X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kurpie w teatrze. "Cała prawda o dziewczynach"

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2017 15:00
- "Kalino malino czerwona jagodo" to kolorowa, radosna i wzruszająca opowieść o kurpiowskich kobietach, w której współczesne dziewczyny mogą przejrzeć się jak w lustrze - przekonują twórcy spektaklu z warszawskiego Teatru Ochoty. 
Audio
  • "Kalino malino czerwona jagodo" czyli spektakl, którym dziewczyny przejrzą się jak w lustrze (W to mi graj/Czwórka)
Procesja Bożego Ciała na Kurpiach - Myszyniec 1993 rok (zdj. ilustracyjne)
Procesja Bożego Ciała na Kurpiach - Myszyniec 1993 rok (zdj. ilustracyjne)Foto: PAP/Jan Morek

Katarzyna Krapacz "Kalino malino czerwona jagodo" to opowieść o folklorze, który nie jest "cepelią", o miłości i o dialogu międzypokoleniowym 

Tekst sztuki powstał na podstawie nietypowego "eksperymentu" etnograficznego przeprowadzonego na Kurpiowszczyźnie. - To właściwie nie było badanie, ale współbycie. Cztery aktorki, które zaprosiłyśmy do projektu, zostały wysłane na wieś, żeby pomieszkać z tamtejszymi kobietami. Panie spędzały razem czas, opowiadały sobie historie, a my z tego utkaliśmy scenariusz do naszej opowieści - tłumaczy producentka przedstawienia Katarzyna Krapacz.

W spektaklu występują Aleksandra Grzelak, Olga Omeljaniec, Natalia Sikora i Diana Zamojska. - Nasze opiekunki były koleżankami z zespołu ludowego, ale czuć było między nimi tarcia, uszczypliwości, nawet zazdrość. Po prostu zwykłe życie. I tę właśnie prawdę przede wszystkim chcieliśmy przenieść do spektaklu - opowiada Ola Grzelak.

W audycji mówimy także o najbardziej szokujących kurpiowskich obyczajach, o ławce, wokół której koncentruje się sceniczne życie aktorek, oraz o tym, dlaczego warto słuchać babć i dziadków.

Czytaj także
stara śpiewka 1200.jpg
Stara Śpiewka. Obrzędy w kobiecym kręgu

***

Tytuł audycji: W to mi graj

Prowadzi: Michał Piwowarek

Data emisji: 15.04.2017

Godzina emisji: 13.06

kul/mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dramat Numer Trzy. "Teatr bez szansy na sukces"

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 15:00
- Teatr, do którego pojechałem, mieści się w miejsowości leżącej za Uralem, właściwie na Syberii. Tamtejsi aktorzy robią sztukę i żyją sztuką bez najmniejszej szansy na sukces - mówi Jacek Matecki, autor reportażu "Dramat Numer Trzy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Puppenhaus". Delikatnie o zdradzie i historii

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2017 16:50
- Premiera to taki moment w pracy nad sztuką, w którym już dokładnie wiemy, jak będzie nam się grać spektakl potem. W przypadku "Puppenhaus" okazało się, że będzie wspaniale, bo jest w nim ogromna delikatność - mówi Agnieszka Żulewska.
rozwiń zwiń