- Postanowienia są dobre, bo jednak czujemy, że mamy jakąś sprawczość w swoim życiu, mamy nowe cele, nowe postanowienia. Dziś miałem trening i ciężko było znaleźć miejsce, żeby ten trening zrobić, bo jest bardzo dużo osób na siłowni - to jest fajne. Pytanie, ile osób wytrwa - mówi dietetyk Mateusz Szałajko.
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Mateuszem Szałajko
Postanowienia powinny być realistyczne
Jednak aby w postanowieniach wytrwać, nie powinny one być zbyt trudne, szczególnie dla początkujących. - Jak one są zbyt restrykcyjne albo niedostosowane do nas, nie lubimy chodzić na siłownię albo nie lubimy jeść sałatek, a sobie zarzucimy takie cele, to powodzenia - podkreśla gość audycji.
Jak zaznacza rozmówca Kamila Jasieńskiego, zwłaszcza diety nie powinny być ekstremalne. - To jest takie myślenie zerojedynkowe, wszystko albo nic. Dieta od 1 stycznia, nie jem w ogóle słodyczy - to jest prosta droga, żebyśmy po dwóch, trzech tygodniach zarzucili te postanowienia. Musimy być elastyczni. Są dni lepsze i dni gorsze. To nie ma być idealnie, tylko ma być wystarczające, po prostu - tłumaczy dietetyk.
Nie daj się zwieść produktom proteinowym
- Tu mamy do czynienia z efektem zdrowotnej aureoli. Widzimy "high protein", to myślimy "okej, zdrowe" i możemy jeść do woli. Tak naprawdę ja bym to traktował dalej jako słodycze, a nie produkty - co nie raz widzę - prozdrowotne, czy fajne zamienniki - wyjaśnia Szałajko.
Tak samo odżywki i suplementy białkowe - to dobry dodatek, ale początkowo dobrze zbilansowana dieta powinna dostarczać wystarczającą ilość białka. - Odżywka białkowa to fajny suplement, który może pomóc dobijać białko. Tylko pytanie brzmi, czy my tak naprawdę potrzebujemy tyle tego białka. Szczególnie osoby początkujące, właśnie od 1 stycznia, są w stanie dostarczyć w diecie dobrą ilość białka - twierdzi Mateusz Szałajko.
Zobacz także:
Nie zapomnij o podstawach
- Niektórzy są wręcz rozczarowani, że moje zalecenia na początku nie obracają życia o 180 stopni i nie wychodzi się z gabinetu z workiem suplementów. P odstawy to przede wszystkim woda, której nie pijemy, czy chociażby regularność posiłków. Jemy byle co, byle gdzie i byle jak, później to zdrowie też wygląda byle jak - opowiada ekspert.
Oprócz pamiętania o wodzie i regularnych posiłkach, zdrowe odżywianie to także wykluczenie tych najgorszych z produktów. - To są głównie produkty wysoko przetworzone, z długim składem, a szczególnie gdzie jeszcze są skrobie, cukry, tłuszcze i przede wszystkim płynne kalorie - zaznacza Mateusz Szałajko.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzący: Kamil Jasieński
Gość: Mateusz Szałajko (dietetyk, @mateusz_szalajko)
Data emisji: 6.01.2026
Godzina emisji: 15.09
kajz