Lidia Popiel: piękno budzi emocje, ładne jest tylko ładne

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 10:00
- Kiedyś modelka, dziś fotograf, zawsze kobieta - śmieje się Lidia Popiel. Była twarzą Mody Polskiej, dziś jej zdjęcia ukazują się m. in. w "Zwierciadle" i magazynie "Pani".
Audio
  • Czy fotografia jest kobietą? Rozmowa z Lidią Popiel (Czwórka/EX Magazine)
- Fotografia może być piękną pamiątką, jeśli uwieczni się na niej emocje - mówi Lidia Popiel
- Fotografia może być piękną pamiątką, jeśli uwieczni się na niej emocje - mówi Lidia PopielFoto: Czwórka

- Lubię być fotografem - deklaruje na wstępie gość "EX Magazine". - Lubię ten język, tę formę komunikacji.

Pierwsze kroki w świecie fotografii artystycznej Lidia Popiel stawiała w połowie lat 80. Teraz przyznaje, że od tego czasu sporo się w tej dziedzinie zmieniło. - Dziś fotografia jest powszechna i dużo łatwiejsza - mówi artystka. - Mnóstwo ludzi, w trendzie odkrywania w sobie możliwości twórczych, używa fotografii jako języka. Więc ta forma ekspresji przestała być tak elitarna, jak była dawniej. Ale mnie akurat to nie przeszkadza.

Na co dzień Lidia Popiel wykłada na Wydziale Fotografii w Warszawskiej Szkole Filmowej.

- Moim studentom, którzy chcą robić dobre zdjęcia, każę przede wszystkim myśleć - mówi fotografka. - Czasami lepiej jest zrobić mniej niż więcej i trzeba uważnie obserwować to, co się dzieje dookoła. Ta praca wymaga wielkiego skupienia. I to nie tylko na sobie i swoim talencie.

Rozmówczyni Uli Kaczyńskiej spróbowała też określić własną definicję piękna. - Na pewno piękno nie jest ładne. Coś, co jest brzydkie, też może być piękne - mówi Lidia Popiel. - Piękno musi wzbudzać emocje, nie może pozostawiać obojętnym. Rzeczy piękne często bywają lekko uszkodzone. A te ładne, gdy są z defektem, nie nadają się już do niczego.

Fotografka przyznała również, że w swojej pracy korzysta z programów do cyfrowej obróbki zdjęć, ale robi to z zachowaniem zdrowego rozsądku. - Photoshop to ciemnia cyfrowa, a poprawianie czyjejś urody to jest zaledwie minimalna część możliwości tego typu programów - tłumaczy. - Oczywiście ja to akceptuję, jeśli jest to związane z charakterem pracy. Zdjęcia modowe wymagają takiej korekty, ale fotografie do rodzinnego albumu już niekoniecznie. Każdy retusz sprawia, że portretowana osoba przestaje być sobą. Więc po co komuś taka pamiątka, na której w przyszłości się nie rozpozna.

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Chris Niedenthal: PRL był rajem dla fotografów

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2013 12:30
Polski fotograf Chris Niedenthal należy do grona najbardziej cenionych fotoreporterów europejskich. Jego wczesne prace z lat 70. i 80. prezentuje teraz gdańska Łaźnia na wystawie "Dokument".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radek Szlaga: nie interesuje mnie piękno oczywiste

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 16:00
Wizualna erudycja zaprzęgnięta w służbę groteski - taka jest sztuka Radka Szlagi, jednego z najgorętszych artystów na polskim rynku sztuki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bartosz Opania: boję się oceny najbliższych

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2013 10:00
- Najtrudniej jest oszukać najbliższych, a aktorstwo to jest świadome i dobre oszukiwanie - mówi Bartosz Opania, aktor. - Czasem trzeba oszukać nawet siebie - dodaje.
rozwiń zwiń