Koncert pamięci Krzysztofa Pendereckiego. ZOBACZ WIDEO

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2020 16:40
To był z pewnością jeden z najbardziej wyczekiwanych koncertów sezonu. NOSPR wystąpił po raz pierwszy od ponad trzech miesięcy z udziałem publiczności. Orkiestra zagrała w zmniejszonym składzie, a na specjalnie dostosowanej sali publiczność zasiada w maseczkach. Zapraszamy do obejrzenia wideo.
Krzysztof Penderecki
Krzysztof PendereckiFoto: Mat. prasowe NOSPR

- Tym koncertem pragniemy symbolicznie zakończyć ponad trzymiesięczny okres milczenia, spowodowanego pandemią. Przede wszystkim pragniemy jednak złożyć hołd naszemu najdroższemu przyjacielowi i Mistrzowi, prof. Krzysztofowi Pendereckiemu. To bardzo znamienne, że po tej przerwie odrodzimy się dzięki jego muzyce - mówi Ewa Bogusz-Moore, dyrektor naczelna i programowa NOSPR.

Na skutek pandemii w NOSPR odwołanych zostało kilkadziesiąt wydarzeń, a życie koncertowe całkowicie zamarło. Cała działalność kulturalna skoncentrowała się w przestrzeni wirtualnej. Na profilach NOSPR w social mediach mogliśmy poznać muzyków orkiestry od zupełnie innej strony - zobaczyć jak ćwiczą, jakie mają zainteresowania, a nawet posłuchać jak rapują! We współpracy z Polskim Radiem zapoczątkowana została akcja "Dwójka w NOSPR, NOSPR w Dwójce", w ramach której wciąż jeszcze można słuchać najciekawszych koncertów z archiwum NOSPR. 

Orkiestra wystąpiła w zmniejszonym składzie, bez solistów i bez dyrygenta - muzyków prowadził koncertmistrz, Piotr Tarcholik. Wieczór dedykowany był pamięci Krzysztofa Pendereckiego, który związany był z NOSPR przez kilkudziesiąt lat. 

***

Program:

Krzysztof Penderecki Fanfara dla Niepodległej, Chaconne z "Polskiego Requiem" na orkiestrę smyczkową, Joseph Haydn Symfonia fis-moll "Pożegnalna" Hob. I:45, 

Wykonawcy NOSPR, Piotr Tarcholik - skrzypce, prowadzenie

***

Tytuł audycji: Filharmonia Dwójki

Prowadził: Andrzej Sułek

Data emisji: 26.06.2020

Godzina emisji: 19.00

Mat. prasowe

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak