Mózg jest ślepy. "Zakochujesz się receptorami"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2016 15:30
- To, jak szybko odebrany przez zmysły bodziec dotrze do mózgu, zależy od długości dróg dojazdowych - tłumaczy Stanisław Łoboziak z Centrum Nauki Kopernik. - Mamy jednak naukowe dowody, by stwierdzić, ile czasu potrzebujemy, żeby się zakochać.
Audio
  • Zasady działania mechanizmów odpowiedzialnych za miłość od pierwszego wejrzenia i szybkość przesyłania impulsów do mózgu tłumaczy Stanisław Łoboziak z Centrum Nauki Kopernik (Nawiedzeni/Czwórka)
Słyszę, widzę, dotykam, czuję - dzięki zmysłom odbieramy świat, bo mózg człowieka po prostu jest ślepy
Słyszę, widzę, dotykam, czuję - dzięki zmysłom odbieramy świat, bo mózg człowieka po prostu jest ślepyFoto: Pixabay/Pezibear/dom. publiczna

10 tysięcy dróg, po których poruszają się bodźce - tak wygląda układ autostrad i dróg lokalnych w naszym mózgu. - To jak te trasy są zbudowane, wpływa na nasze postrzeganie świata - tłumaczy Stanisław Łoboziak z Centrum Nauki Kopernik. I potwierdza, że człowiek zakochuje się z prędkością 400 km na godzinę, bo w takim tempie bodźce odbierane dzięki zmysłom docierają do mózgu i zaczyna się wydzielać hormon miłości.

Mózg odbiera setki tysięcy impulsów. W audycji sprawdzamy, czy budowa włókien nerwowych wpływa na szybkość przesyłania bodźców i tłumaczymy, do czego służy Przewężenie Ranviera.

***

Prowadzący: Patryk Kuniszewicz

Przygotował: Maciej Oswald

Data emisji: 23.02.2016

Godzina emisji: 11.10

Materiał wyemitowano w audycji Nawiedzeni.

kul/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zakochaj się. Będziesz szczuplejszy!

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2015 12:00
Naukowcy znaleźli sprzymierzeńca w walce z nadwagą. To hormon miłości - oksytocyna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak spać, żeby się wyspać? Może na siedząco?

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2015 12:40
Licealista Maciek Kuczyński bada, jak sen wpływa na funkcjonowanie człowieka. Sam jest obiektem swoich doświadczeń i doszedł już do kilku wniosków…
rozwiń zwiń