jeśli rzeczywiście chcemy pozwolić sobie na realny odpoczynek, jeśli nie musimy tego robić, lepiej odpuścić wizytę w sklepach. - Psychologwie i architekci zwracają uwagę, że takie miejsca potrafią bardzo obciążyć naszą psychikę, zamiast dać nam wypocząć. Niektórym chodzenie po sklepach wydaje się przyjemne, jednak jest tam zimne jasne światło, głośna muzyka, szum rozmów, intensywne zapachy. To obciąża ludzki układ nerwowy, pobudza zmysły, a my wychodzimy z centrum handlowego rozdrażnieni, nawet, jeśli kupiliśmy dokładnie to, co chcieliśmy - mówiła reporterka Czwórki Alicja Michalska.
Dokąd wybrać się, by odpocząć, a jakich lokalizacji unikać?
- Jesteśmy na co dzień niezwykle przebodźcowani, zmęczeni, przepracowani. Nasze mózgi przetwarzają ogrom informacji, mamy mnóstwo obowiązków i dużo się dzieje. Dlatego wybranie się "by odpocząć" do centrum handlowego nie jest dobrym pomysłem: widzimy tam milion rzeczy jednocześnie - mówiła o Dagmara Kokoszka-Lasota, psycholożka marketingu i sprzedaży. - Nasz układ nerwowy jest zaskoczony, może to odczytać jako zagrożenie, nie jest w stanie tego przetworzyć. Podnosi nam się kortyzol, czyli hormon stresu.
Zobacz także:
Dlatego takie miejsca wpisują się w trend nazywany "architekturą niepokoju". - To przestrzenie zaprojektowane estetycznie poprawnie, ale neurologicznie wrogie. Są eleganckie, ładne i drogie, ale jednocześnie za jasne i zbyt intensywne. Przyciągają nas, ale nie uspokajają - mówiła ekspertka. - Minimalistycznie też nie znaczy "bezpiecznie", bo galerie są zaprojektowane tak, by nam coś sprzedać, a nie nas zrelaksować.
Zobacz także:
Jak odpoczywać? Przede wszystkim efektywnie, a nie efektownie
Takie "niepokojące" miejsca to też niektóre lotniska, hotele, centra rozrywki. Dlatego warto wybrać się zupełnie gdzie indziej. - Na przykład na miejski bazarek - zaproponowała dziennikarka Czwórki. Mieszkańcy największych miast coraz częściej uciekają od miejskiego zgiełku jednak po prostu do pobliskich lasów, nad jeziora i rzeki - czyli w świat natury. Popularnością cieszą się także kameralne uzdrowiska, parki krajobrazowe oraz niewielkie miejscowości położone zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od metropolii, które pozwalają na szybki reset bez konieczności planowania długiego urlopu. A co, jeśli nie mamy ochoty wyjeżdżać i wolimy odpocząć bliżej domu? Coraz więcej osób wybiera relaks na własnym balkonie, w przydomowym ogrodzie lub pobliskim parku, zamieniając kosztowne wyjazdy na proste sposoby regeneracji dostępne na wyciągnięcie ręki.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Dominika Płonka
Reporterka: Alicja Michalska
Data emisji: 04.06.2026
Godzina: 8.14
kd