- Alicja Bednarz to przedstawicielka pierwszego powojennego pokolenia wspinaczy i wspinaczek.
- Przygodę z górami zaczęła w Tatrach. Podejmowała trudne wyzwania.
- W Hindukuszu zdobywała siedmiotysięczniki.
- W 1975 roku była członkinią narodowej wyprawy na Gaszerbrumy, którą kierowała Wanda Rutkiewicz.
- Środowisko wspinaczy wspomina ją jako znakomitą kucharkę, robiła nawet naleśniki pod K2.
Kobiety gór - Alicja Bednarz
Alicja Bednarz słynie z tego, że zdobywała najwyższe szczyty, odnosiła sukcesy w wysokogórskiej wspinaczce. Słynęła z samodzielności, zaradności, tego, że wszystko chciała robić sama.
Urodziła się w Krakowie w 1934 roku, do Tatr miała blisko, dlatego góry szybko znalazły swoje miejsce w jej życiu - trafiła tam już jako nastolatka.
Pokolenie powojennych wspinaczek
- Ona należała do pierwszego powojennego pokolenia wspinaczy - mówi Anna Kamińska, autorka książki o Wandzie Rutkiewicz. - To było to samo pokolenie, do którego należała Halina Krüger-Syrokomska. Wtedy kobiety wspinaczki podjęły szturm na góry, jak by pewnie same dziś powiedziały. To było pokolenie kobiet, które zaczęły od przechodzenia tatrzańskich dróg w zespołach kobiecych. Chętnie podejmowały skomplikowane wyzwania. Alicja Bednarz była ambitną taterniczką, chętnie wybierała trudne drogi, niektóre z nich przechodziła jako pierwsza.
Czytaj także:
Przedstawiciele pierwszego powojennego pokolenia wspinaczy chcieli więcej, apetyt na wyższe góry rósł także w Alicji Bednarz. Swoje największe sukcesy odnosiła w górach wysokich. - Była jedną z pionierek, które w Hindukuszu wchodziły na drogi siedmiotysięczne - mówi rozmówczyni Weroniki Puszkar. - W latach 1972-76 dokonała pierwszych wejść kobiecych nowymi drogami na Koh-e-Tez (7015 m) Langar Zom (7070 m) i na Kohe Urgent (7020 m) oraz pierwszego wejścia szczytowego na północno-wschodni wierzchołek Langar Zom. Okazała się wybitną alpinistką.
07:20 czwórka stacja kultura 21.02.2024 alicja bednarz 11.14.mp3 O Alicji Bednarz i jej sukcesach w górach wysokich opowiada Anna Kamińska (Stacja kultura/Czwórka)
W 1975 roku była członkinią narodowej wyprawy na Gaszerbrumy, którą kierowała Wanda Rutkiewicz. Lekarka zauważyła, że Alicja Bednarz ma wysokie ciśnienie, z tego powodu nie pozwolono jej na udział w akcji powyżej obozu III (7300 m). Alicja tę sytuację widziała inaczej, dopatrywała się tu powodów osobistych, jej rozżalenie możemy zobaczyć w dokumentalnym filmie "Temperatura wrzenia".
Zobacz także:
Naleśniki pod K2
Alicja Bednarz była wybitna we wspinaczce, ale też w kuchni. W środowisku wspinaczy do dziś krążą anegdoty na temat tego, co gotowała w górach wysokich. - Z produktów, które były w bazie - kruchych ciastek, galaretek - zrobiła tort. Mężczyźni zaglądający do kobiecej bazy pod K2 wspominają, że Alicja robiła tam naleśniki - przytacza Anna Kamińska. - Ona nie lubiła tego sztucznego, liofilizowanego jedzenia. Nie chciała jeść konserw, pasztetów, wolała coś ugotować.
Rozmówczyni Czwórki podkreśla samodzielność Anny Bednarz, a także to, jak ważna była dla niej idea kobiecego alpinizmu i to, żeby pokazać, że kobiety są sobie w stanie poradzić w wysokich górach.
***
Tytuł audycji: Stacja Kultura
Prowadzi: Kasia Dydo
Materiał: Weronika Puszkar
Data emisji: 21.02.2024
Godzina emisji: 11.14
pj/kormp