Anders Jormin opowie nam o płytach, jakie nagrał z polskimi muzykami we Wrocławiu i Katowicach, o utworach na kontrabas solo, a także o tym, jak w Korei Północnej uczył młodych muzyków sztuki improwizacji.
Anders Jormin o Tomaszu Stańce:
Jest jedna rzecz, która sprawiała, że tak dobrze się z nim pracowało – otóż Tomasz dawał mi nuty, a potem je graliśmy. I tyle. Nie miał komentarzy typu: "Stop! Stop! Anders, chciałbym więcej tego czy tamtego". Albo: "W tym utworze użyj smyczka". Nigdy, nigdy nie wydawał tego typu poleceń. Był jednym z tych wielkich muzyków, którzy wybierali starannie swoich muzyków, potem dawali im pewność siebie. Chyba się opłaciło. Na pewno dla mnie, muzyka młodszego od Tomasza, to zaufanie było bardzo ważne. Stańko był też dobrym kompozytorem, lecz dla mnie, nade wszystko, wybitnym improwizatorem. I kto wie, może najlepiej grał właśnie wtedy, kiedy sprawy wymykały się spod kontroli.
Po północy, jak co tydzień, sięgniemy po nowości. Tym razem będą to między innymi:
- En quartet i Kamil Piotrowicz – "Live in Poznań",
- Ńoko – "Ko",
- HÉR – "Monochrome",
- Jon Irabagon – "Paper Planes".
***
Tytuł audycji: Nocna strefa
Prowadzenie: Janusz Jabłoński i Tomasz Gregorczyk
Data emisji: 25.03.2026
Godz. emisji: 23.00
pg