Biografia prof. Religi na srebrnym ekranie. "To była genialna postać filmowa"

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2013 14:11
W polskim kinie trwa moda na biografie. Po obrazie "Lech Wałęsa. Człowiek z nadziei" przyszła pora na opowieść o życiu kardiochirurga prof. Zbigniewa Religi. Film będzie nosił tytuł "Bogowie", a w roli głównej wystąpi Tomasz Kot.
Audio
  • "Bogowie" w reżyserii Łukasza Palkowskiego - relacja Beaty Kwiatkowskiej z planu filmowego (Kontrkultura/Czwórka)
Zabrze, listopad,1985 rok. Prof. Zbigniew Religa ogląda rentgen klatki piersiowej w klinice kardiochirurgicznej, w której miesiąc później przeprowadził pierwszą w Polsce transplantację serca.
Zabrze, listopad,1985 rok. Prof. Zbigniew Religa ogląda rentgen klatki piersiowej w klinice kardiochirurgicznej, w której miesiąc później przeprowadził pierwszą w Polsce transplantację serca.Foto: PAP/ Stanisław Jakubowski

Akcja filmu rozgrywa się w latach 80., kiedy młody, ambitny lekarz, Zbigniew Religa, marzy, by dokonywać kolejnych odkryć w kardiochirurgii. Reżyserii tej historii podjął się Łukasz Palkowski. U boku Tomasza Kota pojawią się m.in. Jan Englert, Zbigniew Zamachowski, a także Piotr Głowacki.

Wnętrza Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, które założył i w którym przez 10 lat pracował prof. Religa odzwierciedlać mają sale placówki przy ul. Kasprzaka, na warszawskiej Woli. – To będzie próba odwzorowania tego, jak wyglądały sale szpitala w Zabrzu - mówi Krzysztof Rak, scenarzysta i producent filmu. - Szukaliśmy takiego miejsca i szczęśliwie udało się je znaleźć. Walorem jest to, że znajdują się tu autentyczne kafle, stoliki, krzesła, lampki.

Zdaniem Raka, prof. Religa to "genialna postać filmowa". - W jego historii jest wszystko - mówi scenarzysta w "Kontrkulturze". - W filmie pokazujemy to, co działo się w latach 1983-1986, czyli okres, w którym profesor pojechał z Warszawy do Zabrza, założył tam słynną klinikę i dokonał pierwszego przeszczepu serca. Nie sposób tego nie opowiedzieć.

Odtwórca głównej roli, Tomasz Kot, wspomina, że do tej roli musiał przygotowywać się naprawdę sumiennie. - To kategoria roli, w której ważna jest odpowiedzialność. Na przygotowania miałem pół roku - mówi aktor. - Rzetelnie wdrażałem się w temat. Śledziłem ostatnie wywiady z profesorem.

Twórcom "Bogów" zależało bowiem, by historia w tym filmie opowiedziana była bez najmniejszych przekłamań. - Na około 130 scen wymyśliliśmy może 10. Reszta to fakty - mówi Rak.

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tomasz Wasilewski: chciałbym dotykać spraw najbliższych człowiekowi

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2013 13:13
"Płynące wieżowce" to historia trójki młodych ludzi. Kuba jest z Sylwią. W ten związek wchodzi Michał. Między chłopakami rodzi się silna więź emocjonalna...
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Była niezwykła w swojej radości i walce z rakiem"

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2013 12:07
- Magda to była absolutnie niezwykła osoba. Jej życie to opowieść o młodej kobiecie, która ma raka piersi z przerzutami do wątroby i kości. W czasie walki z chorobą zakochała się, wyszła za mąż, urodziła synka - mówi Alina Morawińska, autorka książki "Magda, miłość i rak" o Magdalenie Prokopowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bartosz Konopka: "idę" w średniowiecze, po to, by robić kino

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2013 18:23
- Film zawsze mnie ciągnął w swoją stronę - mówi Bartosz Konopka, reżyser i scenarzysta. - Marzyłem o tym, żeby być aktorem, ale gdzieś czułem, że się do tego nie nadaję i nawet nie spróbowałem. Pojawiła się myśl o robieniu filmów. Wybrałem filmoznawstwo, jeszcze wtedy nie zdecydowałem się na reżyserię.
rozwiń zwiń