Świat androidów Dicka, Scotta i Villeneuve'a

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2021 11:17
Pojawienie się filmu "Blade Runner 2049" na platformach streamingowych daje pretekst do powrotu do książek Philipa K. Dicka, bo to od opowieści "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?" wszystko się zaczęło.  
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock/Anton_Ivanov
ratched serial pap 1200.jpg
Kultura remiksu. O serialach "Ratched" i "Pozostawieni"

Książka Philipa K. Dicka została wydana w 1968 roku, w 1982 roku reżyser Ridley Scott przeniósł ją na ekrany. Do jego obrazu w 2017 roku wrócił Denis Villeneuve. 


Posłuchaj
15:54 czwórka hrapkowidz 17.01.2021.mp3 O "Blade Runnerze", o filmach i powieściach Dicka opowiadają Jakub Popielecki i Błażej Hrapkowicz (Hrapkowidz/Czwórka)

 

Wiele książek Philipa K. Dicka trafiło na srebrny ekran, jednak Jakub Popielecki, krytyk filmowy z filmwebu i Błażej Hrapkowicz twierdzą, że nie jest to pisarz, który miał szczęście do Hollywood. Wśród udanych filmów wymieniają: "Raport mniejszości", "Blade Runner" Ridleya Scotta czy "Przez ciemne zwierciadło" Richarda Linklatera - to chyba najwierniejsza z ekranizacji dickowskich, zgadza się fabularnie, najwierniejsza pierwowzorowi - ocenia Jakub Popielecki. 

- Zwykle Hollywood z książek Dicka bierze pomysł, punkt zaczepienia, a potem robią z nimi co chcą - krytykuje Błażej Hrapkowicz. - Nawet "Raport mniejszości" Spielberga, który jest dobrym filmem, nie do końca jest dobrą ekranizacją książki. Nie do końca oddaje to, co jest clou jego literatury - dodaje gość Czwórki. 


panorama centrum warszawa noc free shut 1220.jpg
Ulice Warszawy. Kadry i klimat jak z "Blade Runnera"

- "Blade Runner" jest o tyle ciekawym filmem, że zachowuje tego dickowskiego ducha. Stawia pytania o to, co znaczy być człowiekiem, ale nie jest to wierna ekranizacja książki - mówi krytyk. - Film jest utrzymany w innym tonie, powieść jest bardziej groteskowa, wręcz kawkowska, satyryczna miejscami. Nie ma takiego mrocznego klimatu, w który celuje Ridley Scott - dodaje. 

Jakub Popielecki główną różnicę, między książką a filmem, zauważa w podejściu do postaci androidów. - Ridley Scott szuka w nich człowieczeństwa, a dla Dicka androidy są czymś zupełnie nieludzkim. Na tym polega horror głównego bohatera powieści, że androidy są z zewnątrz nierozpoznawalne, a są nieludźmi. To powoduje egzystencjalną grozę, której nie ma u Scotta, który jest empatyczny i szuka w androidach człowieka - wyjaśnia. 


shutterstock miasto ludzie 1200.jpg
Przyszłość wielkich miast. Co się zmieni po pandemii?

Zobacz także:


Problemy z realizacją "Blade Runnera"  w 1982 roku przeszły już do historii kina. Do dziś możemy odnaleźć 3-4 wersje kinowe tego obrazu. Jak zauważają krytycy w studiu Czwórki, jest w tym jakiś urok, pewna tajemnica, choć i im trudno wyraźnie wskazać różnice w istniejących wersjach. 

Philip K. Dick androidów się boi, Ridley Scott im współczuje. Ten motyw współczucia przewija się przez całą jego kinematografię Jakub Popielecki 


W 2017 roku Blade Runner powrócił za sprawą Denisa Villeneuve’a. - To twórca o własnych zainteresowaniach, autorskiej wizji - ocenia gość Błażeja Hrapkowicza. - Jego film to nie jest odcinanie kuponów od dzieła Scotta, to nie jest anonimowa rzecz, zrobiona tylko dla pieniędzy. "Blade Runner 2049" to film imponujący wizualnie i narracyjnie swoją ambicją - dodaje. 

W obrazie Denisa Villeneuve’a spotykamy się z powolnym, medytacyjnym trybem opowiadania. - Słabym jego punktem jest powiązanie starego i nowego filmu. Ja bym chętnie nie zobaczył w tym filmie Harrisona Forda - dodaje krytyk. 

Warner Bros. Pictures/BLADE RUNNER 2049 - Official Trailer

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadzi: Błażej Hrapkowicz

Gość: Jakub Popielecki (filmweb.pl)

Data emisji: 17.01.2021

Godzina emisji: 14.16

pj

Czytaj także

Najlepsze dokumenty w jednym miejscu. Ruszyła nowa platforma streamingowa

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2020 17:20
Rok 2020 był dla kina wyjątkowo trudny. Zawieszono większość produkcji filmowych, a organizatorzy festiwali odwowływali imprezy szukali nowej formuły przeglądów i spotkań z widzami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rok 2020 w kinie. Horror, Nolan i kino autorskie

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2020 14:00
- Rok 2020 wymusił na branży zmianę sposobu dystrybucji i prezentacji filmów, ale nie miał wpywu na ich wartość artystyczną - uważa krytyk Błażej Hrapkowicz i razem z Sebastianem Smolińskim podsumowuje ostatnie 12 miesięcy w kinie.
rozwiń zwiń