Smak oliwy, którą mamy będzie się różnił w zależności od tego, kiedy oliwki są zbierane, i w jakiej części globu je zbieramy. - opowiadał Adrian Stojewski, sommelier oliwny. Geograficzną stolicą oliwy jest hiszpańska Andaluzja. - Produkuje więcej oliwy niż Włochy, Grecja i wszystkie inne kraje Unii Europejskiej. Tam też stosuje się nowoczesne technologie ekstrakcji.
Adrian Stojewski w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Powodów, dla których warto zainteresować się oliwą jest mnóstwo. - Jeśli komuś zależy na zdrowiu należy każdego dnia sięgać po dwie łyżki tego przysmaku. To zmniejszy ryzyko nowotworów, obniży tzw. zły cholesterol. Pozytywny wpływ jest mocno udokumentowany naukowo - podkreślał gość Czwórki. Adrian Stojewski z wykształcenia jest kucharzem. - W mojej pracy zauważyłem, że oliwa z oliwek obecna jest właściwie w całej kuchni śródziemnomorskiej, i to od zawsze. I jest jej tam tyle, że ten obszar kulinarnie można zgłębiać w zasadzie do końca życia - opowiadał.
Czym różni się zwykła oliwa z oliwek od tej znanej jako "extra virgin"? - Inne oliwy nie spełniają takich norm unijnych, nie są tak zdrowe, bioaktywne i interesujące kulinarnie. Extra virgin jest ekstraktowana metodą mechaniczną, bez żadnej chemii, w sposób naturalny. To tłuszcz, który m.in. musi mieć poniżej 0,8 proc. kwasowości. Jeśli czujemy, że oliwa jest kwaśna albo ma posmak metaliczny, powinna nam się włączyć czerwona lampka - tłumaczył ekspert. Smak gorzki, pikantny czy cierpki to jednak nie są wady. - Smaki te zawdzięczamy polifenolom, czyli antyoksydantom, dzięki którym oliwa jest zdrowsza dla człowieka - mówił gość Czwórki.
Zobacz także:
Kolor oliwy nie ma większego znaczenia. - Często degustuje się oliwę w niebieskich czarkach, właśnie po to, by nie zwracać uwagi na kolor. To, czy oliwa jest złota czy zielona mogłoby zaburzyć nasze doznania. Podobnie z konsystencją, która też nie jest najważniejsza - mówił sommelier. - "Test lodówkowy", który ma wskazać, czy oliwa jest dobra, bo gęstnieje w niskiej temperaturze, nie jest miarodajny. Każda oliwa ma nieco inny skład, istnieją związki chemiczne, które będą gęstnieć szybciej, a inne pozostaną płynne.
Oliwa może się przeterminować, wiec należy ją spożywać jak najszybciej. - Najlepiej tuż po zbiorach. Maksymalnie oliwa może przetrwać dwa lata, jednak jeśli chcemy mieć pewność że nie jest zjełczała, to kilka miesięcy to optymalny czas - zapewniał Adrian Stojewski. Drogie oliwy nie zawsze są dobre, jednak najtańsze prawdopodobnie są kiepskiej jakości. - Dobra oliwa to koszt ok. kilkudziesięciu złotych za niewielką butelkę. Tu liczy się czas, bo jeśli wytłoczymy oliwę z późnych zbiorów, uzyskamy dwa razy więcej tłuszczu z owoców, które są już częściowo utlenione - tłumaczył ekspert.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzący: Kamil Jasieński
Gość: Adrian Stojewski (kucharz, sommelier oliwny)
Data emisji: 13.03.2026
Godzina emisji: 15.14
kd