Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty od ponad ćwierć wieku prezentuje kino autorów, wizjonerek, eksperymentatorów, buntowniczek. To impreza stworzona przez Romana Gutka, a pierwsza jej odsłona odbyła się w Sanoku, następnie festiwal kilka lat gościł w Cieszynie, a od 2006 roku związany jest z Wrocławiem. W tym roku to się nie zmienia - część kinowa festiwalu odbędzie się właśnie tam w dniach 23 lipca - 2 sierpnia.
Program wydarzenia jeszcze nie jest znany, ale organizatorzy już uruchomili sprzedaż karnetów na Nowe Horyzonty. Taki bilet upoważnia do wzięcia udziału w maksymalnie 50 seansach podczas 11 festiwalowych dni. Do wyboru będzie ponad 200 różnych tytułów - od retrospektyw mistrzyń i mistrzów kina, przez najnowsze, nagradzane filmy ze światowych festiwali (spodziewajcie się premier z Cannes, Berlinale czy Wenecji), po awangardowe, autorskie perły od twórczyń i twórców, którzy eksperymentują z filmową materią.
Organizatorzy podkreślają, że liczba karnetów jest limitowana.
Instytucje, struktury, wspólnoty, czyli sekcja do oglądania razem
W tym roku program Nowych Horyzontów ma pokazać nam to, co nas spaja i łączy, gdy wokół nas powiększają sie nierówności, dochodzi do demontażu instytucji publicznych, erozji zaufania społecznego.
- Wspólnota jest tym, czego potrzebujemy, bo łagodzi to, co w nas najgorsze i wzmacnia to, co najlepsze - powiedziała w wywiadzie dla POV Magazine Lucrecia Martel ("Bagno", "Zama"). Jej najnowszy film i zarazem pierwszy dokument w jej dorobku - "Nasza ziemia" ("Nuestra Tierra", 2025) - to jeden z najważniejszych tytułów sekcji. Argentyńska reżyserka pracowała nad nim przez 14 lat, śledząc wydarzenia związane z zabójstwem Javiera Chocobara, lokalnego aktywisty, przedstawiciela rdzennej ludności. Film, który ogląda się w napięciu, niczym najlepszy thriller czy dramat sądowy, opowiada o tożsamości, dziedzictwie kolonializmu, o tym, komu służy prawo.
Ważnym punktem programu, co zaznacza Małgorzata Sadowska, kuratorka sekcji, dyrektorka artystyczna festiwalu, będzie też hołd dla Fredericka Wisemana, wybitnego dokumentalisty, który zmarł w lutym. W filmie "Welfare" (1975) Wiseman opowiedział o amerykańskiej pomocy społecznej i ludziach w sidłach biurokracji.
Claire Simon zabierze nas za kulisy słynnej francuskiej szkoły filmowej, La Fémis; jej "Egzaminy wstępne" ("Le Concours", 2016) to błyskotliwy dokument o procesie rekrutacji do elitarnej szkoły, będącym zarazem procesem wykuwania elit. Simon jest także autorką "Naszych ciał" ("Notre corps", 2023), filmu, w którym sportretowała oddział ginekologiczny jednego z paryskich szpitali publicznych, gdzie spotykają się narodziny, życie i śmierć; indywidualne i zbiorowe doświadczenia, procedury, diagnozy i ludzie.
Przypomnimy również nowatorskich, swego czasu budzących wiele kontrowersji "Nienormalnych" (1990), filmową hybrydę w reżyserii Jacka Bławuta. Nakręcony w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Kozicach Dolnych fabularyzowany dokument, którego bohaterami są dzieci z niepełnosprawnością intelektualną i ich opiekunowie, wspólnie pracujący nad przedstawieniem. W tej tragikomicznej opowieści to nauczyciele są tymi, którzy muszą się przystosować.
Wolontariat, program, festiwal online
Większość festiwali potrzebuje wolontariuszy. Nie inaczej jest w przypadku Nowych Horyzontów. 21 kwietnia ruszy nabór zgłoszeń na wolontariat. Chętni będą mieli czas do 31 maja.
Pełen program Nowych Horyzontów poznamy 7 lipca, a 9 lipca ruszy sprzedaż biletów na pokazy kinowe i dostępów online. Cześć kinowa festiwalu we Wrocławiu rozpocznie się 23 lipca i potrwa do 2 sierpnia, a festiwal online potrwa nieco dłużej - od 23 lipca do 9 sierpnia.
***
pj/mat.pras. Nowe Horyzonty