Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Dżentelmen

12 listopada 1849 r. w angielskim piśmie „The Athenaeum” znany krytyk muzyczny Henry Fothergill Chorley,  po śmierci Chopina napisał: „Czasy, w których żyjemy, czynią z nas ludzi starych przed naszą godziną. […] Gdy stracimy jeszcze kilka kolejnych osób, nie pozostanie nikt wybitny, kogo by opłakiwać”. Dalej pisał nie tylko o chopinowskiej muzyce, nakreślił również wyrazistą sylwetkę zmarłego, eksponując cechy jego osobowości: „Był dżentelmenem w każdym calu, bacznym obserwatorem, myślicielem i czytelnikiem. […] Wielką wytworność umysłu, wyrafinowany gust oraz szlachetność uczuć, łączył z cichym, osobliwym, nieco dziecięcym poczuciem humoru, równie spontanicznym, co oryginalnym. Był jedną z najwrażliwszych i czułych osobowości, jakie poznaliśmy”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Nie udawaj Herkulesa

11 listopada 1843 r. George Sand, zaniepokojona zdrowiem swego syna Maurycego przebywającego w Paryżu, skreśliła do niego kilka słów: „Wróć do swoich flaneli, nie udawaj Herkulesa czy Beduina. Pomyśl o reumatyzmach, które Ci niczego nie darują, i o zdradliwym klimacie Paryża. W związku z tym powiedz Chopinkowi, żeby posłał Jana po szklarza, niech okituje wszystkie szyby w oknach, które przepuszczają wiatr. […] Ucałuj Chopina. […] Kocham Nohant, nienawidzę Paryża, ale nie umiem żyć nie mając przy sobie wszystkich moich dzieci”. W kolejnych listach pisała: „Stanowczo nie umiem żyć bez Ciebie i mojego małego słabeusza”. […]  Napisz, moje dziecko, czy Chopin nie jest chory. [...] Dbaj o niego”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Odejście

10 listopada 1849 r. paryski korespondent „The Musical World” opisał muzyczną oprawę nabożeństwa żałobnego Chopina: „Ceremonia była jedną z najbardziej imponujących [...]. Wielką bramę kościoła przysłonięto czarnymi kotarami, na których odcinały się srebrne inicjały zmarłego. […] Orkiestra zaczęła grać podniosłego marsza, przy którego dźwiękach trumna  została powoli przeniesiona wzdłuż nawy głównej. […] Zaczęto grać "Requiem" Mozarta. […] Marsz, który towarzyszył przeniesieniu zwłok, był to własny utwór Chopina, z jego pierwszej sonaty fortepianowej [op. 35, pierwsza sonata wówczas opublikowana].” Organista z kościoła św. Magdaleny odegrał dwa chopinowskie preludia, a na zakończenie improwizował na tematy z dzieł zmarłego kompozytora. (md)
Zobacz więcej na temat: 

#KtoTyJesteś - kampania promująca język polski wśród Polaków ze Wschodu

Kampania #KtoTyJesteś prowadzona jest przez Fundację "Pomoc Polakom na Wschodzie". Promuje ona dwu- i wielojęzyczność oraz zachęca Polaków zamieszkałych w Europie Wschodniej do poznania języka przodków. Do studia Polskiego Radia dla Zagranicy zaprosiliśmy osoby mieszkające na stałe za granicą, które podjęły decyzję o tym, że będą posługiwać się językiem polskim. Naszymi gośćmi byli Barbara Mikulewicz z Litwy, Olga Lozowa z Ukrainy i Joren Dobkiewicz z Łotwy.
Zobacz więcej na temat: 

Kapryśny i wymagający

6 listopada 1830 r. Chopin, podążając przez Drezno i Wiedeń do Paryża, przybył do Wrocławia. Podróżując ze swym przyjacielem Tytusem Woyciechowskim, zatrzymał się w hotelu „Zur Golden Gans”. Jeszcze tego samego dnia, po krótkim odpoczynku,  przyjaciele udali się do opery. Obejrzeli tam aż trzy przedstawienia: „czarodziejską” komedię francuskiego pisarza, aktora i reżysera Ferdinanda Jakoba Raimunda „Der Alpenkönig und der Menschenfeind" oraz dwie popularne wówczas opery „Maurer und Schlosser” Daniela Aubera oraz „Das unterbrochene Opferfest” Petera von Wintera. Poziom spektakli nie wzbudził zachwytu Chopina. Aktorzy zdobyli większe uznanie niż śpiewacy, prezentacje których irytowały wręcz tak wybrednego słuchacza, jakim był młody kompozytor. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Blask Klary Wieck

3 listopada 1831 r. Fryderyk Wieck, ojciec Klary Schumann, odnotował sukces swojej córki w Kassel u Ludwika Spohra. Grała ona  w sali, w której kompozytor wykonywał  swoje słynne „zimowe kwartety” i w której stał ponad 6 oktawowy Streicher. Klara zagrała wtedy własne „Wariacje” nr 2, a potem „Wariacje” op. 2 Chopina. Kompozycji tej słuchano z najwyższym zdumieniem. Spohr chwalił dzieło jako nadzwyczajne, pełne fantazji i oryginalnych pomysłów. Grę Klary ocenił bardzo wysoko, uznając ją za wspaniałą, brawurową, a zarazem solidną. Nieco później wielkie wrażenie na Chopinie wywarł występ Klary w Paryżu, o czym entuzjastycznie opowiadał Franciszkowi Lisztowi, zwracając jego uwagę na niepospolity talent pianistki. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Jak rzodkiew

31 października 1838 r. w przygranicznym Perpignan miało miejsce spotkanie Chopina z George Sand i jej dziećmi. Celem podróży była piękna, śródziemnomorska wyspa Majorka. Kompozytor niepomny swych przykrych doświadczeń, kiedy zmęczenie podróżą doprowadziło do poważnej choroby, spędził cztery noce w dyliżansie, pragnąc jak najszybciej zobaczyć się z George. Dotarł do Perpignan na drugi dzień po przybyciu pisarki, czym bardzo jej zaimponował. Ten niezwykły pośpiech wcale nie był konieczny, bo zakochana w Chopinie Sand gotowa była czekać na niego nawet tydzień. Mimo niewygód i uciążliwości podróży był „świeży jak róża i różowy jak rzodkiew, zresztą w dobrym zdrowiu” - napisała George do swej przyjaciółki Charlotty Marliani. (md) 
Zobacz więcej na temat: