Choć sen zajmuje nam niemal jedną trzecią życia, w polskich domach nocna garderoba wciąż bywa traktowana po macoszemu. Zamiast przewiewnych ubrań wspierających regenerację królują wyciągnięte koszulki z dna szafy lub efektowne, lecz nieoddychające komplety z sieciówek. O tym, dlaczego warto spać w za dużych ubraniach, jak nie dać się nabrać na drogi poliester i dlaczego ocet to najlepszy przyjaciel prania, w "Poranku Czwórki" opowiedziała Katarzyna Daniłko, twórczyni internetowa znana jako Pani od jakości.
Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z Katarzyną Daniłko
Jak podkreśla ekspertka, z biologicznego punktu widzenia najzdrowszym wyborem dla skóry i nocnej termoregulacji jest spanie nago. Jeśli jednak warunki domowe lub poczucie intymności wymagają okrycia, kluczem staje się naturalny skład materiału. Największym grzechem producentów pozostaje oferowanie syntetycznej satyny i poliestru w cenach ubrań z segmentu premium.
- Wiele osób ulega magii znanych marek i kupuje słynne różowe piżamy w paski za kilkaset złotych, które w całości uszyte są z poliestru. Zakładanie takiego kompletu na całą noc działa dokładnie tak samo jak owinięcie się workiem foliowym. Ciało nie oddycha, zaczyna się przegrzewać, a to prosta droga do wybudzania się i fatalnej jakości snu. Żaden "poliester z recyklingu" ani "oddychający poliester koreański" nie zmieni praw fizyki - ostrzegała w studiu Czwórki.
Bezpiecznym wyborem pozostają certyfikowane materiały naturalne: bawełna, wiskoza, modal lub naturalny jedwab. Oznaczenia takie jak OEKO-TEX dają pewność, że do barwienia tkaniny nie użyto toksycznych substancji wywołujących podrażnienia.
O rozmiar za duża i bez guzików
Wybierając piżamę, nie należy sugerować się standardowym rozmiarem noszonym na co dzień. Ciało w trakcie nocy nieustannie zmienia pozycje, dlatego strój nocny musi być luźny i elastyczny.
- Kupujmy piżamy o rozmiar większe. Naturalna bawełna potrafi skurczyć się w praniu nawet o dwa procent, co przy metrze materiału daje dwa centymetry straty. Jeśli kupimy rzecz na styk, po pierwszym praniu zacznie nas uwierać - tłumaczyła gościni stacji.
Równie istotna jest konstrukcja. Osoby, które wiercą się w łóżku, powinny stawiać na miękką dzianinę zamiast sztywnej tkaniny oraz fasony wkładane przez głowę. Piękne, zapinane na guziczki piżamy o kroju męskiego garnituru sprawdzają się jako elegancki strój reprezentacyjny na świąteczny poranek u rodziny, jednak w trakcie snu twarde guziki potrafią boleśnie wbijać się w ciało. Równie newralgiczne są głębokie podkroje pod pachami i w kroku, zbyt ciasne szwy zaburzają krążenie i bezwzględnie wybudzają ze snu.
Ocet zamiast płynu do płukania
Nawet najlepsza piżama traci swoje właściwości bez odpowiedniej higieny. Z powodu nocnego pocenia dół nocnej garderoby powinien trafiać do pralki regularnie, nawet co drugi dzień.
Pani od jakości przypomina również o zasadzie prania nowo zakupionych ubrań przed ich pierwszym założeniem oraz przestrzega przed powszechnym błędem pielęgnacyjnym. Do prania piżam nie należy dodawać klasycznych płynów do płukania tkanin, które oblepiają naturalne włókna i blokują ich zdolność do wchłaniania wilgoci. Znacznie lepszym, naturalnym rozwiązaniem jest dodanie do prania odrobiny octu, po wyschnięciu jest całkowicie bezwonny, a skutecznie usuwa zapachy i zmiękcza materiał.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Kasia Dydo
Gościni: Katarzyna Daniłko, twórczyni internetowa znana jako Pani od jakości
Data emisji: 19.10.2026
Godzina: 09.15
ak