"Muzyczny błysk, fenomen". "Noumen 5" Aleksandra Kościowa zabrzmi po raz pierwszy

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2026 14:20
Sześć głosów, żadnych słów. Element przypadku i obiekty wydające nieoczywiste brzmienie. 6 września podczas festiwalu Wratislavia Cantans we Wrocławiu odbędzie się prawykonanie "Noumen 5" Aleksandra Kościowa. Kompozycja powstała na zamówienie Polskiego Radia w ramach projektu 10/100, przygotowanego z okazji stulecia rozgłośni. Utwór wykona sekstet wokalny proMODERN. Koncertu będzie można naturalnie posłuchać na antenie radiowej Dwójki.

"Noumen 5" jest jednym z dziesięciu nowych utworów zamówionych przez Polskie Radio na stulecie rozgłośni. Partytura od kilku tygodni znajduje się w rękach muzyków proMODERN. Jak opowiadał w Dwójce bas i kierownik artystyczny zespołu Piotr Pieron, praca z Aleksandrem Kościowem rozpoczęła się jeszcze zanim wykonawcy zobaczyli zapisane nuty. – Aleksander, zanim przekaże partyturę, kontaktuje się z wykonawcą i bardzo szczegółowo rozmawia o kompozycji. Zawsze bardzo to lubię, bo utwór jest wtedy skrojony pod zdarzenie i pod wykonawcę – mówił w Programie 2 Polskiego Radia. 

Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>> 

"Najbardziej we współpracy z kompozytorami lubię niespodziankę"

Dla Piotra Pierona szczególnie istotny jest element zaskoczenia, który towarzyszy współpracy z kompozytorami. W przypadku Aleksandra Kościowa ma on jednak szczególne znaczenie. – Kompozytorzy są twórcami. My jesteśmy wykonawcami, artystami próbującymi dokonać interpretacji, przepuścić warstwę muzyczną przez swoje doświadczenia. Pokazać ją publiczności przez swój warsztat, przekazać emocje. Twórca natomiast łamie prawa fizyki, bo tworzy coś z niczego. Tę niespodziankę uwielbiam najbardziej. A mistrzem tej niespodzianki jest Aleksander Kościów – podkreślił.

Czytaj także:

Partytura jako muzyczna gra

W kompozycji "Noumen 5" wykonawcy nie otrzymują precyzyjnie zapisanej każdej sekundy utworu. Aleksander Kościów wyznacza reguły, ale pozostawia śpiewakom przestrzeń do podejmowania decyzji.  – Pytanie, które pojawia się u Aleksandra chyba przy każdej kompozycji, zostało zadane również przy "Noumen 5": "Piotr, czy mam wam zapisać wszystkie moje pomysły, czy zostawiamy aleatoryczną grę z instrukcją na dwie strony, a wy sobie potem to rozegracie z tym elementem przypadkowości, o który mi chodzi?. Co wybierasz?". Ja zawsze wybieram grę – mówił podczas spotkania z Ewą Szczecińską. 

Sam zapis nie przypomina przy tym rozbudowanej partytury graficznej. Obok sześciogłosowej partii wokalnej znajduje się obszerna instrukcja słowna, która określa zasady poruszania się wykonawców po muzycznym materiale.

– Alek po prostu tłumaczy: "W tej sekcji zasady są takie: bierzesz ten motyw i przeplatasz go tyle razy. To może trwać sekundę, może trwać pięć". Te zasady są ścisłe, ale zazwyczaj konstrukcje kończą się: "chyba że ładniej jest inaczej". To jest przepiękne ujęcie twórczości Alka. Jeżeli stwierdzicie, że między wami coś się zbudowało, możecie pominąć instrukcję, że ma to trwać dziesięć sekund. Może trwać piętnaście, jeżeli jest pięknie – wyjaśniał Piotr Pieron.

Utwór bez jednego słowa

Choć "Noumen 5" został napisany dla sekstetu wokalnego, w kompozycji nie pada ani jedno słowo. – Aleks stworzył utwór, który jest zjawiskiem samym w sobie, które nie ma aspiracji do tego, żeby być narracyjne. Nie ma tam przekazu, który twórca chciał powiedzieć słowem, sugestią, czy nastrojem. To jest muzyczne zdarzenie, muzyczny błysk, fenomen, noumen, jak to Kant ujmował. Nie bez powodu więc taki tytuł – tłumaczył kierownik artystyczny proMODERN.

