X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kwaśny symbol PRL-u

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2010 13:56
Książka "Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci" ma przybliżyć najmłodszym absurdalną rzeczywistość, w której dorastali ich rodzice.
Audio

– Do napisania książki zainspirowały mnie własne dzieci – wspomina Aneta Górnicka-Boratyńska, autorka książki "Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci".

 – Zadawały dziesiątki pytań na temat dzieciństwa mamy i taty: Jaką bawili się lalką, czy były klocki Lego, czy było jednorazowe pieluszki? – przyznaje gość "Stacji Kultura". Autorka dostrzegła, że te wątpliwości targają również innymi dziećmi - stąd wzięła się ta opowieść.

Skąd tytułowe zielone pomarańcze? – Za czasów PRL-u, raz do roku, w świątecznych paczkach przychodziły z Zachodu zielone pomarańcze. Były to ponoć owoce przemysłowe, przeznaczone jedynie do produkcji soków. Było to coś zielonego, niedobrego, kwaśnego, co najlepiej symbolizuje tamte czasy – tłumaczy pisarka.

Dorastanie w PRL-u miało, paradoksalnie, również dobre strony. – Pozytywem tamtych czasów było podwórko: przestrzeń wolności dziecięcej. Godzinami przesiadywaliśmy na trzepaku, który bardziej służył do zabawy niż do trzepania dywanów. Graliśmy w gumę – wspomina Aneta Górnicka-Boratyńska. – Zawsze mieliśmy jednak poczucie braku: kolejki, puste sklepy, kartki – podkreśla.

Książka, w której osobiste wspomnienia przeplatają się z historycznymi i obyczajowymi informacjami z czasów PRLu, napisana jest barwnym językiem i zilustrowana licznymi archiwalnymi zdjęciami (kolejki do sklepów, Pewex, telewizory Rubin) połączonymi ze świetnymi i dowcipnymi rysunkami Bohdana Butenki.

Dochód z jej sprzedaży zostanie przekazany na program dożywiania dzieci w szkołach "Pajacyk" prowadzony przez Polską Akcję Humanitarną.

 

Posłuchaj rozmowy Eweliny Grygiel z Anetą Górnicką-Boratyńską. Dźwięk znajdziesz w ramce po prawej stronie.


Am/PG

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historia najnowsza według Czwórki

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2010 12:59
Archiwalne audycje o tematyce historycznej dostępne w kanale „Historia najnowsza - Polska” na moje.polskieradio.pl – polecamy!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Masaż odpręża i leczy

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2010 11:31
Nie wyobrażam sobie, aby masaż leczniczy wykonywała osoba, która się na tym nie zna – podkreśla Zbigniew Dąbrowski z warszawskiej szkoły masażu.
rozwiń zwiń