Krzysztof Potaczała: pierwsza w Polsce komuna hipisów powstała w Bieszczadach

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2013 18:30
W sentymentalną podróż wybraliśmy się w towarzystwie Krzysztofa Potaczały, autora reportaży "Bieszczady w PRL-u".
Audio
  • Rozmowa z Krzysztofem Potaczałą (Kontrkultura/Czwórka)
okładka książki Krzysztofa Potaczały Bieszczady w PRL-u. Część 2
okładka książki Krzysztofa Potaczały "Bieszczady w PRL-u. Część 2"Foto: mat. prasowe

Krzysztof Potaczała jest dziennikarzem, miłośnikiem Bieszczadów i mieszkańcem regionu. Rok po premierze jego książki "Bieszczady w PRL-u" ukazał się kolejny zbiór reportaży poświęcony temu samemu miejscu i w tym samym czasie: - Nie planowałem cyklicznego wydawnictwa, zwłaszcza, że nad pierwszą książką pracowałem prawie dwa lata - mówi autor. - Ale zbierając materiały trafiłem na tak wiele ciekawych historii, które nie zmieściły się w pierwszej części, że zdecydowaliśmy razem z wydawcą poświęcić im kolejny tom.

"Bieszczady w PRL-u. Część 2” to zbiór mało znanych historii opartych na barwnych wspomnieniach świadków tamtego okresu, uczestników ważnych dla Bieszczad wydarzeń. Prawdziwe historie i anegdoty opowiadają między innymi o pierwszych bieszczadzkich bazach studenckich oraz osadzie hipisów w Caryńskiem: - To była taka wioska, do której zjechali się hipisi, zbieracze runa leśnego, rolnicy. Zbudowali sobie chatki z gałązek i tam zamieszkali - wspomina Krzysztof Potaczała. - Ciekawe jest to, że z czasem powstał tam pierwszy w Polsce plenerowy ośrodek leczenia narkomanów i to na długo przed tym, jak zaczął je tworzyć Marek Kotański.

W książce znajdziemy tu też opis niezwykłych dziejów pomnika generała Świerczewskiego, historię znanej Chaty Socjologa oraz mrożący krew w żyłach plan Edwarda Gierka, żeby w Bieszczadach testować pierwszą polską bombę wodorową: - Nie wiem skąd wziął się ten pomysł, ale faktem jest, że ówczesny rektor Wojskowej Akademii Technicznej przedstawił taki plan Gierkowi, a ten do pomysłu się strasznie zapalił, bo chciał się znaleźć w ekskluzywnym klubie atomowym - dodaje rozmówca Pawła Siwka.

Zebrane opowieści przenoszą nas w czasy Polski Ludowej, ale autor wyraźnie podkreśla, że w żaden sposób nie próbuje oceniać tego okresu: - Ja stoję z boku i relacjonuję, ale nie wartościuję. Ocenę pozostawiam czytelnikowi i historykom.

Całą rozmowę z Krzysztofem Potaczałą znajdziesz w nagraniu z "Kontrkultury", które jest dołączone do tekstu.

kul

Zobacz więcej na temat: Bieszczady Czwórka podróże

Czytaj także

Japonia - kraj kolorowy i nowoczesny

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2013 13:00
Sakura, po japońsku wiśnia, przypomina Japończykom o ulotności życia. Postanowiliśmy się przyjrzeć innym symbolom tego egzotycznego miejsca i w cyklu podróżniczym zabieramy Was do Kraju Kwitnącej Wiśni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Laos: równina dzbanów, poławiacze pereł i dzika dżungla

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2013 16:30
Nie ma tam pięknych tajskich plaż, nie ma morza ani takich atrakcji jak w Kambodży, mimo to podróżnicy nie mają wątpliwości, że Luang Prabang w Laosie to jedno z z najpiękniejszych miasteczek całej Azji Południowo-Wschodniej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Londyn: miasto parków i ogrodów

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2013 08:00
St. James Park, Hyde Park, Poison Garden, czy Richmond Park - każdy z nich jest wyjątkowy i wart odwiedzenia.
rozwiń zwiń