Tomasz Konieczny: śpiewając, obnażamy nasz charakter

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2019 17:07
- Śpiewanie jest czynnością intymną, fizjologiczną. Obserwując w akcji kolegów, mogę się wiele dowiedzieć o ich kompleksach, ale też o ich wspaniałych cechach - mówił w Dwójce ceniony śpiewak operowy.
Audio
  • Z Tomaszem Koniecznym o Wiedniu i śpiewaniu (Dwójka)
Tomasz Konieczny
Tomasz KoniecznyFoto: Wojciech Kusiński/PR

Tomasz Konieczny wyznał w audycji, że w okresie studiów nie przypuszczał, że swoje życie zawodowe zwiąże z operą. - Przepowiedział mi to mój nauczyciel śpiewu solowego prof. Edward Kamiński, ale ja w to nie wierzyłem. Naukę śpiewu operowego zacząłem dopiero po przyjeździe do Drezna. Wielu rzeczy uczyłem się już na scenie.

Dziś urodzony w Łodzi śpiewak występuje na najlepszych scenach operowych świata. Jedną z nich jest Opera Wiedeńska, gdzie Tomasz Konieczny jest stałym gościem. - Dostałem nawet propozycję dołączenia do zespołu, ale odrzuciłem ją, gdyż wolę występować z wolnej stopy.

Śpiewak opowiadał, o sytuacji, która zaskoczyła go podczas pierwszej próby generalnej w Operze Wiedeńskiej i specyficznej kulturze pracy w tej instytucji. Wspominał także współpracę ze słynnym dyrygentem Christianem Thielemannem ("to nie jest łatwy człowiek"), ale też opowiadał o największych wokalnych wyzwaniach.

***

Rozmawiała: Anna Skulska

Gość: Tomasz Konieczny (śpiewak)

Data emisji: 1.01.2019

Godzina emisji: 11.50

bch/mko


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Karczykowski: zawsze starannie dobieram repertuar

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2017 14:20
- Głos to skarb, który bardzo łatwo można zniszczyć. Jest wielu dobrych śpiewaków, którzy nadszarpnęli swoją karierę poprzez zły dobór utworów – podkreślił słynny tenor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ada Sari - jedna z największych śpiewaczek XX wieku

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2018 09:51
- Jeżeli przyjmiemy, że epoka bel canta w dziedzinie twórczości operowej trwała gdzieś do połowy XIX wieku, to epoka wielkiego bel canta w dziedzinie odtwórczości trwała co najmniej do lat 30. ubiegłego stulecia. I na tej niwie Ada Sari była jedną z najwybitniejszych przedstawicielek - mówił w Dwójce krytyk muzyczny Józef Kański.
rozwiń zwiń