Berlin Alexanderplatz. "Premiera wielopoziomowa"

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2017 15:30
- W tym spektaklu ważna jest nie tylko fabuła, ale też detal. Na przykład nasze kostiumy, które odpowiadają charakterowi postaci. W moim stroju mam zawsze wyprostowane plecy. Zależało mi, by moja bohaterka wyglądała godnie - opowiada aktorka Ewelina Żak.
Audio
  • Premiera w Teatrze Studio w Warszawie. O czym jest "Berlin Alexanderplatz"? (W to mi graj/Czwórka)
Próba prasowa spektaklu Berlin Alexanderplatz w Teatrze Studio
Próba prasowa spektaklu "Berlin Alexanderplatz" w Teatrze StudioFoto: Ula Kaczyńska/PR

Czytaj także
Stefan Wiech Wiechecki PAP 1200x660.jpg
Żydowska Warszawa w tekstach Wiecha

Spektakl powstał na podstawie jednej z najwybitniejszych niemieckich powieści XX wieku - "Berlin Alexanderplatz" Alfreda Döblina. W Teatrze Studio przedstawienie wyreżyserowała Natalia Korczakowska. - Kiedy Natalia wyłożyła nam, jak widzi tent tekst i co jest dla niej w nim ważne, rozpoczęliśmy najfajniejszy moment przygotowań, czyli próby improwizacyjne. To właśnie one pozwoliły nam "rozgrzebać" materiał i sprawdzić różne pomysły. Poczuliśmy się, jak współtwórcy spektaklu, a nie tylko aktorzy - wspomina rozmówczyni Michal Piwowarka i wyjaśnia w jaki sposób w świat przedstawiony włącza się także widownia i co to znaczy "wyprowadzić teatr ze sceny".

Ewelina Żak W spektaklu "Berlin Alexanderplatz" widza prowadzi wartwa fabularna, ale najważniejsze jest to, co metafizyczne

Ewelina Żak opowiada także, jak przygotowywała się do roli, dlaczego Berlin to stan umysłu i co wkrótce połączy ją i zespół Teatru Studio z reżyserem Krzysztofem Garbaczewskim. Reporterka Czwórki, Dominika Klimek, rozmawia również z Natalią Korczakowską oraz twórcami oprawy muzycznej do speklatku.   

***

Tytuł audycji: "W to mi graj"

Prowadzi: Michał Piwowarek

Gość: Ewelina Żak (aktorka)

Data emisji: 28.01.2017

Godzina emisji: 12.14

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mike Urbaniak. O teatrze widzianym z okien pociągu

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2016 14:50
- W Polsce jest około tysiąca premier rocznie, dlatego wielbicieli teatru najłatwiej jest spotkać w pociągu. Zwłaszcza, że przybywa nam miejsc, do których po prostu warto jeździć i ludzi, na których warto "chodzić" - mówi Mike Urbaniak, krytyk i recenzent teatralny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Improwizacja w teatrze… od strony praktycznej

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2017 14:51
- Improwizacja jest zawsze spontaniczna. Nie przygotowuję wcześniej niczego, a próby pisania sobie jakichś scenariuszy się nie sprawdzają, z tego potem na scenie wychodzą same złe rzeczy - mówił aktor improwizacyjny Robert Pieńkowski.
rozwiń zwiń