Owacje na festiwalu w Wenecji. Czy to przepowiednia werdyktu jury?

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2026 15:26
12 września poznamy laureatów Złotych Lwów na 83. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Ta decyzja należy do jury pod przewodnictwem Maggie Gyllenhaal. Jednak dziennikarze i krytycy filmowi już spekulują, do kogo powędruje to zaszczytne wyróżnienie - jedną z liczących się dla nich wskazówek są owacje na stojąco po projekcji filmu. 
Javier Bardem i Penelope Cruz w Wenecji. Bunker, film z ich udziałem był jednym z najhojniej oklaskiwanym na 83. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji
Javier Bardem i Penelope Cruz w Wenecji. "Bunker", film z ich udziałem był jednym z najhojniej oklaskiwanym na 83. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji Foto: Laurent Vu/SIPA/SIPA/East News

Od 2 września trwa 83. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji. Za nami już większość projekcji konkursowych filmów. Laureatów Złotych Lwów poznamy podczas uroczystej gali zamknięcia festiwalu, która odbędzie się 12 września w Sali Grande w Palazzo del Cinema na weneckim Lido.

Decyzja o przyznaniu nagród leży w rękach jury pod przewodnictwem Maggie Gyllenhaal, w składzie: Kaouther Ben Hania, Daniel Blumberg, Francesco Casetti, Xavier Giannoli, Shahrbanoo Sadat i Johnnie To.

Obrady jury nie są jawne, co nie przeszkadza dziennikarzom spekulować, który z konkursowych, filmowych tytułów otrzyma Złotego Lwa. Pewną podpowiedzią dla tych dywagacji jest czas owacji, które film otrzymuje po projekcji. Nie jest on oczywiście oficjalnym mierzonym festiwalowym parametrem i z pewnością nie nim kieruje się jury w swoim wyborze. Oklaski są wyrazem zachwytu widzów, którzy mieli okazje właśnie zobaczyć wybraną produkcję. 

Do konkursu głównego 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji zakwalifikowano 21 tytułów. To:

  • "Company" reż. Casey Affleck
  • "Kami nour" reż. Ali Asgari
  • "Ritorno a Buenos Aires" reż. Marco Bechis
  • "Ink" reż. Danny Boyle
  • "Un bon petit soldat" reż. Stéphane Brizé
  • "Il fuoco che ti porti dentro" reż. Edoardo De Angelis
  • "Kvinde Ukendt" reż. May el-Toukhy
  • "Bucking Fastard" reż. Werner Herzog
  • "15/18 A Place To Heal" reż. Cédric Kahn
  • "Dau" reż. Ilya Khrzhanovsky
  • "Look Back" reż. Hirokazu Koreeda
  • "Ga-neung-han sa-rang" ("Possible love") reż. Lee Chang-dong
  • "Wild Horse Nine" reż. Martin McDonagh
  • "Succederà questa notte" reż. Nanni Moretti
  • "Primetime" reż. Lance Oppenheim
  • "The Echo Chamber" reż. Andrea Pallaoro
  • "Un peu avant minuit" reż. Nicolas Pariser
  • "L’estranea" reż. Paolo Strippoli
  • "Nelson san, anata ha hito wo koroshimashitaka?" reż. Shinya Tsukamoto
  • "Bunker" reż. Florian Zeller
  • "NAZA" reż. Yuvala Abrahama i Rachel Szor,

Oklaskowi faworyci festiwalu w Wenecji

Przyglądając się relacjom dotyczącym czasu owacji na stojąco po projekcji obrazu, faworytem może wydawać się "Bunker" Floriana Zellera, który oklaskiwany było około 15-16 minut. Odtwórcy głównych ról, Javier Bardem i Penélope Cruz, byli wyraźnie wzruszeni reakcją publiczności. 

Wielkimi brawami wyróżniono również "15/18 A Place To Heal". Oklaski nie milkły przez około 13 minut. Akcja tej opowieści w reżyserii francuskiego twórcy Cédrica Kahna rozgrywa się na oddziel psychiatrycznym dla nastolatków. Tym razem na czerwonym dywanie Khan pojawił się w gronie kilkunastu swych młodych aktorów.

Na burzę oklasków zasłużył też obraz "Wild Horse Nine" w reżyserii Martina McDonagha. Aplauz po projekcji tej produkcji trwał około 14 minut. Obraz z Johnem Malkovichem i Samem Rockwellem w rolach głównych wymieniany jest w czołówce faworytów do Złotego Lwa. 

Publiczność żywiołowo i długo, bo 8-9 minut, oklaskiwała "Primetime" - fabularny debiut młodego dokumentalisty Lancea Opperheima. Scenariusz opowieści został oparty na wydarzeniach mających miejsce na początku XXI w medialnym świecie USA. W rolę głównego bohatera wcielił się Robert Pattinson. 

Na standing ovation zasłużyły również film otwarcia festiwalu: "Ink" Danny'ego Boyle'a (około 4 minuty) czy "Possible Love" Lee Chang-donga (6 minut). 

Przed festiwalową publicznością wciąż jeszcze premiera "NAZA" w reżyserii Yuvala Abrahama i Rachel Szor, która zaplanowana jest na 10 września. 

Owacje dla obejrzanych filmów zachwycają i wzruszają ich twórców, są uznaniem danej widowni dla obejrzanej produkcji, swego rodzaju nagrodą od publiczności. Oficjalny werdykt jednak leży w rękach jury, a ten poznamy już w sobotni wieczór. 

***

pj/AP/Deadline/Variety


Czytaj także

George Clooney ze Złotym Lwem. "Musimy postrzegać świat oczami innych"

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2026 16:50
George Clooney odebrał Złotego Lwa za całokształt twórczości na 83. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. W swoim wystąpieniu mówił przede wszystkim o sile kina, które pozwala przekraczać granice i przypomina o wspólnych doświadczeniach ludzi. – Obcy człowiek nigdy nie jest tak naprawdę obcy i może się okazać bohaterem czyjejś historii – podkreślił aktor.
rozwiń zwiń