Był synem pisarza Igora Newerlego, współpracownika Janusza Korczaka i Barbary Abramow, nauczycielki oraz aktorki przedwojennego teatru "Baj", współtwórcą Studenckiego Teatru Satyryków, radiowcem z Myśliwieckiej i autorem "Okularników". Igor Abramow-Newerly zmarł 9 września 2026 roku.
Polskie Radio – drugi dom Jarosława Abramowa-Newerlego
W 1954 roku Abramow-Newerly dołączył do tworzącego się Studenckiego Teatru Satyryków i pracował tam do 1969 roku. - To właśnie STS zaprowadził mnie do radia. Na nasze przedstawienia przychodziła elitarna publiczność: między innymi ówczesny prezes radiofonii i telewizji Włodzimierz Sokorski. Wkrótce zaproponowano mi pracę przy ulicy Myśliwieckiej - wspominał.
1 kwietnia 1960 roku, w prima aprilis, Abramow-Newerly został redaktorem w Redakcji Literackiej Polskiego Radia. Od tego dnia zaczyna też swoją książkę "Piórem i pazurem". - Właśnie wtedy poznałem Włodzimierza Odojewskiego, który również został przyjęty do radia. Odojewski objął kierownictwo Studia Współczesnego Słuchowiska, a ja przekształciłem Teatr Młodego Słuchacza w Radiowy Teatr Młodych. Pisaliśmy i realizowaliśmy słuchowiska - dodawał.
Dzięki radiu poznał wielu pisarzy: Marka Nowakowskiego, Janusza Krasińskiego, Władysława Terleckiego, Kazimierza Orłosia, Jerzego Sito, Jerzego Krzystonia, Janusza Wasylkowskiego. - Jednym z moich pierwszych słuchowisk była "Licytacja", zrealizowana stereofonicznie przez Zbigniewa Kopalkę. Była bliska nagrody Prix Italia, lecz przegrała z powodu usterek technicznych - wyznał na antenie Dwójki.
Posłuchaj audycji "Głosy z przeszłości" >>>
Muzyka przyszła wcześniej niż literatura
Oprócz pisania Abramow-Newerly zajmował się komponowaniem. Jako pięciolatek ułożył pierwszą piosenkę: "Galop konia". Mama, nauczycielka śpiewu, śpiewała mu od najmłodszych lat. - Podobno jako roczne dziecko potrafiłem powtarzać zasłyszane melodie. Uczyłem się gry na fortepianie, doszedłem do pierwszej klasy szkoły średniej muzycznej, ale nut czytać nigdy dobrze się nie nauczyłem - mówił.
W STS-ie ogromnie pomogli mu przyjaciele: Marek Lustyk, Edward Pałasz, Adam Sławiński, Wojciech Głuch. Zapisywali jego melodie i traktowali je poważnie. W Opolu, na pierwszym Festiwalu Piosenki, razem z Agnieszką Osiecką otrzymalł nagrodę za "Okularników", śpiewanych przez Kazimierę Utratę. W jury zasiadali między innymi Stefan Kisielewski i Jerzy Waldorff.
Powrót do piosenek i narodziny musicalu "Dno nieba"
Po odejściu z STS-u Abramow-Newerly przestał pisać piosenki. Wrócił do nich w 1976 roku, kiedy Alina Janowska zaproponowała mu stworzenie repertuaru do nowego kabaretu w hotelu Victoria.
Z tych piosenek narodził się musical "Dno nieba". Autor chciał, by historia rozgrywająca się w remizie strażackiej została wystawiona w eleganckim teatrze, dla kontrastu. - Po wielu nieudanych próbach premiera odbyła się najpierw w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze, a w 1979 roku w warszawskim Teatrze Buffo w reżyserii Tomasza Szymańskiego. Występowali w nim Alina Janowska, Rena Rolska, Witold Pyrkosz, Józef Duriasz - mówił w archiwalnej rozmowie.
***
Tytuł audycji: Głosy z przeszłości
Przygotowała: Elżbieta Łukomska
Data emisji: 17-21.08.2026
Godz. emisji: 12.45
Oprac. Oska Łapeta