Na początku Trzej Królowie nie byli królami

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2017 12:30
Co ciekawe, nie zawsze było ich też trzech. - W katakumbach wczesnochrześcijańskich Jezusowi pokłon składają czasem cztery, a czasem dwie postaci - o motywie Trzech Króli w sztuce mówiła w Dwójce dr Bożena Fabiani.
Audio
  • Motyw Trzech Króli w sztuce (W stronę sztuki/Dwójka)
Mozaika w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie przedstawiająca wizytę trzech magów u Jezusa
Mozaika w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie przedstawiająca wizytę trzech magów u Jezusa Foto: MM, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Historyczka sztuki podkreślała, że dopiero w średniowieczu liczbę mędrców, którzy przybyli do narodzonego Jezusa, ustalono na trzech. Wtedy też obdarzono ich koronami, imionami oraz zróżnicowano ze względu na wiek i kolor skóry.

W audycji dr Fabiani skupiła się na wczesnych przedstawieniach tego motywu, m.in. na mozaice z V wieku, która znajduje się w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie. - Nieznany artysta pokazał tam wizytę trzech magów, czyli kapłanów perskich, najpierw u Heroda, potem u Jezusa. Nie ma tam żadnej stajenki i żadnych zwierząt. Wszak ewangelista Mateusz pisał, że weszli do domu, więc na mozaice mamy dom i to nie byle jaki - opowiadała.

Dr Fabiani prowadziła rozważania na temat dwóch kobiet, które towarzyszą Jezusowi na rzymskiej mozaice. Według jednej z interpretacji wcale nie są to Matka Boska i babcia Jezusa. Badaczka opowiedziała też historię podobnej mozaiki z Betlejem, która przetrwała historyczne zawieruchy dzięki postaciom trzech perskich magów.

***

Tytuł audycji: W stronę sztuki 

Prowadzi: dr Bożena Fabiani 

Przygotowała: Ewa Prządka

Data emisji: 8.01.2017

Godzina emisji: 10.15

bch/mk


Komentarze1
aby dodać komentarz
mur2017-01-08 17:50 Zgłoś
Czyli mogło być ich nawet sześciu. Przekaz nie był precyzyjny.

Czytaj także

Katedra we Florencji. "Nikt nie wierzył, że to możliwie"

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2016 12:19
- Powiedział, że postawi kopułę katedry bez rusztowań czy filarów. Władze miejskie uznały jednak, że nie wie, co mówi. A mieszkańcy Florencji, widząc go idącego ulicami, wołali: "wariat" - opowiadała dr Bożena Fabiani w audycji o genialnym architekcie Filippie Brunelleschim.
rozwiń zwiń