X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Polskie Radio

100 osób protestowało przed pomnikiem ks. Jankowskiego. Powiesili łańcuchy i tabliczki

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2018 21:47
Pod gdańskim pomnikiem ks. Henryka Jankowskiego w piątek wieczorem odbył się protest przeciwko honorowaniu duchownego, któremu media zarzuciły molestowanie dzieci. Do figury przymocowano deskę z napisem "Pomnik hańby Kościoła katolickiego".
Pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku oblany farbą
Pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku oblany farbąFoto: PAP/Marcin Gadomski

W proteście wzięło udział około stu osób. Wiele z nich przyniosło kartonowe transparenty, z których część ustawiono pod pomnikiem przedstawiającym postać zmarłego w 2010 r. kapelana Solidarności. Na transparentach znalazły się m.in. takie napisy: "Piekło istnieje na ziemi", "Na to nie ma przedawnienia", "Utrzymujesz księdza pedofila – dajesz mu na tacy", "Co się u was dzieje, kuria twoja mać" czy "Pomniki dla ofiar, nie dla kotów".

W mailu informującym media o proteście jedna z jego organizatorek – Joanna Krysiak ze stowarzyszenia Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom – napisała, że manifestacja ma być wyrazem wściekłości na krycie "pedofilów w sutannach przez Kościół katolicki oraz sprzeciwu wobec zmowy milczenia i lekceważenia ofiar pedofilii w Kościele".

W trakcie manifestacji Krysiak powiedziała dziennikarzom, że protest ma służyć temu, by księża byli traktowani jak normalni obywatele i ponosili odpowiedzialność za swoje czyny. Dodała, że jej zdaniem pomnik ks. Jankowskiego powinien zostać przekształcony w pomnik hańby Kościoła katolickiego, a jeśli jest to niemożliwe, to – jej zdaniem – w pobliżu powinno się ustawić pomnik ofiar.

W trakcie protestu figura duchownego została opasana łańcuchem, do którego przymocowano deskę z napisem "Pomnik ofiar KK" (Kościoła katolickiego). Do łańcucha przyczepiono pluszowe maskotki i dziecięce buty mające symbolizować ofiary pedofilii.

- W tym kraju nie wierzy się ofiarom, wierzy się sprawcom, wierzy się osobom, które są wysoko postawione, a ofiary muszę czekać, aż ktoś się zmiłuje i uwierzy, i zdejmie z nich wstyd, bo wstyd ciąży na osobach poszkodowanych, bo sprawcy się nie wstydzą, sprawcy chodzą z podniesioną głową – mówiła do zgromadzonych Krysiak.

W proteście udział wziął też Marek Lisiński, prezes Fundacji "Nie lękajcie się", która stawia sobie za cel pomoc ludziom wykorzystywanym przez osoby duchowne. - Jestem tu jako ofiara, która w 1981 roku była wykorzystywana również przez osobę duchowną. Chciałbym zaapelować do wszystkich ofiar, szczególnie do ofiar księdza Jankowskiego: zgłaszajcie się, pamiętajcie, nie jesteście sami – mówił do zgromadzonych Lisiński.

Afera po reportażu w Gazecie Wyborczej

Kilka dni temu w "Dużym Formacie", magazynie "Gazety Wyborczej", opublikowano reportaż "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?", w którym kapelan Solidarności, wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku Henryk Jankowski został oskarżany m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich.

W związku z tymi zarzutami we wtorek posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Teraz!) zaapelowała w liście do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza o usunięcie pomnika duchownego. - Czy taka postać powinna być uhonorowana pomnikiem i placem jej imienia? Czy osoba oskarżana o pedofilię, znana z antysemickich wypowiedzi i lubująca się w przepychu nieprzystojącym duchownemu, to dobra wizytówka Gdańska? – pytała w liście posłanka.

Adamowicz napisał w poniedziałek na portalu społecznościowym, że "jest dogłębnie poruszony publikacją". "Wierzę, że ta sprawa dla dobra Kościoła i pamięci kapelana Solidarności powinna być wyjaśniona, a Kościół w opisanej sprawie powinien zająć stanowisko. Sam ksiądz Jankowski już głosu nie zabierze, podobnie jak jego wieloletni zwierzchnik arcybiskup (Tadeusz) Gocłowski" – napisał.

W nocy ze środy na czwartek gdański pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego został oblany czerwoną farbą. Miejscowa policja próbuje ustalić sprawców.

Zmarły w 2010 r. ksiądz Henryk Jankowski był blisko związany z ruchem Solidarności i z opozycją antykomunistyczną w PRL. Pomnik kapelana Solidarności został odsłonięty w rocznicę podpisania porozumień sierpniowych 31 sierpnia 2012 r. Odlany z brązu monument stanął na skwerze ks. Jankowskiego przy ul. Stolarskiej w Gdańsku, niedaleko parafii św. Brygidy. 

pz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak