Brygida Helbig: lubię sfikcjonalizowane biografie

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2020 09:58
- "Biegnąca z wilkami" Clarissy Pinkoli Estés wywarła na mnie ogromny wpływ. Pomogła mi zrozumieć, w jaki sposób mnie wychowano, dlaczego tak często trudno mi było przeforsować swoje potrzeby, swój projekt życiowy. Jak się z tego wyzwolić, z tego gorsetu grzecznej dziewczynki - mówiła w "Literackich witaminach" Brygida Helbig, pisarka i literaturoznawczyni.
Brygida Helbig
Brygida HelbigFoto: Archiwum prywatne

Posłuchaj

08:38 _PR2_AAC 2020_11_09-16-47-03.mp3 Brygida Helbig poleca wywiady, biografie i książki dotyczące rozliczeń międzypokoleniowych(Literackie witaminy/Dwójka)

Brygida Helbig przyznała, że pozycji do czytania szuka w dużej mierze intuicyjnie. Oczywiście jako literaturoznawczyni musi przeczytać pewne książki, zwłaszcza jeśli chodzi o klasykę z literatury polskiej, ale także literaturę najnowszą i światową. Ale to jest to, co robi zawodowo.

- Nie da się tego tak ściśle odgraniczyć, jednak prywatnie dla samej siebie czytam w dużej mierze zupełnie inne książki, niekoniecznie powieści. Czytam sporo wywiadów, biografii, autobiografii, a także literatury psychologicznej - mówiła Helbig, która dodała, że ostatnio czytała pół zawodowo a pół prywatnie wywiady, które przeprowadziła Kazimiera Szczuka prof. Marią Janion pt. "Transy - traumy - transgresje". Są to dwa tomy wywiadu. Pierwszy nosi tytuł "Niedobre dziecię", a drugi "Profesor Misia". Pisarka zdradziła, że z wielką uwagą i pasją przeczytała książkę. Dowiedziała się z niej o wielu szczegółach z życia prof. Janion, która jako mała dziewczynka była już "inna" - jak to z wielkimi ludźmi bywa. Mówiła o sobie nawet trochę "dzika".

- Mnie właśnie tacy ludzie interesują najbardziej. I to w jaki sposób ci ludzie - mimo trudnych początków, gdyż ludzie często nie akceptują niekonwencjonalnych osób - odnalazły swoją drogę, przebiły się i przemówiły swoim głosem tak, że są do dzisiaj słyszalne, mają wpływ na nasze życie i dają nam siły - stwierdziła pisarka. Dodała, że pisała doktorat o Marii Janion. Teraz, po śmierci literaturoznawczyni, wróciła do tego tematu, bo uważa, że to jest postać, która może być dla nas ogromnym wzorem.

Jakub Kornhauser 1200 PAP.jpg
Jakub Kornhauser o polskim debiucie słowackiego poety Petera Milčáka

Zainteresowanie niekonwencjonalnymi postaciami łączą zainteresowania zawodowe i prywatne Helbig. Maria Komornicka i Piotr Włast jako postać, to jest niewątpliwie ktoś, kto wyrasta poza wszelkie ramy w jakich zwykliśmy kategoryzować ludzi. - To jest postać genialna. Fascynacje Marią Komornicką i Piotrem Włastem zawdzięczam właśnie prof. Marii Janion. W czasie gdy pisałam o niej doktorat zapoznałam się z twórczością Marii Komornickiej i jej transformacją w Piotra Własta. To pokazuje, że moje zainteresowania i prace naukowe inspirują mnie także do twórczości literackiej i że tego nie da się tak od siebie odłączyć - wyznała literaturoznawczyni w "Literackich witaminach".

Ona, czyli on. Prawdziwa płeć Marii Komornickiej >>>

Jeśli chodzi o Marię Komornicką/Piotra Własta to napisała o niej/o nim powieść "Inna od siebie", monografię "Strącona bogini". Brygidę Helbig jako pisarkę interesują właśnie biografie. - Lubię sfikcjonalizowane biografie - mówiła.

Teresa Worowska 1200.jpg
Teresa Worowska: biografia Miłosza autorstwa Andrzeja Franaszka to uczta duchowa

Poleca autobiografię, mniej literacką, ale bardzo dobrze napisaną, psychologa i  psychoterapeuty Wojciecha Eichelbergera "Wariat na wolności", która zawiera rozliczenie, starszego już człowieka, ze swoim życiem, bliskimi. To jest bardzo ciekawe w jaki sposób on to swoje życie, swoje poszukiwania duchowe, swoją drogę, błędy jakie popełnił w życiu analizuje, wyciąga z tego wnioski, próbuje pogodzić się z życiem i ze swoimi bliskimi. I wytłumaczyć nam także dlaczego dokonywał takich wyborów a nie innych. Takie pozycje są bardzo cenne, bo zawierają dużą dozę samoświadomości, która tak bardzo jest nam potrzebna, żebyśmy zastanawiali się także i my, dlaczego postępujemy w taki a nie inny sposób. Co rządzi nami, być może z ukrycia.

Wojciech Eichelberger: ważne, by widzieć to, na co się patrzy >>>

Trzecia książka polecana przez gościa dwójkowej audycji to "Biegnąca z wilkami" Clarissy Pinkoli Estés, psychoanalityczne interpretacje baśni. - Ta książka wywarła na mnie osobiście ogromny wpływ. Pomogła mi zrozumieć, w jaki sposób mnie wychowano, dlaczego tak często trudno mi było przeforsować swoje potrzeby, swój projekt życiowy. Jak się z tego wyzwolić, z tego gorsetu grzecznej dziewczynki - wyznała Brygida Helbig. Jeśli chodzi o temat tego, co dziedziczymy po naszych przodkach, związków międzypokoleniowych, traumy międzypokoleniowej, to ten temat zarówno w literaturze niemieckiej jak i polskiej jest dzisiaj bardzo silnie obecny.

Trauma przekazywana pokoleniowo >>>

W audycji więcej o książkach dotyczących przekazów międzypokoleniowych, rozliczeniach z przeszłością rodziców, dziadków a także rozliczenia z innym systemem politycznym.


Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Kinga Michalska

Gość: Brygida Helbig, (pisarka i literaturoznawczyni)

Data emisji: 9.11.2020

Godz. emisji: 16.45

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Max Cegielski: "Moby Dick" to książka, do której się dojrzewa

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 17:56
- W pierwszej chwili kojarzy nam się, że "Moby Dick" Hermana Melvilla to opowieść o polowaniu na białego wieloryba. Ale to tak naprawdę awangardowa książka o luźnej, eksperymentalnej strukturze, która zaczyna się od notatek reaserchowych - opowiadał w Dwójce dziennikarz, pisarz i podróżnik Max Cegielski.
rozwiń zwiń