Kraftwerk "Die Mensch-Maschine" - płyta, którą trzeba znać

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2021 13:23
Siódmy i chyba najważniejszy album zespołu Kraftwerk pt. "Die Mensch-Maschine" światło dzienne ujrzał w 1979 roku. To na nim ukazał się legendarny numer "Das Model".
Okładka płyty Die Mensch-Maschine, 1978
Okładka płyty "Die Mensch-Maschine", 1978Foto: Mat. promocyjne

de la soul 1200 pap.jpg
De La Soul - rozpoczęli trzecią generację hip-hopu

Zdaniem Norberta Borzyma, DJ-a i dziennikarza muzycznego Czwórki, to arcyważny krążek dla historii współczesnej muzyki. - To także jeden z najbardziej tanecznych krążków tej niemieckiej grupy - tłumaczył Bert. Siódma płyta zespołu Düsseldorfu powstała w należącym do muzyków Kling Klang Studio i ukazała się akurat w czasach, gdy na parkietach królowało disco. Do dziś ówczesne synth-funkowe rytmy oddają klimat epoki. 

Posłuchaj
03:52 Czwórka/pierwsze słyszę 7.01.2021.mp3 O płycie "Die Mensch-Maschine" grupy Kraftwerk opowiada Norbert Borzym (Pierwsze słyszę/Czwórka) 

beastie boys pap 1200.jpg
Beastie Boys - jak krążkiem "Paul's Boutique" zrobili rewolucję

"Die Mensch-Maschine" to pierwszy album, który wraz z Ralfem Hütterem i Florianem Schneiderem skomponował Karl Bartos. Album otwiera kompozycja "The Robots", zdaniem Berta, jeden z najlepszych numerów grupy. - Futurystyczny utwór, śpiewany po rosyjsku, angielsku i niemiecku, ukazuje obsesję Kraftwerk na temat fuzji człowieka i technologii, czyli ideę, którą przechwycą później pionierzy techno - mówił dziennikarz Czwórki. 

Źr. Kraftwerk/The Robots (Live)

Inne nagranie "SpaceLab" odnosi się do podboju kosmosu, a z kolei kompozycja "Metropolis" nawiązuje do kultowego filmu Fritza Langa pod tym samym tytułem z 1927 roku. Największym hitem grupy jednak stał się numer "Das Model". Utwór podbił rynki m.in. w Wielkiej Brytanii dopiero cztery lata po wydaniu płyty. - To nagranie było bardzo popularne wśród klubowych DJ-ów tamtej epoki - podkreślał Bert. 

Źr. Kraftwerk/The Model (Live)

Płyta "Die Mensch-Machine" miała ogromny wpływ na rozwój nie tylko synth-popu - stając się inspiracją dla takich artystow jak Eurythmics, Joy Division, Depeche Mode czy Gary Numan, ale także na rozwój całej elektronicznej sceny. - Bez grupy Kraftwerk nie byłoby ani techno, ani electro - podkreślał Norbert Borzym.

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Gość: Norbert "Bert" Borzym

Data emisji: 07.01.2021

Godz. emisji: 08.12

kd


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak