Wytwórnia Non-Standard. Laboratorium popu czy muzyczna utopia?

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2026 01:00
W "Nocnej strefie" opowiedzieliśmy krótką, ale niezwykle intrygującą historię Non-Standard – wytwórni Haruomiego Hosono, która działała w połowie lat 80. Gościem audycji był Sohichiro Suzuki, twórca projektu World Standard i jeden z artystów labelu.
Okładka albumu Making of Non-Standard Music (1984)
Okładka albumu "Making of Non-Standard Music" (1984)Foto: materiały prasowe

Kiedy w 1983 roku Yellow Magic Orchestra zakończyła pierwszy etap działalności, Haruomi Hosono znalazł się w dość osobliwym miejscu. Muzyka, która jeszcze kilka lat wcześniej wydawała się futurystyczna, zdążyła znaleźć naśladowców, własne reguły i wreszcie własny "standard". Zamiast produkować kolejne wcielenia techno-popu, w 1984 roku Hosono uruchomił więc dwa labele: Non-Standard oraz równoległy, jeszcze bardziej eksperymentalny Monad. Pierwszym wydawnictwem zapowiadającym oba przedsięwzięcia było "Making of Non-Standard Music", wydane w listopadzie 1984 roku.

Już w samej nazwie krył się rodzaj manifestu. Non-Standard nie miało być oficyną muzyki "niepopularnej". Wręcz przeciwnie – w pierwotnych założeniach chodziło o muzykę zdolną zdobyć wielu słuchaczy, ale tworzoną przez ludzi, których wrażliwość nie została ustandaryzowana. Pop miał pozostać popem, tylko przestać zachowywać się przewidywalnie.

I rzeczywiście trudno byłoby znaleźć jedno "brzmienie Non-Standard". Artyści reprezentowani przez label wymykali się wszelkim kategoriom. Miharu Koshi potrafiła połączyć świat elektroniki z Schubertem i Goethem. Urban Dance próbowali wymyślić nowy pop na nowe czasy (po YMO). Francuski duet Mikado łączył chłód syntezatorów z bardzo europejskim wdziękiem. Shi-Shonen konfrontowali komputer z barokowym popem i fascynacją Pet Sounds. World Standard Sohichiro Suzukiego próbował szukać muzycznego uniwersalizmu, próbując stworzyć własny rodzaj popu w języku esperanto.

To własnie w Non-Standard debiutowali Pizzicato Five – singlem "The Audrey Hepburn Complex". Dekadę później grupa stanie się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów Shibuya-kei.

Z kolei sam Hosono pod szyldem projektu F.O.E. – Friends of Earth uciekał w kierunku funku, hip-hopu, samplingu, reggae i dancehallu. Jednym z najbardziej niezwykłych śladów tych poszukiwań jest nagrana w 1986 roku wersja "Sex Machine" z Jamesem Brownem – zarejestrowana podczas pobytu króla soulu w Japonii.

Ale Non-Standard to również cała otoczka wokół muzyki. GLOBULE – publikacja towarzysząca pierwszym działaniom labelu – wygląda chwilami jak skrzyżowanie magazynu artystycznego, science fiction, manifestu i dokumentacji urządzenia, które nigdy nie istniało. Do tego dochodzą kasety promocyjne, dema, alternate mixy, reklamy telewizyjne, eksperymenty Hosono z dźwiękami gier komputerowych. Nawet tytuły "Making of Non-Standard Music" i późniejsze "remaking" dobrze oddają ten sposób myślenia: muzyka nie musi być skończonym przedmiotem. Można ją rozmontować i złożyć ponownie.

O fenomenie wytwórni oraz ideach przyświecających Non-Standard w "Nocnej strefie" opowiadał Sohichiro Suzuki (World Standard).

Playlista audycji:

1. Friends Of Earth – World Famous Technopop [LP „Friend Or Foe?”, Non-Standard 1985]
2. Masato Ibu – Go aisatsu [„Non-Standard Collection”, Non-Standard / Imperial Records 2019]
3. Haruomi Hosono – Non-Standard Mixture [LP „Making Of Non-Standard Music”, Non-Standard 1984]
4. Mikado – Naufrage En Hiver [LP „Mikado”, Non-Standard 1985]
5. Shi-shonen – Bye-bye Yuppie [„Singing Circuit”, Non-Standard 1985]
6. Pizzicato Five – The 59th Street Bridge Song (Feelin' Groovy Clubmix '87. Bitter End) [„Pizzicatomania!”, Non-Standard 1987]
7. World Standard – La Luno En Sonĝo [LP „World Standard”, Non-Standard 1985]
8. Wywiad z Sohichiro Suzukim (World Standard)
9. World Standard – Pasio [„Double Happiness”, Non-Standard 1986]
10. Haruomi Hosono – Body Snatchers [LP „S-F-X”, Non-Standard 1984]
11. James Brown with F.O.E. – Sex Machine [„Sex, Energy And Star”, Non-Standard 1986]
12. Miharu Koshi (komp. Franz Schubert) – Heidenröslein [„Boy Soprano”, Non-Standard 1985]
13. Haruomi Hosono – La Ĉeftitolo [LP „Ñokto De La Galaksia Fervojo”, Non-Standard 1985]
14. Haruomi Hosono – Temo El La Mondo Del La Fantazia Kvara Dimensio [LP „Ñokto De La Galaksia Fervojo”, Non-Standard 1985]
15. Haruomi Hosono – La Travida Malĝojo De Giovanni [LP „Ñokto De La Galaksia Fervojo”, Non-Standard 1985]
16. Haruomi Hosono – La Pliocena Marbordo [„Ginga tetsudō no yoru”, Non-Standard 1985]
17. Kaori Nakahara – Nokto de la Galaksia Fervojo [„Ginga tetsudō no yoru”, Non-Standard 1985]
18. Haruomi Hosono – Dark Side of the Star [LP „S-F-X”, Non-Standard 1984]
19. Urban Dance – Dreamer (Old Man Looks Back) [„Urban Dance”, Non-Standard 1985]
20. Urban Dance – Remaking of Non-Standard Music [„Urban Dance”, Non-Standard 1985]
21. Non Standard Choir – Shuyo, Mimotoe Chikazukan (Hymn, Protestant No. 320) [LP „The Best Of Non Standard”, Non-Standard 1986]


Okładki płyt, których słuchaliśmy w audycji Okładki płyt, których słuchaliśmy w audycji

***

Tytuł audycji: Nocna strefa

Prowadzenie: Krzysztof Dziuba

Data emisji: 7.09.2026

Godz. emisji: 22.45

Czytaj także

Z miłości do prędkości. Muzyka jak ryk samochodowych silników

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2026 23:59
Japońskie fusion kojarzy się z prędkością, motoryzacją i całą wyścigową otoczką. W "Nocnej strefie" przyjrzeliśmy się temu związkowi, sięgając m.in. po nagrania T-Square, którego "Truth" przez lata towarzyszyło telewizyjnym transmisjom Formuły 1 w Japonii, oraz Casiopei – jednego z najważniejszych zespołów tamtejszej sceny fusion.
rozwiń zwiń