Głosy, kamienie i nieoczywiste dźwięki

Głosy śpiewaków nie będą jedynym źródłem brzmienia. Aleksander Kościów wprowadził do kompozycji również obiekty wykorzystywane w sposób nieoczywisty. – Pojawią się nawet nie instrumenty, tylko obiekty. Na przykład dwie misy, w których są kamienie różnego kształtu. To daje nam bardzo naturalne tło brzmieniowe. Dużo jest takich zabiegów i to jest niezwykle delikatne, kruche – opowiadał.

Prawykonanie "Noumen 5" Aleksandra Kościowa zaplanowane zostało na 6 września o godz. 12.00 podczas festiwalu Wratislavia Cantans we Wrocławiu. Koncert będzie transmitowany na antenie Programu 2 Polskiego Radia.

*** 

10/100

  • Zamówienia kompozytorskie to wyjątkowa tradycja Polskiego Radia. To dzięki niemu powstawały dzieła, które dziś są kamieniami milowymi polskiej muzyki współczesnej. 
  • 10 kompozycji: w sumie w ramach projektu zostało skomponowanych dziesięć utworów. Będą one wykonywane przez cały rok stulecia istnienia Polskiego Radia - wszystko w ramach najważniejszych polskich festiwali muzyki współczesnej i nie tylko.
  • 100 lat Polskiego Radia: projekt został zainicjowany z okazji stulecia Polskiego Radia.

Zamówienia zostały złożone u wybitnych polskich kompozytorów: 

  • Grażyna Pstrokońska-Nawratil (ur. 1947) – twórczyni barwnych pejzaży dźwiękowych
  • Aleksandra Słyż (ur. 1995) – rozszerzona harmonika zespalająca konsonanse i dysonanse oraz wkraczanie w przestrzeń mikrotonów i mikrodźwięków prowadzi ją do tworzenia gęstej, nasyconej muzyki o bardzo wyrazistej energetyce.
  • Hanna Kulenty (ur. 1961) – ceniona na świecie za intensywność emocjonalną i ekspresję
  • Cezary Duchnowski (ur. 1971) – pionier w łączeniu muzyki akustycznej z elektroniką
  • Aleksander Kościów (ur. 1974) – łączący nowoczesność z tradycją
  • Wojciech Błażejczyk (ur. 1981) – eksperymentator, twórca projektów multimedialnych
  • Nikolet Burzyńska (ur. 1989) – znana z gęstych faktur i oryginalnych rozwiązań
  • Monika Szpyrka (ur. 1993) – odważny głos młodego pokolenia
  • Paweł Malinowski (ur. 1994) – eksplorujący nowe brzmienia i formy
  • Lena Michajłów (ur. 2002) – najmłodsza z grona, twórczyni pełna świeżości.

***

Rozmowa: Ewa Szczecińska

Data emisji: 2.09.2026

Godz. emisji: 16.50

Materiał wyemitowano w audycji Wybieram Dwójkę.

oprac. zuzannachowaniec

Czytaj także

Ze świata zwierząt do świata muzycznego. Monika Szpyrka i jej utwór "Soft-body"

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2026 10:14
- Jest to utwór, który został zainspirowany pewną złożonością morfologiczną i plastycznością ośmiornicy. Ta inspiracja przyszła do mnie właściwie przez przypadek. Natrafiłam na artykuł, w którym naukowcy dowiedli, że ośmiornica ma ogromne zdolności emocjonalne i potrafi odczuwać w niezwykły sposób - mówiła w Dwójce Monika Szpyrka, autorka kompozycji "Soft-body" zamówionej na stulecie Polskiego Radia z inicjatywy Programu 2.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kompozytorska para Monika Szpyrka i Paweł Malinowski. "To wspaniale uzupełniające"

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2026 15:06
- To jest relacja, która jest głęboka i niesamowicie pełna wrażeń poprzez doświadczanie twórczości. Jest to coś wspaniale uzupełniającego jeżeli chodzi o bycie razem właśnie też w komponowaniu, w myśleniu o muzyce, w wymienianiu się pomysłami, a także komentowaniu muzyki nowej - powiedziała kompozytorka młodego pokolenia Monika Szpyrka, goszcząc w Dwójce razem ze swoim mężem, też kompozytorem, Pawłem Malinowskim.
rozwiń zwiń