Nauka

Dlaczego grudzień?

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2007 09:06
Chronologia życia Jezusa do dziś pozostaje wielką tajemnicą i przedmiotem dociekań historyków.

Chronologia życia Jezusa do dziś pozostaje wielką tajemnicą i przedmiotem dociekań biblistów oraz historyków. Na podstawie skrawków informacji zawartych w Piśmie Św. oraz  tych przekazanych przez pisarzy wczesnochrześcijańskich starają się wyznaczyć dokładną datę przyjścia na świat i męki Chrystusa.

Badacze ci natrafiają na wiele trudności - jako że Nowy Testament w swym założeniu nie miał być nigdy typową kroniką życia Jezusa, nie ma w nim zbyt wielu dokładnych sformułowań, dotyczących określenia czasu tych wydarzeń. Jedyną precyzyjną informacją zawartą w Biblii jest rok rozpoczęcia przez Jezusa działalności kaznodziejskiej, co nastąpiło w 15 roku panowania cesarza Tyberiusza, czyli między 1 września 27 a 1 października 28 roku n.e. (Łk 3,1).

Wiele systemów

W pracach nad tekstami dodatkowo kłopotów przysparza wielość systemów chronologicznych, którymi posługiwali starożytni (rachuba lat od początku panowania cesarzy, urzędników, od założenia Rzymu, wg olimpiad, zgodnie z erą Seleucydów czy według 15 letnich indykcji) oraz ogólny brak zainteresowania pokolenia ewangelistów i pierwszych chrześcijan znajomością dat z ziemskiego życia Syna Bożego. Jeszcze około 200 roku Klemens Aleksandryjski w „Kobiercach” z pewnym oburzeniem pisał, że “niektórzy pragną ustalać jeszcze ściślej w związku z narodzinami Jezusa nie tylko rok, lecz nawet dzień”. Trzeba zatem zrozumieć mentalność ówczesnych wyznawców, dla których o wiele bardziej liczyła się symbolika i wartość duchowa Wcielenia, przyjścia na świat i męki Zbawiciela, niż umiejętność określenia dokładnej daty owych zdarzeń.

Zbliża się 25 grudnia, w Kościele Katolickim trwają przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Warto więc poznać, skąd wzięła się tradycja obchodzenia pamiątki przyjścia Jezusa Chrystusa właśnie tego dnia – przyjrzeć się dokładniej wielowiekowej historii tego święta.

Od kiedy świętowano?

Pierwsze pokolenie chrześcijan nie interesowało się datą Bożego narodzenia. Dopiero na przełomie II i III wieku wzrosła dociekliwość dotycząca się tej kwestii. Klemens Aleksandryjski informował, że istnieje wiele poglądów na temat ustalenia dokładnej daty betlejemskiego cudu. Niektórzy bowiem mieli wyznaczać moment przyjścia na świat Zbawiciela na 19 lub 20 kwietnia, inni zaś podawali 20 maja czy 17 listopada. Pierwszej wzmianki o uznaniu 25 grudnia za dzień narodzin Pana dostarcza święty Hipolit Rzymski w „Komentarzu do Księgi Daniela” ok. 204 roku. Wyżej wymienionego przekazu nie można jednak uznać za dowód na obchodzenie uroczystości i istnienia Święta Bożego Narodzenia. Zwyczaj ten przyjął się najprawdopodobniej na początku IV wieku, a świadectwem tego miał być anonimowy zbiór dokumentów nazwany „Chronografem” z 354 roku -  a dokładniej zawarty w nim kalendarz liturgiczny z 336 roku

W „Depositio martyrum”, czyli owym wykazie świąt Kościoła Rzymskiego, istnieje wyraźna wzmianka: “Ósmy dzień przed kalendami styczniowymi – narodzenie Chrystusa w Betlejem Judzkim”. Ostatecznego dowodu na istnienie uroczystości w dniu 25 grudnia dostarcza święty Augustyn w dziele „O Trójcy Świętej”, napisanym ok. 400 roku: “Tradycja podaje ósmy dzień kalend styczniowych jako datę Jego narodzenia”.

 

 

Źródła historyczne dowodzą, że przyjęcie się uroczystego obchodzenia przyjścia na świat Jezusa w granicach Cesarstwa Rzymskiego przypada na przełom IV i V wieku. W Kapadocji miano świętować 25 grudnia jeszcze przed 380 rokiem, w Konstantynopolu w 380 roku pierwszą bożonarodzeniową mszę odprawił Grzegorz z Nazjanzu, a w 386 Jan Chryzostom - w Antiochii. Z oporami przyjmowano ową tradycję w Egipcie – w Aleksandrii dopiero w 432 roku uznano 25 grudnia jako dzień narodzin Jezusa.

W V wieku dzień 25 XII staje się punktem wyjścia dla najstarszego martyrologium, którego autorstwo przypisywane jest świętemu Hieronimowi, natomiast na początku VI wieku data dzienna narodzenia Chrystusa połączona z rokiem daje początek erze stworzonej przez Dionizego Mniejszego.

Dlaczego grudzień?

Choć znana jest historia tradycji obchodów Świąt Bożego Narodzenia, badacze wciąż spierają się o powód wyznaczenia tej właśnie daty (nie ma o niej żadnej wzmianki w Ewangeliach). Jedni wskazują na chęć zastąpienia przez chrześcijan pogańskich obchodów narodzin Mitry, Słońca Niezwyciężonego czy innych solarnych bóstw, których kult często wspierany był przez władze państwowe. Inni zaś podkreślają specyficzny sposób kształtowania się kalendarza liturgicznego, uzależniający daty poszczególnych świąt od Wielkanocy, która wyznaczona była przez pełnię Księżyca i wiosenne zrównanie dnia z nocą.

W Kościele pierwotnym ogromne znaczenie miał mieć naturalny cykl astronomiczny, który pomagał wiernym przeżywać tajemnice wiary, łączyć zmianę pór roku z ważnymi wydarzeniami w życiu Chrystusa a 25 grudnia był dniem przesilenia zimowego. O ogromnym znaczeniu symboli oraz  rytmu natury w kalendarzu liturgicznym świadczą też inne święta – Zwiastowanie (25 marca) a także narodzenie świętego Jana Chrzciciela (24 czerwca).

A kiedy naprawdę narodził się Chrystus? Ciekawych teorii nie brak w literaturze popularnonaukowej. Na podstawie analizy pewnych fragmentów Biblii wyciąga się wnioski, że był to najprawdopodobniej przełom września i października. Jak było w rzeczywistości? Tego w najbliższym czasie raczej się nie dowiemy.

Katarzyna Kakiet

Autorka korzystała z książki „Geneza chrześcijańskiej rachuby lat” ks. Józefa Naumowicza oraz artykułu Ewy Wipszyckiej „Boże Narodzenie. Dlaczego święcimy je 25 grudnia”(Mówią Wieki, nr 504.

 

POSŁUCHAJ AUDYCJI - mp3 (11,29 MB)