Niebawem środek lata i termometry pokażą nawet 40 stopni Celsjusza. To jednak nie powinno zniechęcać osób, które trenują do uprawiania ulubionych aktywności i czerpania frajdy ze sportu. Jak radziła w Czwórce Katarzyna Czerwińska, wystarczy trzymać się kilku zasad, by nasz codzienny trening wciąż był skuteczny, i nie wpływał negatywnie na nasze zdrowie. - Upał utrudnia aktywność fizyczną, ale nie porzucajmy jej w tym czasie. Przede wszystkim należy unikać newralgicznych pór dnia, czyli nie ćwiczyć w plenerze między godziną 11, a 16. Poszukajmy też zacienionych i zalesionych obszarów, idealne będą parki miejskie. Odradzałabym też bieganie na asfalcie, który dodatkowo podgrzewa organizm. Także warto nieco zmodyfikować rutynę: zmniejszyć objętość, intensywność i na pewno nie jest to czas na rekordy życiowe - tłumaczyła ekspertka.
Katarzyna Czerwińska w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Jak wyliczała, w okresie upałów należy przynajmniej o ok. 30 procent zredukować aktywność fizyczną. - Zaleca się w tym okresie wykonywanie jedynie lekkich i swobodnych treningów, by dodatkowo nie przeciążać organizmu i nie doprowadzić do przegrzania - tłumaczyła. - Jeśli chodzi o wyniki i poprawę wydolności, zdecydowanie chłodniejsze dni są lepsze. Na słońcu pozostaje nam podtrzymanie formy i rekreacja. Można też trenować pod dachem, w klimatyzowanym pomieszczeniu, gdzie nie ma ryzyka przegrzania.
Na rynku dostępna jest odzież uszyta z materiałów technicznych, odprowadzających pot. - Dzięki temu się nie przegrzejemy - mówiła gościni Czwórki. - Są też specjalne kamizelki chłodzące, które działają nawet przez kilka godzin. Można też po prostu, klasycznie, przyłożyć sobie na kark wilgotny ręcznik - mówiła. Jak zaznaczała, nie warto dodatkowo ubierać się bardzo ciepło, by spalać więcej kalorii. - Polega to na tym, że tętno mamy wyższe, serce bije szybciej, więc ciało zużywa więcej kalorii na chłodzenie. Tu chodzi jednak o wyższą temperaturę i ruch, a nie o samo przebywanie na słońcu. To jest jeden z patentów, jednak zamiast tego należy trenować po prostu regularnie i konsekwentnie, będzie to bardziej bezpieczne dla zdrowia - polecała ekspertka. - W przypadku amatorów ten sposób tym bardziej nie do końca ma sens.
Zobacz także:
Podczas treningu, i nie tylko, trzeba regularnie się nawadniać. - Pijemy nawet z rozsądku, nie z potrzeby. Gdy występuje potrzeba, to już sygnał, że jesteśmy odwodnieni - mówiła Katarzyna Czerwińska. - Przegrzanie i odwodnienie pojawiają się znienacka, wiele osób nawet nie czuje, że są odwodnione. W przypadku treningów trwających powyżej godzinę zaleca się spożywanie płynów z elektrolitami. Wystarczy w warunkach domowych przygotować sobie miksturę: woda, miód, szczypta soli i cytryna. Inną zdrową propozycją jest woda kokosowa, która w naturalny sposób uzupełnia elektrolity. W napojach ze sklepu powinniśmy przede wszystkim unikać sztucznych barwników i cukru. Warto też spożywać produkty sezonowe, czyli latem - owoce, które doskonale nawadniają, m.in. arbuz.
***
Tytuł audycji: Rozgrzewka
Prowadzi: Weronika Puszkar
Gościni: Katarzyna Czerwińska (trenerka przygotowania motorycznego, trener osobisty, multimedalistka mistrzostw Polski)
Data emisji: 19.06.2026
Godzina emisja: 6.30
kd