Studiują w trakcie dnia, a potem pracują. - Mamy studia trzy dni w tygodniu, a potem w jeden dzień, cały pluton bierze służbę na 24 godziny, wyjeżdżamy do pożarów - opowiadała Sandra. - Kobiet w straży jest dużo mniej niż facetów. To może pięć procent. Ze wszystkich pań zostałam dziś już tylko ja i jedna koleżanka. Jestem jednak zdania, że wszyscy jesteśmy równi, nie potrzebuję więcej praw albo ulg dlatego, że jestem kobietą. Powinniśmy być traktowani tak samo.
Sandra i Bartosz opowiadają o nauce i pracy w straży pożarnej - posłuchaj nagrania całej rozmowy
- Miłość do Straży Pożarnej zaszczepił we mnie tata, który też się tym zajmował - opowiadała Sandra, a jak wspominał Bartosz, on sam zawsze myślał, że bycie strażakiem "to nie byłby taki zły pomysł". - Jako dzieciak zawsze chciałem złapać coś odpowiedzialnego, by trochę dorosnąć - wspominał gość Czwórki. By dostać się do szkoły pożarniczej musieli zdać ciężkie egzaminy. - Moim zdaniem najtrudniejszym elementem rekrutacji jest trzyczęściowy test sprawnościowy, do którego trzeba mieć naprawdę niezłą kondycję - mówił Bartosz. - Oprócz tego trzeba mieć badania lekarskie i być bardzo zdrowym.
Zobacz także:
Dodatkowo adepci straży pożarnej przechodzą testy sprawdzające w rozmowie z psychologami i psychiatrami. - Do tej pracy nie każdy się nadaje, trzeba mieć psychiczne predyspozycje i być po prostu twardym. Psycholog i psychiatra, z którymi się rozmawia, zadają chętnym do tego zawodu szereg podobnych pytań, które mają wyłapać niuanse naszej osobowości, i to działa - tłumaczyli goście Czwórki. - Na jednym z pierwszych wyjazdów weszłam do pomieszczenia w którym były zwłoki - opowiadała Sandra. - Wiem, że to mogłoby wjechać różnym ludziom na psychikę, ale ja wiem, czego mogłam się spodziewać i na co się pisałam, zaczynając tę pracę - zaznaczała. - Jeśli jesteśmy wzywani do prób samobójczych, przyjeżdżamy do człowieka mając tzw. skokochron. To wielki materac, który pompuje się w kilkadziesiąt sekund - opowiadał zaś Bartosz. - Nie można tego traktować z pobłażaniem, bo zdarzył się już wypadek, podczas którego ktoś zginął.
Zobacz więcej: Straż pożarna w Polskim Radiu
Jak zaznaczali młodzi strażacy, amerykańskie seriale pokazujące życie strażaków nie zawsze są oparte na prawdziwych wydarzeniach i pokazują tę pracę tak, jak rzeczywiście ona wygląda. - Oglądając je muszę się bardzo hamować, by nie mówić innym oglądającym, co powinno wyglądać inaczej - mówił Bartosz.
>
Piknik Naukowy im. prof. Łukasza Turskiego odbędzie się na błoniach PGE Narodowego w Warszawie w godz. 11.00 - 19.00. W tym roku impreza wystartuje już po raz 29. Na odwiedzających czekać będzie 650 pokazów w 168 piknikowych namiotach, swoje projekty zaprezentują 133 instytucje z kraju i zagranicy. Czwórka będzie na miejscu, ale o Pikniku usłyszycie też w naszych audycjach!
Zobacz więcej: Czwórka na Pikniku Naukowym 2026. Będzie się działo!
Tym razem jego hasło przewodnie brzmi "Z życia wzięte", nawiązuje do idei Prof. Turskiego, który podkreślał, że nauka rodzi się z codziennych doświadczeń i jest dostępna dla każdego. Liczni wystawcy przybliżą fascynujące zjawiska oraz najnowsze osiągnięcia techniki. Nie zabraknie także okazji do odkrycia wynalazków inspirowanych naturą. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Zapraszamy!
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Numer Raz
Goście: Sandra Bogdan i Bartosz Pietrzyk (studenci i młodzi strażacy)
Data emisji: 12.06.2026
Godzina: 9.14
kd