Projektantka kolorów o otaczających nas barwach: Zepchnęliśmy kolory na drugi plan

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2026 13:52
Olka Barczak jest projektantką kolorów i tworzy strategie kolorystyczne dla marek. W "Poranku Czwórki" opowiada o tym, dlaczego w dzisiejszych czasach dominują beże i inne mało wyraziste odcienie, a także wyjaśnia, czym się różnią barwy od kolorów.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- W codziennym życiu i w czasach, które nas kształtują, zepchnęliśmy kolory na drugi plan. Osoby, które nie muszą się nimi zajmować, przykładają do tego bardzo małą uwagę, ale wydaje mi się, że to dotyczy też wszystkich zmysłów. Jest to przecież wrażenie zmysłowe przede wszystkim, a nie sztywne, fizyczne wartości zapisane cyframi - mówi w Czwórce Olka Barczak, projektantka kolorów. - To jest taki paradoks, bo żyjemy w czasach, które są chyba najbardziej kolorowe w historii cywilizacji ludzkiej. Możemy przefarbować, pomalować, zmienić kolor i barwę praktycznie wszystkiego. Jednocześnie zachodzi taki zjawisko, które można nazwać inflacją barw, czyli utratą wartości i znaczenia koloru - dodaje.


Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z Olką Barczak


Jak twierdzi rozmówczyni Dominiki Płonki, razem z zanikiem kolorów w przestrzeni publicznej zapominamy także o nazwach kolorów. - One zagubiły się w zapisie alfanumerycznym, bo myśleliśmy, że tak będzie wygodniej, a te nazwy pomagają nam w zapamiętywaniu i odniesieniu - tłumaczy ekspertka. - Mamy teraz beżową rewolucję, trochę wyblakło nam wszystko dookoła. Myślę, że to jest dobry moment, żeby poszukać czegoś, co kolory mogą nam dać - podkreśla.

Olka Barczak jako projektantka kolorów tworzy strategie kolorystyczne marek i produktów. - Pomagam ustalić, jakie kolory pasują do poszczególnych produktów i marek. Moja specjalizacja to architektura i wnętrza. Tutaj współpracuję z markami, które projektują na przykład rozmaite farby do wnętrz: do malowania ścian, drewna, czy drobnych dekoracji. Trzeba to skonfrontować z trendami, potrzebami rynku, czy lokalnymi sytuacjami - opowiada gościni audycji. - To bardzo analityczny proces, a kolor jest już tylko wynikiem wszystkich rozmów i analiz - zaznacza.



Choć barwa i kolor mogą wydawać się synonimami, w rzeczywistości mają drobną, ale istotną różnicę. - W języku polskim nie jesteśmy bardzo precyzyjni w określaniu barw. Jest problem z wieloma parametrami, które dotyczą rozmów o kolorze; to na przykład kwestia "barwy" i "koloru". Ja dla uproszczenia przyjmuję - ponieważ nie jestem fizykiem - że absolutnie mogą to być synonimiczne określenia. Natomiast można powiedzieć, że barwy to całokształt tych wrażeń, które do nas docierają za pomocą oka - są tam też biele, czernie, szarości. Natomiast kolory mają komponent chromatyczny, czyli są to "kolorowe kolory" - wyjaśnia Barczak.


Zobacz także:


Według gościni Czwórki, wiele osób także nie zdaje sobie sprawy z różnorodności i rodzajów upośledzeń widzenia kolorów. - Wiele osób myśli, że widzenie upośledzone sprawia, że widzi się świat w czerni, bieli i szarościach. To jest najrzadszy z tych problemów z widzeniem barwnym i nazywa się achromatopsja. Natomiast najpopularniejszym jest daltonizm, który upośledza nam rozróżnianie czerwieni i zieleni. Tak widzi większość ssaków - nasze pieski i kotki nie dostrzegają czerwieni. Polecam kupowanie zabawek w odcieniach niebeskiego albo mocnego żółtego, bo to jest dla nich odczytywalne - twierdzi Olka Barczak.

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Dominika Płonka

Gość: Olka Barczak (projektantka kolorów, @collor_expert)

Data emisji: 9.04.2026

Godzina: 9.13

kajz

Czytaj także

Aromaturystyka, czyli nosem po mapie. Jak podróżować śladem zapachów?

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2026 15:28
Aromaturystyka to podróżowanie tropem zapachów. - Odwiedzamy pachnące miejsca, na przykład ogrody botaniczne, gdzie rosną aromatyczne rośliny, na przykład wanilia czy róże, albo podziwiamy pomniki przyrody, czyli drzewa iglaste, które również są źródłem związków lotnych, lub muzea farmacji albo destylarnie - wyliczała Marta Grochowalska, znana jako Aromarta. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sny naprawdę bywają prorocze? "To tylko kolaże z naszych doświadczeń"

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2026 13:57
Sny bywają piękne, romantyczne, albo przerażające, czasem są niczym filmy akcji, lub komedie romantyczne, a niekiedy jak horrory. Doszukujemy się w nich ukrytych znaczeń i przekazów "z przyszłości". - Z punktu widzenia nauki w snach nie ma nic romantycznego - zaprzecza Sławomir Prusakowski z Uniwersytetu SWPS.
rozwiń zwiń