Skarby na targach staroci. "Szukaj przedmiotów z duszą, ale polegaj na wiedzy"

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2026 16:35
Maria i Mateusz Małachowscy polują na skarby na targach staroci. Prawie w każdy weekend odwiedzają różne miejscowości, żeby sprawdzić, czy na stoiskach nie znajdzie się coś do ich designerskiej kolekcji. - Na początku swojej drogi warto oglądać katalogi, czytać dużo literatury na temat takich przedmiotów. A potem idźmy i wybierajmy to, co nam się podoba - radzili młodym adeptom tej sztuki. 
Maria i Mateusz Małachowscy
Maria i Mateusz MałachowscyFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

Poszukiwania na targach staroci - co zaskakujące - wcale nie są domeną wyłącznie "rannych ptaszków". - Oczywiście, że są ludzie, którzy już o piątej rano z latarkami w rękach buszują między kartonami na targach. Wcale jednak nie trzeba wstawać o świcie, by znaleźć skarby, można jechać na taki targ o każdej porze i zawsze coś upolować. Te przedmioty są stare i długo już na nas czekały, więc jeśli coś ma do nas trafić to i tak trafi - mówili goście Czwórki. - Trzeba do tego podchodzić ze spokojem i czerpać przyjemność z takich "polowań". Chodzimy na "starociowe spacery", to nie jest rywalizacja i pogoń za skarbami. Poszukujemy nie tylko przedmiotów, ale także ich historii.

Maria i Mateusz Małachowscy w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Jak zaznaczali eksperci, skutecznego poszukiwania dobrego wzornictwa można się nauczyć. - Można to wyszkolić, wytrenować oczy, ale ostatecznie ważna jest nasza wrażliwość na piękno. Dlatego warto po prostu zacząć poszukiwania od tego, co nam się podoba, a potem poznać historię: przedmiotu, projektanta, miejsc - mówiła Maria Małachowska. - Kupmy sobie katalogi, literaturę, oglądajmy na targach inne starocie, dotykajmy ich. Chodzi o to, by nauczyć się też rozpoznawać podróbki, których nie brakuje - dodała. Jak tłumaczyli Małachowscy, warto oglądać przedmioty, sprawdzać sygnaturę, ale też zwracać uwagę na detale, delikatne obicia, obtłuczenia, uszczerbki i zniszczenia. - Jeśli na danym przedmiocie jest sygnatura, to już może bardzo nam pomóc. Pamiętajmy, że starocie to także obiekty inwestycyjne, a stara porcelana jest w cenie. 

Targowanie się na targach staroci jest możliwe. - Wszystko zależy od tego, jak wysoka jest cena i jak bardzo nam zależy na danym przedmiocie. Jeśli jest drogi, ale my bardzo chcemy mieć go w kolekcji, to zaczynamy targi, jeśli nie to po prostu odpuszczamy. To trzeba wyczuć - podkreślali poszukiwacze. Do studia Czwórki przynieśli kilka swoich znalezisk, m.in. figurkę jeża sprzed ponad pół wieku. - Każdy z czarnych elementów naniesionych na białą porcelanę jest malowany ręcznie i ma podkreślać fakt, że to jest jeż - opowiadali. - Figurki nowego stylu z lat 50. i 60. ubiegłego stulecia miały zakrzywiać rzeczywistość. Asymetria, opływowe kształty, to wszystko miało nawiązywać do danego przedmiotu czy zwierzęcia, a nie go przypominać - zaznaczali goście Czwórki. Przynieśli także m.in. dwa miniaturowe wazoniki. - Tu ważna jest sygnatura, w tym przypadku zakładów "Karolina" - opowiadali. 

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Kasia Dydo

Goście: Maria i Mateusz Małachowscy (autorzy profilu "Sztuka polskiego designu") 

Data emisji: 27.07.2026

Godzina: 08.13

kd

Czytaj także

Wake Up Giant wywołują lato. Jaki brzmi ich singiel "Surf"?

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2024 21:00
Muzyka Wake Up Giant to propozycja dla tych, którzy lubią, żeby było głośno, kolorowo i przebojowo. Najlepszy dowód to nowy singiel "Surf". - Grając, staramy się wyrazić to, co czujemy podczas surfowania - mówi Paweł Głodowski, muzyk grupy. - Tak, żeby jakoś ta energia trafiła też poprzez głośniki do naszych fanów.
rozwiń zwiń