Byle nie w żywe oczy...

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2010 15:14
O kłamstwach "dużych" i "małych", o względnym przyzwoleniu na oszukiwanie i o społecznej aprobacie dla kombinowania mówili uczestnicy debaty na Uniwersytecie Warszawskim.
Audio
  • Dlaczego się okłamujemy... - reportaż Martyny Ogonek
Czasem pracy zachowujemy się jak politycy, ważymy słowa
Czasem pracy zachowujemy się jak politycy, ważymy słowaFoto: Glow Images/East News

– Kłamać to znaczy przedstawiać jakiś stan rzeczy, który nie zaszedł albo nie zajdzie, mając świadomość tego, że mówi się nieprawdę – tłumaczył 18 listopada w starej Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego filozof i etyk prof. Jacek Hołówka. W debacie „Dlaczego się okłamujemy? Czy lepiej wiedzieć, czy udawać?” udział wzięli między innymi Krystyna Kofta, Andrzej Wajda i Marcin Meller. Debacie przysłuchiwała się z mikrofonem Czwórki Martyna Ogonek.

– Człowiek, który kłamie, chce świadomie wprowadzić drugą osobę w błąd po to, by czerpać z tego korzyść. Jeśli kłamstwo dotyczy błahych kwestii, nie jest kłamstwem, tylko grą, by komuś zakręcić w głowie, zmusić do myślenia, przedstawić hipotezy, z których sobie nie zdawał sprawy – wyjaśniał Jacek Hołówka.

Okazuje się, że nie każde kłamstwo jest złe. Kiedy zatem może zostać usprawiedliwione?

– Jeśli ktoś kłamie by uratować komuś życie, nie robi nic złego. Istnieją kłamstwa, które możemy uznać za bardzo chwalebny sposób postępowania. Kłamstwo na ogół jest złe, ale z tego nie wynika że nie ma dobrych kłamstw – zapewnia Jacek Hołówka.

W opinii uczestników debaty, w Polsce istnieje pewne przyzwolenie na kłamstwo i oszukiwanie. Jeśli ktoś nie potrafi kłamać, uważany jest za mało „obrotnego”. Samo uciekanie się do oszustwa bywa natomiast eufemistycznie nazywane „kombinowaniem”.

– Kombinować oznacza po prostu oszukiwać. W ramach tego oszustwa może się mieścić kłamstwo, ale jest to jednak trochę coś innego – zastanawia się Marcin Meller. – W Polsce jest przyzwolenie na oszukiwanie państwa, władz, uczelni. Z drugiej strony, ludzie potrafią  oburzyć się jawnym kłamstwem, więc to taka lekka schizofrenia, ale tak to funkcjonuje – przyznaje dziennikarz.

Am


Więcej w reportażu Martyny Ogonek. Kliknij ikonkę głośnika w ramce po prawej stronie.

Czytaj także

Gra pełna agresji

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2010 14:10
Inspirowany klimatem lat 60. spektakl „60/09” ponownie zagośćił na scenie Teatru Wytwórnia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Legendarny Rajd Monte Carlo znów wystartuje z Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2010 11:45
27 stycznia z warszawskiego Placu Teatralnego wyruszy cała plejada najwspanialszych rajdowych maszyn z lat 60. i 70. ubiegłego stulecia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Napaleni na reggae

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2010 11:11
29 listopada ukaże się debiutancki singiel formacji SmokeDaCrackOFF. Muzycy grupy byli gośćmi audycji "Jak Maken zasiał".
rozwiń zwiń