Polskie Radio
Section05

Trójka

Aerosmith - "Janie's Got a Gun". Przemoc domowa i bezsilność systemu

To historia z czasów, gdy rockowe single nie bały się bolesnych tematów. Do takich na pewno trzeba zaliczyć problem przemocy domowej dotykającej dzieci. Tytułowa Janie to dziewczyna, która postanawia zemścić się na własnym ojcu, swoim prześladowcy. Wchodzi w posiadanie broni i własnoręcznie wymierza sprawiedliwość. Wokalista i lider Aerosmith - Steven Tyler wspomina, że piosenka powstawała przez dziewięć miesięcy w jego piwnicy. W pewnym momencie prace utknęły w martwym punkcie. Wszystko zmieniło się podczas terapii odwykowej, w której uczestniczył... To podczas niej Tyler spotkał kilka kobiet, które wpadły w narkotykowy nałóg pod wpływem przemocy domowej doświadczanej ze strony rodziców. Wokalista był tym poruszony i jednocześnie oburzony tym, że te historie są przemilczane. Nikt nie wstawia się za tymi, którzy są wykorzystywani przez ojców i matki. Jeśli system jest tak niesprawiedliwy, to niech chociaż w piosence ofiary mają możliwość zemszczenia się za swoje krzywdy...
Zobacz więcej na temat: 

Powódź w Nepalu wywołała falę dezinformacji

Powodzie w Nepalu stały się źródłem ogromnej liczby fejków i teorii spiskowych. Do tego stopnia, że tamtejsze władze zażądały do Mety i TikToka usuwania nieprawdziwych wpisów na temat tragedii. A i tak internet wciąż zalewają fałszywe zdjęcia i filmiki - niektóre z nich mają wyglądać jak prawdziwe dowody, inne nawet łączyć katastrofę z rzekomą wojną Rosji z NATO. Jak rozpoznać, że zdjęcie „przed i po” katastrofie zostało wygenerowane przez wideo AI? Czy masowe udostępnienia i tysiące reakcji mogą być dziś dla odbiorcy pułapką zamiast potwierdzeniem wiarygodności? Na platformach społecznościowych przewijają się też tezy, że powódź w Nepalu rzekomo była celowo wywołaną operacją mającą przykryć atak NATO na Rosję. Dlaczego katastrofa naturalna tak łatwo zostaje w internecie wciągnięta w wojenną narrację i jest przykładem teorii spiskowej? Gość: Paweł Cymbor, FakeNews.pl.
Zobacz więcej na temat: 

Agnieszka Dauksza - "Niedaleko pada granat od jabłoni", cz. 6

Książka "Niedaleko pada granat od jabłoni", opowiada historie, które jeżeli nawet częściowo znamy, staramy się zapomnieć, przynajmniej latem, próbując wypoczywać w innym niż codzienne otoczeniu i rytmie. Autorka jest wykładowczynią Uniwersytetu Jagiellońskiego, badaczką literatury, kultury i oczywiście pisarką, publikującą książki oraz artykuły, nominowaną do nagród i nagradzaną. "Niedaleko pada granat od jabłoni" jest opowieścią biograficzną, po części reporterską, zawierającą refleksje autorki, które płynnie wprowadzają cytaty z wypowiedzi bohaterów książki. Stylistycznie chłodna narracja pozwala nam na własny sposób odbierania opowiadanych historii, emocjonalny bądź zdystansowany.Fragmenty książki czyta Jowita Budnik. Muzykę przygotował Tomasz Wachnowski.
Zobacz więcej na temat: 

Skąd się wzięło słowo "garnitur"?

Wyraz "garnitur" przeszedł do polszczyzny z języka francuskiego najprawdopodobniej za pośrednictwem niemieckiego. Francuskie garniture oznacza zdobienie, wyposażenie, zestaw... i dlatego pierwotnie wyraz ten funkcjonował w polszczyźnie jako zespół przedmiotów służących do jednego celu, stanowiących pewną całość, komplet. Stąd "garnitur mebli do dwóch pokoi” czy "garnitur filiżanek do herbaty" a także "garnitur zębów", czyli komplet zębów. Co ciekawe, "garnitur" oznaczał także coś, co dziś nazywamy "garnirunkiem", czyli przybranie potrawy, gdyż francuskie "garniture" oznacza też zdobienie. Zestawem, który zdobi człowieka, był garnitur w dzisiejszym rozumieniu, czyli ubiór męski składający się ze spodni i marynarki, czasem też kamizelki, uszytych z tego samego materiału. Przez wieki słowo „garnitur” traciło pozostałe znaczenia i do naszych czasów zachowało przede wszystkim to, które dotyczy stroju.
Zobacz więcej na temat: