Zakupy na Instagramie i TikToku. Nowe narzędzia Mety i psychologia influencerów

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2026 14:30
Polska wśród pierwszych krajów z nowym AI od Mety do walki z oszustwami. Dlaczego deklarujemy brak zaufania do influencerów, a i tak ulegamy zakupowym impulsom? Sprawdzamy to w "Poranku Czwórki".
Jak kupujemy w sieci?
Jak kupujemy w sieci?Foto: shutterstock/Dejan Dundjerski

Poranny przegląd mediów społecznościowych przy kawie coraz częściej kończy się nieoczekiwanym powiększeniem koszyka zakupowego. Wystarczy kilka przewinięć ekranu, by nieznany dotąd gadżet, kosmetyk czy ubranie wydały się nagle absolutnie niezbędne. Wraz z początkiem września krajobraz zakupowy w sieci zaczął się jednak zmieniać. Polska znalazła się w gronie pierwszych europejskich rynków, na których koncern Meta wdrożył zaawansowane mechanizmy sztucznej inteligencji służące do szybszej weryfikacji tożsamości reklamodawców, wyłapywania fałszywych kont i blokowania prób podszywania się pod znane marki. O tym, jak dziś manipulują nami internetowe mechanizmy, na antenie Czwórki rozmawiały Dominika Płonka i Alicja Michalska.

Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" o zakupowych impulsach

Słowo, które zmienia wszystko

Wokół rekomendacji w sieci narósł intrygujący paradoks. Z badań wynika, że deklaratywnie jesteśmy bardzo sceptyczni wobec internetowych celebrytów, ale w praktyce wciąż chętnie sięgamy po polecane przez nich produkty. Kluczem okazuje się sam język, o czym przekonuje ekspertka rynku mediów Karina Hertel.

- W naszych badaniach zaobserwowaliśmy niezwykłe zjawisko - tłumaczyła Karina Hertel. 
- Kiedy pytamy wprost, czy ufasz influencerom i reklamom, większość respondentów kategorycznie zaprzecza. Wystarczy jednak zmienić nomenklaturę i zamiast o "influencerze" zacząć mówić o "digitalowej osobie wpływu". Wtedy percepcja diametralnie się odwraca: okazuje się, że takich twórców lubimy, znamy, traktujemy niemal jak bliskich znajomych i chętnie dajemy się im zainspirować. Co ciekawe, im mniejszy twórca, tym wyższa jest jego autentyczność w oczach społeczności - dodała ekspertka.

Ekspozycja zamiast impulsu

Choć rozwiązania typu TikTok Shop ułatwiają natychmiastowe kliknięcie i zakup pod wpływem chwili, większość naszych wyborów to wynik długofalowego procesu psychologicznego.

- Zazwyczaj nie rzucamy się na zakup od razu po pierwszym obejrzeniu wideo - zauważyła Alicja Michalska. Zamiast tego działa podświadomy efekt czystej ekspozycji: gdy produkt przewinie się na ekranie w czterech różnych profilach, staje się dla naszego mózgu czymś oswojonym. Kiedy po kilku dniach pojawia się potrzeba zakupu, wybieramy właśnie tę markę, uznając ją za sprawdzoną.

W całym tym procesie najważniejszą rolę odgrywa algorytm platformy, który analizuje nasze zainteresowania i podsuwa odpowiednio sprofilowane treści. Dopiero za nim plasuje się sympatia do konkretnego twórcy. Warto jednak pamiętać, że bez względu na zaawansowanie sztucznej inteligencji czy triki marketingowe, ostateczny ruch zawsze należy do nas i to my podejmujemy finalną decyzję o wyciągnięciu karty płatniczej.

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Dominika Płonka

Materiał: Alicja Michalska

Data emisji: 03.09.2026

Godzina: 08.15

ak

Czytaj także

Po Lewym, Szczęsnym i Dodzie czas na influencerki - serial "Girls of Warsaw"

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2026 11:42
Jessica Mercedes, Klaudia Sadownik, Angelika Trochonowicz (Andziaks) oraz Ola Nowak to nowe bohaterki kolejnego serialu dokumentalnego platformy streamingowej Prime Video. Widzowie będą mieli okazję zobaczyć influencerki w pracy i w życiu codziennym. 
rozwiń zwiń