Jak smakuje wyborcza kiełbasa "made in USA"?

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 16:00
- W Ameryce jest taki kłopot, że jak politycy składają obietnice, to dziennikarze zaraz każą im powiedzieć za co je zrealizują, a przeciętny obywatel wie, co to oznacza dla jego kieszeni – opowiadał w Czwórce Bartosz Węglarczyk.
Audio

Już niedługo poznamy nazwisko najpotężniejszego człowieka na ziemi. Wybory prezydenckie w Stanach odbędą się już 6 listopada. Kandydaci dokonują cudów, by przeciągnąć na swoją stronę osoby niezdecydowane.

Gdy w ostatnich dniach zaczęła się zarysowywać lekka przewaga Mitta Romneya niespodziewanie z odsieczą Barack’owi Obamie przybył cyklon "Sandy”, który nie tylko spustoszył wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, ale też zasiał popłoch w sztabie wyborczym kandydata Republikanów. - Mit Romney jeszcze rok temu zapowiadał, że chce zlikwidować część funduszy na specjalną agencję walki ze skutkami żywiołu, i że chciałby wprowadzić w niej oszczędności. Teraz musi się z tego wycofywać – mówił w Czwórce korespondent Polskiego Radia, Michał Żakowski.

Z kolei Barack Obama musi rozliczyć się z niespełnionych obietnic wyborczych. – W poprzednich wyborach dużo mówił na temat bazy wojskowej w Guantanamo, a jest ona dalej otwarta. Miał być anty-Bushem, a wysłał jeszcze więcej wojsk do Afganistanu – wyliczał prof. Bogdan Szklarski z ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdaniem Bartosza Węglarczyka, choć Obama nie zrealizował zapowiadanej polityki zagranicznej, to przeprowadził swoją największą obietnicę, czyli reformę ubezpieczeń społecznych. – Ona zmienia Amerykę – i z tym się wszyscy zgadzają - podkreślał gość Krzyśka Grzybowskiego.

Więcej na temat obietnic składanych przez amerykański kandydatów na prezydenta USA dowiesz się słuchając nagrania audycji.

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tam kandydat republikanów nawet nie przyjeżdża

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2012 19:43
Trzy stany na zachodzie USA to bastion republikanów. Na wyborczych mapach oznacza się je na czerwono, bo to kolor tej partii. Ale ostatnio pojawia się coraz więcej niebieskiego, czyli koloru demokratów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obama zajął się Sandy. Romney wraca do akcji

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 06:25
Barack Obama odwiedzi zdewastowane przez huragan Sandy rejony New Jersey. Prezydent USA trzeci dzień z rzędu nie będzie prowadził kampanii wyborczej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dlaczego Hollywood jest zakochane w Obamie?

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 09:47
- Obecny prezydent USA zaskarbił sobie jego sympatię wsparciem małżeństw gejowskich – przekonywał w 'Sygnałach dnia" Wojciech Cegielskim, specjalny wysłannik Polskiego Radia w USA.
rozwiń zwiń