Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Ostatni dyrektor Warszawskiej Rozgłośni Polskiego Radia przed zagarnięciem jej przez Niemców

W szóstym odcinku podcastu Archiwum Polskiego Radia zapraszamy na spotkanie z Edmundem Rudnickim – bohaterskim dyrektorem rozgłośni radiowej w oblężonej przez Niemców stolicy, a wcześniej chociażby twórcą Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, inicjatorem transmisji Koncertów Wawelskich i wielkim propagatorem nowej polskiej muzyki na radiowej antenie.
Zobacz więcej na temat:  historia radiofonii Polskie Radio Warszawa II wojna światowa

Sylwester Maciejewski

Kuzyn nieżyjących już Wisi i Stacha. Mieszka w podlubelskiej wsi. Ma żonę Marysię i syna Władka. Po swoich rodzicach przejął gospodarstwo rolne (obecnie zarządza nim Władek). Przez jakiś czas był sołtysem w swojej wsi. Zaangażowany politycznie, wcześniej w PSL, a potem w "Samoobronie". Bratowa Zygmunta - Ewa jest od kilku lat sołtysem wsi, w której mieszkają. Zygmunt i Ewa nie darzą się sympatią i często kłócą o przysłowiową miedzę. Zygmunt prowadzi gospodarstwo agroturystyczne. Często bywa w Warszawie, mając „ważne sprawy” do załatwienia w stolicy, zawsze przywożąc krewnym pyszne wiejskie wiktuały.
Zobacz więcej na temat: 

Gide lubi

12 lutego 1929 r. autor „Notatek o Chopinie”, wybitny francuski pisarz, noblista, André Gide, zgłębiał rozważania myśliciela i pisarza politycznego, Monteskiusza na temat „historii naturalnej powstawania mchu i jemioły, zbieranych przez niego na pniach drzew”. Nie bez zdziwienia zauważył, że niektóre z nich można odnieść, jeśli się nimi posłużyć metaforycznie, do sposobu, w jaki rodzą się pewne frazy muzyczne Chopina. „Monteskiusz mówi o powolnym gęstnieniu soku, który długo krzepnie, matowieje i w naturalny sposób staje się pędem, na którym wyrasta listowie” – pisał Gide, uważając, że w ten sam sposób kształtuje się chopinowska melodia. Przykładem posłużyło Preludium As-dur op. 28 nr 7, a w nim „dwie modulacje w tonacji krzyżykowej, osiągające szczyt radości”. „Lubię, gdy pieśń wznosi się naturalnie – rozważał dalej Gide – przypominając rozkwitanie pąka. [...] raz rozkwitła melodia wybucha i wyraźnie bierze górę, by dopiero na końcu omdleć i rozpłynąć się. Lubię, gdy [...] głos co śpiewał, niknie jak ptak zniżający swój lot”. (md) 
Zobacz więcej na temat: