Fair Weather Friends. "Idzie nowe, bez falsetu"

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2016 17:40
- Przez ostatnie dwa lata sporo się u nas działo. Wkroczyliśmy na nowe ścieżki, zmieniło się nasze podejście do muzyki oraz moje śpiewanie. Na nowej płycie usłyszycie mój głos w niskich rejestrach - zapowiada Michał Maślak z Fair Weather Friends.
Audio
  • Co nowego słychać u zespołu Fair Weather Friends (Leniwe - serwuje Novika/Czwórka)
Jako obiecujący debiutanci Fair Weather Friends wystąpili na Czwórkowej scenie. Czym zaskoczą nas tym razem?
Jako obiecujący debiutanci Fair Weather Friends wystąpili na Czwórkowej scenie. Czym zaskoczą nas tym razem?Foto: Maciej Margas

Debiutancki krążek zepołu ukazał się w 2014 roku. Teraz czas na kolejny krok, chocć po drodze zdarzyło się kilka potknięć. - Po nagraniu "Hurricane Days" od razu zabraliśmy się do pracy nad nowym krążkiem, ale łatwo nie było. Najpierw nasz gitarzysta Mateusz zabarykadował się w domu, żeby stworzyć dzieło naszego życia, potem włączyliśmy się w ten proces i my. Pojechaliśmy do studia raz, drugi, trzeci i wreszie udało się - opowiada gość Czwórki.

Nowy album Fair Weather Friends ukaże się najprawdopodobniej jesienią i będzie w dużej mierze oparty o dźwięki z lat 70. obudowane hip-hopowymi bitami. Utworem zapowiadającym to wydawnictwo jest "Love Won't Make It Easier" - piosenka z teledyskiem, na planie którego wokalista otarł się o śmierć.

***

Tytuł audycji: "Leniwe - serwuje Novika"

Prowadzi: Katarzyna "Novika" Nowicka

Gość: Michał Maślak (Fair Weather Friends)

Data emisji: 26.06.2016

Godzina emisji: 14.00

kul/gs


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Miloopa w świecie metali ciężkich

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2016 16:30
- Albumem "Verke" świętujemy swoje 15-lecie. Jubileusz postanowiliśmy uczcić, nawiązując współpracę z pracownią repuserską - mówi Radek "Bond" Bednarz z zespołu Miloopa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Karaś, Piotr Zioła i vintage, czyli kogo kręci Amy?

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2016 13:00
- Wszystko zaczęło się od jej koncertu na DVD, który dostałem od kuzyna z Niemiec. W Amy Winehouse zakochałem się od pierwszego słyszenia. I to ona zabrała mnie w podróż do lat 50. i 60. XX wieku - wspomina Piotr Zioła.
rozwiń zwiń