika w połączeniu z warstwą liryczną, z której to pokolenie kompozytorów włoskich słynęło - wyjaśniał krytyk. - Muzyka do "Misji" jest bardzo charakterystyczna. Powoli rozwijająca się melodia, która oplata obraz, oplata naszą duszę. To była jego siła.

Ennio Morricone 1200.jpg
Ennio Morricone - artysta ceniony, ale niespełniony?

Sławę przyniosły mu kompozycje do przeszło pół tysiąca filmów. Współpracował z najważniejszymi reżyserami włoskimi i światowymi - jak Leone, Pasolini, Bertolucci, Almodóvar czy Tarantino - za muzykę do jego filmu otrzymał w 2016 roku Oscara. 

Za jego muzyczno-filmowy debiut uznaje się obraz "Faszysta" z 1961 roku. Soundtracki jego autorstwa sprzedały się w ponad 70 mln egzemplarzy, a ponad 40 z nich zdobyło najważniejsze światowe nagrody.

Mimo ogromnego dorobku do końca twierdził, że muzyka cały czas sprawia mu taką frajdę, jak w dzieciństwie. - Być może nawet dziś ta radość jest większa - mówił w Polskim Radiu w 2015 roku.

Zobacz więcej:

Najpiękniejsze kompozycje Ennia Morricone

Ennio Morricone o Tarantino, Tornatore i Polakach

Pytany o  najważniejsze dzieło w karierze wskazał na film "Misja". - Dobrze wspominam też współpracę z Giuseppe Tornatore, bo wiele się od siebie nauczyliśmy. To wielki przyjaciel i wielki reżyser - mówił Ennio Morricone.

Jak podają włoskie media, pogrzeb kompozytora będzie miał charakter prywatny.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ennio Morricone i "Malena" na upały

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2015 18:00
Środek lata, wakacje, upał, powietrze stoi w miejscu i tylko żar się leje z nieba. W taką pogodę my wybieramy się do Włoch, by pomówić o współpracy Giuseppe Tornatore i Ennio Morricone.
rozwiń zwiń