Michał Jędrzejewski to absolwent szkoły filmowej w Łodzi, który pracuje przy wydarzeniach sportowych i eventach, a w swoich kadrach łapie i wielkie emocje z trybun, i detale, które budują atmosferę meczu czy turnieju. - Sam nie wiem, co to jest "dobre zdjęcie" sportowe. Zakładam, że jeszcze takiego nie zrobiłem - żartował gość Czwórki. - Mam do swojej pracy dużo dystansu, zachwyt nad pierwszym kadrem szybko u mnie mija, od razu chcę zrobić coś następnego, lepiej - mówił.
Jak tłumaczył gość Czwórki, fotografia sportowa, podobnie jak każda inna część tej sztuki, rządzi się własnymi prawami i ma reguły, których warto się trzymać. - Są podstawowe zasady dotyczące fotografowania, m.in. kompozycja, kadrowanie, a potem postprodukcja. Można określić w miarę obiektywnie, że dane zdjęcie jest dobre albo kiepskie. Jednak, gdy przekroczymy już granicę "technicznie dobrego" zdjęcia to zwykłe zasady przestają mieć znaczenie. Może się okazać, że fotografia, która łamie podstawowe zasady kompozycyjne będzie genialna, będzie totalnym sztosem - mówił ekspert. - Sam trzymam się jednak reguł. Jeśli chcę, by zdjęcie było krzywe, to jest krzywe, jednak jeśli chcę mieć prosty kadr, a wyjdzie mi krzywy, to nie mogę tego przeżyć i prostuję horyzont.
Michał Jędrzejewski o fotografii sportowej - posłuchaj nagrania rozmowy ze studia Czwórki
Gość Czwórki zdradzał także "smaczki" zza fotograficznych kulis. - Zazwyczaj jest miło i fajnie, ale oczywiście, ludzie potrafią się "rozpychać", zwłaszcza, jeśli nie jesteś w środowisku. Ktoś gdzieś zostawi bluzę na krzesełku, a potem go nie ma przez całą połowę meczu i są nieprzyjemności - mówił gość Czwórki. - Jest jednak wiele grup w social mediach, w których ludzie się spotykają, wymieniają opinie, doświadczenia, wspierają się wzajemnie.
Michał Jędrzejewski lubi fotografować piłkę nożną. - Dziś najczęściej fotografuję tenis i golfa. Mam dzięki temu dostępy wszędzie na terenie obiektu i to jest naprawdę super doświadczenie, bo mogę fotografować z każdego punktu. Często przyjeżdżam wcześniej, jeszcze na treningi, a po meczach lubię zostawać w hali - mówił gość Czwórki. Tenis fotografuje od sześciu lat dla Polskiego Związku Tenisowego. - Zwłaszcza, jeśli gra Iga, fotografowie przyjeżdżają bardzo tłumnie, wówczas przydają się jasne zasady, kto i gdzie może przebywać.
Sprawdź także:
Dobre zdjęcie sportowe ma "opowiadać całą historię wydarzenia". - Oprócz dobrego kadru z danym sportowcem fotografia musi zawierać podstawowe informacje na przykład o marce, organizatorach, otoczenie, czy kibiców. To bardzo intensywna praca - mówił. - I choć w mojej pracy jest oczywiście rutyna, w przeddzień wyjazdu zawsze czuję w brzuchu stres, mam taki overthinking i zastanawiam się, jak to będzie wyglądało. Jeśli jadę na mecz, by fotografować, patrzę na to wydarzenie przez obiektyw, i wiem, że zawsze, nawet, kiedy inni już odkładają swoje obiektywy, jest kolejne zdjęcie do zrobienia.
***
Tytuł audycji: Grzejemy!
Prowadzi: Jędrzej Rosiewicz
Gość: Michał Jędrzejewski (fotograf sportowy)
Data emisji: 09.03.2025
Godzina: 12.12
kd