Zawsze miej plan B, czyli jak unikać życiowych opresji

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2011 13:33
Gdy wszystko sypie ci się w życiu, masz dwa wyjścia: poddać się albo skorzystać z awaryjnego planu działania. Lokata w banku, ubezpieczenie na życie? A może najlepszym wyjściem jest brak planu?
Audio
  • Sposoby na unikanie zakrętów życiowych - rozmowa w Czwórce

Na co dzień niewielu z nas obmyśla plan B, asekuruje się. Żyjemy szybko, z nadzieją, że nic złego nam się nie przydarzy. Tymczasem warto zadbać o to, by w trudnej sytuacji nie mieć więcej problemów niż to konieczne.

Ubezpiecz się

W tym celu można się na przykład ubezpieczyć się. Ale młodzi ludzie nie chcą o tym myśleć, a klientami ubezpieczalni są często osoby w średnim i podeszłym wieku. – Starsze osoby są przyzwyczajone do opiekowania się innymi, czują się za innych odpowiedzialne – mówi Stanisław Książek, doradca ubezpieczeniowy. – U młodych pierwsze momenty zastanawiania się nad ubezpieczeniem to czas obowiązkowego przystąpienia do drugiego filaru albo zakładania rodziny.

Zdaniem eksperta, dla Polaków podejmujących pierwsze próby wykupienia ubezpieczenia ważny jest jego koszt. Na przykład młodzi ludzie zapłacą mniejsze miesięczne składki, bo ubepieczyciel zakłada, że będą je płacić dłużej.

Ulokuj oszczędności

By nie zostać na lodzie, warto też zadbać o oszczędności życia, lokując je na przykład na bankowym koncie. – Większość klientów korzysta z podstawowych form zabezpieczeń pieniędzy, ale coraz więcej osób stara się je zabezpieczyć lepiej – tłumaczy Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku. – Dużo zależy od potrzeby poczucia komfortu klienta. To tak samo jak w życiu: niektórzy kierowcy wykupują jedynie OC, a inni wolą cały pakiet ubezpieczeniowy.

Po prostu bądź...

Mimo że wszystkim znane są mądrości ludowe o tym, że "lepiej dmuchać na zimne", niektórzy słuchacze Czwórki, nauczeni doświaczeniem, twierdzą, że "tak naprawdę nie ma planu B, on nigdy nie wypala", więc nie warto niczego planować. – Gdy wszystko się wali, po prostu biorę plecak, pakuję to, co mam, i jadę przed siebie – mówi Kuba z Oławy. – Potrafię dojechać nawet do Barcelony.

Inni wolą wyjechać na dłużej. Słuchacz Kornel wyjechał na drugi koniec Polski, do Poznania, gdzie ułożył sobie życie od początku, znalazł nową pracę, studia i miłość. Nie miał planu. – Czasem trzeba zrobić totalny reset i zacząć wszystko od nowa – opowiada dzisiaj.

Więcej o tym, czy warto mieć plan awaryjny, a jeśli tak, to jaki - dowiesz się, słuchając całej rozmowy z audycji "W cztery oczy".

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Muzyka może być terapią

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2011 13:26
Problemy emocjonalne wpływają na jakość życia równie mocno jak choroba czy niepełnosprawność. Stowarzyszenie SPOZA na różne sposoby pomaga osobom, które się z nimi borykają.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marzenia o nieśmiertelności

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2011 16:32
- Nieśmiertelność, czyli wieczność, byłaby czymś równie przerażającym, jak śmierć. Jesteśmy wrzuceni w swoiste piekło między tymi dwoma biegunami - twierdzi prof. Zbigniewem Mikołejko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kto powinien trzymać kasę w związku?

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2011 10:00
Podobno pieniądze są jedną z najczęstszych przyczyn kłótni między partnerami. Spotykamy się, zakochujemy i pieniądze nie mają znaczenia. Schody pojawiają się, gdy zaczynamy być razem i trzeba się podzielić kosztami życia.
rozwiń zwiń