Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Studentka Seweryna Eisenbergera

17 maja 1982 r. zmarła w Katowicach wybitna pianistka, pedagog i kompozytora Władysława Markiewiczówna – ur. 5 lutego 1900 r. w Bochni. Naukę muzyki rozpoczęła w piątym roku życia. Studentka Seweryna Eisenbergera w Krakowie (fortepian) i Hugo Leichtentritta w Berlinie (kompozycja). 25 września 1827 r. pierwszy raz wystąpiła w Polskim Radiu, grając ze skrzypkiem Arturem Malawskim sonatę Fitelberga. Propagowała głównie dzieła polskie. Jej Suitą na 2 fortepiany (1936) nagrało na CD Ravel Piano Duo. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Podobnie jest z malarstwem

Eugeniusz Delacroix, który namalował wspaniały obraz z wizerunkami Sand i Chopina, w Dzienniku, pod datą 16 maja 1857 r. zapisał: „Mój dobry, drogi Chopin bardzo powstawał przeciw szkole, która część uroków muzyki wywodzi z dźwięczności. Mówił jako pianista […]. Nie pochwalam dźwięczności zastępującej myśl, jednak […] pewne zestawienia tonów […] są przyjemnością dla zmysłów. Podobnie jest z malarstwem […], harmonią, kiedy rysunek i kolor łączą się w jedną całość”. (sd)  
Zobacz więcej na temat: 

Z życzeń zardzewiałych

15 maja 1826. Z listu Chopina do przyjaciela Jana Białobłockiego: „… kupiłem Ci nut […]. Są tam same 'Eutherpy', to jest zbiór arii i innych kwartetów Rossiniego, na sam fortepian […], i 'Polonez' Kaczkowskiego, bardzo dobry, piękny, słowem, do słuchania i delektowania się […], nadto, podług życzeń już zardzewiałych, jeśli tak powiedzieć mi wolno, kilka moich bzdur. […] Może mnie nie przeczytasz, boś dawno mego nie czytał pisma”. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

„Durnie, macie co chować!”

Wiedeń, 14 maja 1831 r. Z listu do rodziny w Warszawie: „Byłem […] w cesarskiej bibliotece. […] Wystawcie sobie moje zdziwienie, gdy pomiędzy nowszymi rękopisami widzę książkę w futerale z napisem 'Chopin'. […] Nigdym jeszcze o innym Chopinie nie słyszał. […] Wyjmuję, patrzę, moja ręka: a to Haslinger rękopism [sic!] moich 'Wariacji' oddał do Biblioteki. Myślę sobie: 'D[urnie], macie co chować […]'. Darujcie, że nic pocieszającego o sobie donieść nie mogę”. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

„Adieu, mój Chopinku”

Guillery, 13 maja 1849. Z listu Solange, córki George Sand, do Fryderyka: „Mój Chopinku. Chciałam donieść o mojej radości […]. Mam córeczkę tak ogromną, jak tamta była mała. […] Czy jest brzydka, czy ładna; dla mnie zachwycająca; […] nie jest garbata, ani kulawa i że miewa się doskonale. […] Chcę Pana prosić o pewną przysługę, mianowicie dodanie otuchy memu mężowi. […] Adieu, mój Chopinku […] wiele wdzięczności za Jego uczynność”. (sd)
Zobacz więcej na temat: