Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Karnawał w maju

Chociaż pandemia nie pozwala na imprezy w dużym gronie, zgodnie z kalendarzem jesteśmy w trakcie karnawału. Musimy jeszcze jednak uzbroić się w cierpliwość, by móc oglądać defilady ludzi w Rio de Janeiro, w Wenecji albo... miastach hiszpańskich. To właśnie tam mieszkańcy pojedynczych regionów wybierają swoje królowe, tematykę karnawału i tygodniami paradują na ulicach, tańcząc, śpiewając i bawiąc się niezależnie od wieku. Dzisiaj niestety z powodu pandemii nie w każdym regionie odbywa się impreza, co nie znaczy, że mieszkańcy z niej zrezygnowali. Oni ją przełożyli. Na maj. I o hiszpańskim karnawale Weronika Puszkar rozmawia z Roksaną Guillen Ortegą autorką bloga Hiszpania Ole.
Zobacz więcej na temat: 

Papuga jest tym, co je...

Słonecznik, orzechy, proso - to najczęściej przewijające się w rozmowach z opiekunami papug o diecie ich podopiecznych rośliny. W niewielkich ilościach ich obecność w papuzim menu jest nawet pożądana. Niestety jako ludzie mamy skłonność do przesady i jak widzimy, że nasza papuga zjada z chęcią podany jej pokarm, wówczas zaczynamy serwować go więcej i więcej. A im więcej słonecznika, orzechów czy prosa, w tym większe problemy pakujemy naszego ptaka. O tym, jak żywić papugi Kacper Kowalczyk rozmawiał z papuzią behawiorystką Joanną Karocką.
Zobacz więcej na temat: 

Wieck przed Chopinem

27 stycznia 1838 r. Friedrich Wieck, ojciec słynnej pianistki Clary Wieck-Schumann, w liście do swej żony pisał o Carlu Filtschu, późniejszym uczniu Chopina: „Gołym okiem widać, że fenomen muzyczny wcielił się w to dziecko krępe, pucułowate, o nieziemskim spojrzeniu. Jego geniusz nie poddaje się żadnemu opisowi”. W  trosce o dalsze losy chłopca postanowił zająć się jego muzyczną edukacją, twierdząc, że pozbawiony jest jakiegokolwiek wykształcenia pianistycznego, posiada bardzo złą technikę i „nie może pozostać tu, gdzie jego talent deformuje się”. Po pierwszych kontaktach z genialnym chłopcem Wieck zauważył „płomień jego inteligencji, nieustannie pobudzoną wyobraźnię, zdolność rozumienia muzyki”, przy roztargnieniu, niedbałej technice, złym palcowaniu i wypływającej z próżności ochocie grania publicznego. Wycofał się więc ze swego postanowienia twierdząc, że „wszystko to jest sprzeczne z jego punktem widzenia”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Pasja na całe życie" – reportaż Grażyny Wielowieyskiej o pani Zofii, która od prawie 40 lat zbiera autografy

Pamiętam, jak w młodości biegałam z małym zeszytem za swoimi ówczesnymi idolami, by zdobyć ich autograf. Wielu młodych miało wtedy takie hobby. Pani Zofia Czerny ze Staszowa swoją przygodę z autografami zaczęła już w dorosłym życiu. Zbiera je od prawie 40 lat. Posiada podpisy, a czasem dedykacje znanych ludzi sportu, sztuki, pisarzy, świata polityki. Koresponduje z całym światem. Ma ich ponad 700. Pierwszym zdobytym dla siebie autografem był podpis Ludwika Jerzego Kerna. Mówi, że zbieranie autografów stało się jej pasja na całe życie.
Zobacz więcej na temat: 

Siostrzeniec Fryderyk

26 stycznia 1857 r. w kancelarii parafialnej kościoła św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, spisany został akt zgonu Fryderyka Jędrzejewicza, 17-letniego syna Ludwiki z domu Chopin i Kalasantego Jędrzejewiczów. Zmarł on po ciężkiej chorobie opatrzony świętymi sakramentami. Do chrztu podawał go Mikołaj Chopin w zastępstwie   Fryderyka, razem z Izabelą z Chopinów Barcińską. Był uczniem piątej klasy Gimnazjum Realnego Warszawskiego. Dwa lata wcześniej stracił rodziców, pozostając pod opieką swojej babki, pani Justyny Chopinowej oraz ciotki Izabeli Barcińskiej. W ostatnich godzinach życia swej matki Ludwiki, czuwał przy jej łóżku. Z serdecznym żalem żegnano „kochanego Kolegę i Przyjaciela, wzorowych obyczajów Ucznia”, odprowadzając go na cmentarz Powązkowski, gdzie spoczął obok swej ukochanej matki. (md) 
Zobacz więcej na temat: