Adopcja psa to nie "Ślub od pierwszego wejrzenia"

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2021 17:50
Od wielu już lat prowadzone są kampanie na rzecz adopcji zwierząt ze schronisk. Jak one to odczuwają? Jak wygląda adopcja oczami adoptowanego psa? 
Pies w schronisku
Pies w schroniskuFoto: pixabay

Nie możemy z adopcji robić programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Weźmiemy do domu i zobaczymy, co będzie się działo. To jest praca z żywą istotą, dlatego cały proces musi być przeprowadzony solidnie Joanna Hajdyła-Jarosz

- Taka sytuacja wymaga indywidualnego podejścia. Są psy, które mają większe kompetencje społeczne i dotyczy to zarówno budowania relacji z innymi psami, jak i tworzenia więzi z nową rodziną - mówi behawiorystka i trenerka psów Joanna Hajdyła-Jarosz. - 21 dni może być dobrze wykorzystanym do adaptacji okresem, zarówno dla zwierzęcia, jak i dla wolontariusza oraz przyszłego opiekuna, który powinien jak najczęściej odwiedzać psa i wychodzić z nim na spacery, żeby zaobserwować, jak się on zachowuje.

Posłuchaj
07:02 CZWÓRKA Dajesz rade - adopcja 14.06.2021.mp3 Wszystko, co musisz wiedzieć o adopcji psa (Dajesz radę/Czwórka)

Psy schroniskowe bardzo często mają "czarną dziurę" w życiorysie. Wielu rzeczy o nich nie wiemy, a zdajemy sobie z nich sprawę dopiero wtedy, kiedy coś się dzieje Joanna Hajdyła-Jarosz

W ciągu trzech tygodni wzajemnego poznawania się może wydarzyć się dużo rzeczy. Mogą także pojawić się sygnały, które zapowiadają przyszłe kłopoty. - Psy w schronisku bardzo często nie zachowują się tak, jak już później w nowym domu - zaznacza rozmówczyni Błażeja Hrapkowicza. - Trzeba pamiętać, że te zwierzęta często są bardzo okrutnie doświadczone przez los, a sama adopcja to wywrócenie życia psa do góry nogami.

Posłuchaj także:

Nie adoptujmy zwierząt w emocjach, kiedy przemawia przez nas współczucie. To trzeba zrobić na chłodno, bo wtedy zwiększają się szanse, że wszystko się uda Joanna Hajdyła-Jarosz

Gość Czwórki przekonuje również, że w tej chwili mamy do czynienia z boomem na psy - zarówno ze schronisk, jak i z hodowli. - Ludzie pracują w domach i mają więcej czasu. Dochodzą do wniosku, że to dobry moment na zwierzaka. Nie zastanawiają się, jak będzie wyglądać ich życie, kiedy wrócą do biura, zaczną regularnie ćwiczyć na siłowni czy chodzić na lekcje języka obcego - mówi behawiorystka. - To niesie ryzyko pojawienia się problemów behawioralnych u zwierzęcia. Dlatego - jako osoba pracująca z psami po adopcji apeluję o rozwagę. Istnieje mnóstwo zachowań, którymi czworonogi mogą nas zaskoczyć. A te zaskoczenia doprowadzają do tzw. "zwrotów".

***

Tytuł audycji: Dajesz radę

Prowadzi: Kacper Kowalczyk

Gość: Joanna Hajdyła-Jarosz (behawiorystka i trenerka psów)

Data emisji: 14.06.2020

Godzina emisji: 14.23

kul

Czytaj także

Kiedy pies nabrał cech ludzkich?

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2020 00:28
Człowiek i pies od wieków żyją obok siebie. Ta koegzystencja gatunków spowodowała, że zwierzęta przyjęły pewne cechy, których pozostając we własnym gronie, nigdy by nie nabyły.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Świat z perspektywy twojego psa. "On nie wie, jak wyglądasz"

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2020 13:54
Psy nie rozpoznają ludzkich twarzy - pokazują badania. - Dominującymi zmysłami w przypadku tych czworonogów są węch i słuch, nie wzrok. Po prostu tak funkcjonują ich mózgi - tłumaczył dziennikarz Czwórki, weterynarz i przyrodnik Kacper Kowalczyk.
rozwiń zwiń