Patrycja Piekutowska: w pracy z kompozytorem przenikają się światy

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2020 18:44
- To jest fantastyczna sprawa, kiedy można z kompozytorem omawiać co się będzie wykonywało, bo to jest współtworzenie. To jest wspólne tworzenie tej materii, żeby przekonać publiczność - mówiła w audycji Cafe "Muza" znakomita polska skrzypaczka i menadżer kultury Patrycja Piekutowska.
Audio
  • Rozmowa z Patrycją Piekutowską (Cafe "Muza"/Dwójka)
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/furtseff

Jedna z najbardziej kreatywnych artystek swojego pokolenia zasłynęła współpracą z Krzysztofem Pendereckim i serią koncertów poświęconych jego twórczości skrzypcowej. Dziś z sukcesem łączy aktywność estradową z działalnością charytatywną na rzecz dzieci. Jest ambasadorką Instytutu - Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka, a także prezeską Fundacji K.I.D.S. organizującej prestiżowe wydarzenia artystyczno-biznesowe na rzecz szpitali dziecięcych, w tym serię koncertów "Wielcy artyści małym pacjentom". - Zostałam zaproszona, żeby być prezesem, bo zauważono moje dość spore działania na rzecz Centrum Zdrowia Dziecka, ale połączone z muzyką klasyczną - podkreśliła skrzypaczka. - To jest związane z moją osobistą historią, serduszka mojego dziecka fenomenalnie naprawionego - dodała.


penderecki krzysztof cz-b pap 1200x660.jpg
Wiesław Ochman: nie było i nie będzie drugiego Krzysztofa Pendereckiego

Uznanie przyniosły jej płyty z polską muzyką współczesną, wyróżnione m.in. prestiżową nagrodą Midem Cannes Classical Award. Jest baczną obserwatorką nowatorskich rozwiązań muzycznych. - Byłam na przeróżnych koncertach muzyki współczesnej, natomiast dla mnie musi się to wiązać z człowiekiem - zaznaczyła artystka. -  Czynnik ludzki odgrywa w moim życiu bardzo ważną rolę.

Bycie pionierem w wykonywaniu kompozycji jest dla Patrycji Piekutowskiej bardzo ważne i pociągające. - Już w czasie studiów wielu moich kolegów dawało mi różne utwory do wykonania. Myślę, że wiedzieli, że fascynuje mnie pokazywanie na scenie czegoś, czego ludzie jeszcze nigdy nie słyszeli - opowiadała. - Były to utwory przeróżnych, wtedy bardzo młodych kompozytorów: Weroniki Ratusińskiej, Aleksandra Kościowa, Emiliana Madeja, Pawła Łukaszewskiego

[ZOBACZ TAKŻE] Martyna Pastuszka: wspólne granie jest kluczem do ludzkich emocji >>>>

Skrzypaczka, jak sama zaznaczyła, nie ma zwyczaju grać dla siebie. - Dla mnie, żebym miała przyjemność z grania, musi być publiczność - podkreśliła. - Kiedy w czasie studiów szykowałam się do dużych konkursów, trzeba było na pewnym etapie grać całe utwory, żeby sprawdzać się kondycyjnie. Prosiłam moich przyjaciół, żeby ktoś poszedł ze mną do ćwiczeniówki i posłuchał, bo wtedy zupełnie inne emocje się we mnie rodziły - opowiadała artystka. - Emocje, tego nauczył mnie wspaniały profesor Gadzina. Do każdego utworu wymyślał mi opowieści. 

Patrycja Piekutowska będzie gospodarzem audycji "Znacie, to posłuchajcie" od poniedziałku do piątku (1-5.06) w godz. 10.00-11.00.

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza" 

Prowadzi: Róża Światczyńska

Gość: Patrycja Piekutowska 

Data emisji: 30.05.2020

Godzina emisji: 10.00


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiesław Ochman: nie było i nie będzie drugiego Krzysztofa Pendereckiego

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2020 12:45
Wybitny śpiewak operowy uważa, że śmierć Krzysztofa Pendereckiego to smutny dzień nie tylko dla polskiej, ale również światowej kultury. - To była postać i symbol doskonałości, jeśli chodzi o sztukę - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Wiesław Ochman.
rozwiń zwiń