Czwórka w kraterze Wezuwiusza. Kiedy wulkan wybuchnie?  

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2018 19:16
- Widok na tym szczycie rekompensuje trudy wspinaczki: potężny krater po wybuchu wulkanu, a w dole zatoka neapolitańska - mówił reporter Czwórki Tomasz Sosnowski, wspinając się na Wezuwiusza.
Audio
  • Odwiedzamy Wezuwiusza, Pompeje, Herkulanum i Neapol (Czat Czwórki)
Krater Wezuwiusza
Krater WezuwiuszaFoto: Vaclav Volrab/Shutterstock.com

W starożytności wulkan pogrzebał pod kilkumetrową warstwą popiołów Pompeje i Herkulanum. Ostatni raz dał o sobie znać w 1944 roku, a żyjący w jego cieniu mieszkańcy m.in. Neapolu, w sumie kilka milionów ludzi, sprawiają wrażenie, jakby nie przejmowali się zagrożeniem. - Najlepiej wybrać się na tę górę z Herkulanum. Droga na szczyt piechotą zajmuje 1,5 godziny i wije się pomiędzy lasami spalonymi podczas pożaru, który przed rokiem strawił zbocze wulkanu. Ostatni odcinek drogi to ciężka wspinaczka, ale w dole rozciąga się panorama Neapolu - mówił Tomasz Sosnowski.  

Z żółtym mikrofonem Czwórki stanęliśmy na krawędzi krateru Wezuwiusza. Rozmawialiśmy z mieszkańcami Neapolu, odwiedziliśmy Herkulanum i Pompeje, o których opowiadała przewodniczka. Zapraszamy do wysłuchania nagrania rozmów Czwórki.

Zobacz więcej Podróże z Czwórką >>>

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Data emisji: 11.07.2018

Godzina emisji: 16.07

kd/gs

Czytaj także

Iran wbrew stereotypom. Radość, otwartość, kolory

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2016 17:00
Najpierw były podróże po Europie, potem praca magisterska o polityce międzynarodowej Iranu, a wreszcie podróż do tego bliskowschodniego państwa. - Na miejscu zobaczyłam piękny kraj - mówi Anna Konopek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Samotnie przez świat. Czego uczą nas podróże?

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2017 17:50
Podróże to sposób nie tylko na poznawanie świata, ale także siebie samego. - To szkoła życia, uczysz się sobie radzić, gdy jesteś zdany na siebie i musisz sam sobie zaufać. Konsekwencje twoich decyzji są natychmiastowe i najczęściej są bardzo intensywne. Najczęściej też nie da się ich cofnąć - mówił Patryk Strzałkowski, podróżnik.
rozwiń zwiń