Dowcipy o papieżu, gejach i Eskimosach - czy wszystko nam wolno?

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2013 13:00
Żarty z Ukrainek na antenie jednej z rozgłośni radiowych, dowcipy o papieżu, czy żartobliwa w założeniu kampania reklamowa z udziałem Lenina – to wszystko już było i dla autorów nie skończyło się dobrze. Czy istnieją granice dobrego żartu? A może po prostu my, Polacy, nie mamy poczucia humoru?
Audio
  • Sławomir Wojtkowski i Krzysztof Dziubak o humorze Polaków (4 do 4/Czwórka)
  • Z czego nie wypada się śmiać? (4 do 4/Czwórka)
Dowcipy o papieżu, gejach i Eskimosach - czy wszystko nam wolno?
Foto: Glow Images/East News

Zdaniem Rafała Rutkowskiego z teatru Montownia definicja "dobrego żartu" nie istnieje. - Rozmowa o granicach humoru to to samo co rozmowa o wyższości Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem – uważa Rutkowski. – Bo nie ma czegoś takiego jak "granica humoru". Dobry żart jest wtedy, kiedy ludzie się śmieją, po prostu.

Poszczególne grupy społeczne, zdaniem eksperta, śmieją się z różnych rzeczy, a obrażają za inne. I to generuje problemy. – Jedni śmieją się z gejów, inni z ateistów, jeszcze inni z katolików, a reszta ze skinheadów lub świętego Mikołaja, czy Eskimosów – mówi Rutkowski. – Poczucie humoru wynika z tysiąca uwarunkowań, m.in. środowiska, w którym dorastaliśmy i polega na różnych skojarzeniach, które teraz mamy.

Dobry żart jest wtedy, kiedy ludzie się śmieją, po prostu.

Zdaniem Sławomira Wojtkowskiego z Warszawskiej Szkoły Reklamy, Polacy mają poczucie humoru, a na szczęście, tylko część narodu to tzw. mruki. – Są jednak także badania, w których kilkanaście procent społeczeństwa przyznaje się do tego, że nie lubi się śmiać, a żadne żarty ich nie bawią – mówi gość Czwórki.

Być może Polacy po prostu nie nauczyli się jeszcze śmiać i nie zdażyliśmy dowiedzieć się, co tak naprawdę nas śmieszy. – Brytyjczycy wypracowali przez lata swój humor, mają Monthy Pythona, Amerykanie również mają swoje stand upy, improwizacje i inne formy, a my wciąż wracamy do Kabaretu Starszych Panów, który być może śmieszył dawniej, ale dziś jest już odrobinę archaiczny – tłumaczy Krzysztof Dziubak, Teatr Improwizowany "Klancyk".

To, że nie śmiejemy się zbyt często to także, zdaniem ekspertów zasługa mediów, które karmią nas niezbyt wyrafinowanym dowcipem. By dowiedzieć się więcej o poczuciu humoru w Polsce i na świecie, o granicach żartów i dobrego smaku, posłuchaj nagrań z audycji "4 do 4".

(kd)

Zobacz więcej na temat: Czwórka psychologia
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Związki na odległość - czy to ma szansę się udać?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2013 18:00
Dlaczego ludzie decydują się na związki, choć dzielą ich tysiące kilometrów, i jak sobie radzić, gdy już wpadniemy w taki "układ"? - Rozpoczęcie wspólnego mieszkania po okresie życia na odległość, to swoisty "crashtest" - mówi w Czwórce Andrzej Gryżewski, psycholog. - Wtedy często związek się rozpada.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Olewus" kontra "natręt", czyli typy sprzedawców polskich

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2013 15:31
Okazuje się, że spośród całej gamy ludzkich typów najbardziej denerwują nas nadgorliwi sprzedawcy, którzy niczym wygłodniałe sępy krążą wokół klientów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alkohol, narkotyki... Dlaczego ludzie nie radzą sobie z nałogami?

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2013 08:00
Wydaje ci się, że palisz papierosy, pijesz alkohol, albo jesz słodycze, bo lubisz i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować? Być może się mylisz. Jesteś w szponach nałogu i nawet o tym nie wiesz. Co zrobić, by się uwolnić?
rozwiń zwiń