Nauka

Usuwanie migdałków u dzieci - podstawowe informacje

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2018 16:01
Na temat tego, czym są migdałki, co nam dają i kiedy należy je usuwać krąży wiele szkodliwych mitów. Obala je dr hab. Lidia Zawadzka-Głos, doświadczony otolaryngolog dziecięcy.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: YAKOBCHUK VIACHESLAV/shutterstock.com

Każde dziecko rodzi się z migdałkami, które ulegają później powiększeniu, a następnie inwolucji, czyli stopniowemu zmniejszaniu i zanikaniu.

Są dwa migdałki podniebienne, tzw. trzeci migdałek (gardłowy), a także migdałek językowy, grudki chłonne na tylnej ścianie gardła i dwa migdałki trąbkowe.

Jaką funkcję pełnią migdałki?

Migdałki tworzą razem ważny system, który służy obronie organizmu przed czynnikami infekcyjnymi (np. bakteriami czy wirusami) oraz alergenami.

W pierwszych latach życia struktury te służą m.in. do produkcji przeciwciał (limfocytów T i B) oraz tworzenia tzw. pamięci immunologicznej. W ten sposób budują naszą odporność. Później, gdy nabędziemy już tę pamięć, migdałki nie są już potrzebne i zanikają.

W jakim wieku zanikają migdałki?

Najwcześniej, ok. 9. roku życia zanika tzw. trzeci migdałek (gardłowy).

Migdałki podniebienne zanikają u nastolatków, tak więc człowiek dorosły nie powinien mieć już problemu z ich powiększeniem, powinny być już one u dorosłych nieczynne immunologicznie.

Najpóźniej, bo nawet do 40. roku życia, zanika migdałek językowy, po spełnieniu swojej funkcji immunologicznej.

Dlaczego migdałki są usuwane?

Najczęściej usuwamy migdałek gardłowy (tzw. trzeci) oraz migdałki boczne (podniebienne). Zabiegów tych nie wykonuje się bez wyraźnego powodu. Do wykonania każdego z nich istnieją ścisłe wskazania.

Co świadczy o potrzebie usunięcia migdałków?

Problemy z oddychaniem

Najczęściej dotyczy to zaburzenia drożności nosa. Dziecko nie jest w stanie oddychać przez nos, musi otworzyć buzię. W jego nosie zalega tzw. stały katar, wydzielina której nie jest w stanie wydmuchać. W przepływie powietrza przeszkadza bowiem powiększony migdałek.

Kiedy katar długo zalega w nosie i nie ma przez to należytej wentylacji zatok, to wtórnie, często rozwijają się też u dzieci stany zapalne zatok. Podobnie zresztą może być w przypadku ucha. Z powodu braku dobrej wentylacji mogą się w uszach rozwijać przewlekłe stany zapalne.

Gdy pacjent oddycha ciągle przez otwarte usta, wpływa to niekorzystnie również na rozwój żuchwy i aparatu zgryzu. Jeśli taka sytuacja trwa dostatecznie długo, to może się rozwinąć wada zgryzu.

Trudności w oddychaniu mogą być też tak bardzo nasilone, że u pacjenta możemy nawet obserwować bezdechy w czasie snu, czyli przerywanie akcji oddechowej na pewien okres czasu.

Trudności w połykaniu pokarmów

Dzieje się tak, gdy migdałki podniebienne są tak duże, że wypełniają swoją objętością niemal całe gardło środkowe. Stąd biorą się m.in. dzieci niejadki, z obniżoną wagą, gorzej się rozwijające.

Zaburzenia słyszenia

To często skutek nadmiernie powiększonego migdałka gardłowego oraz migdałków trąbkowych. W takim przypadku w uszach często zalega płyn, który powoduje niedosłuch, gorszą percepcję sygnałów z otoczenia.

Wady wymowy

Migdałki podniebienne, gdy są za duże, powodują unieruchomienie łuków podniebiennych, przez co mowa jest niewyraźna. Mowę może też zniekształcać zatkany nos (z powodu przerośniętego migdałka gardłowego).

Dlaczego migdałki się powiększają?

Najpierw należy rozróżnić dwie całkowicie odmienne sytuacje: okresowe powiększenie migdałków od trwałego przerostu migdałków.

Laryngolog powinien zbadać, czy u dziecka wystąpił trwały przerost migdałków, który należy leczyć operacyjnie, czy też jest to tylko sytuacja przejściowa, która występuje, gdy dziecko rozpoczyna infekcję. Wtedy migdałki fizjologicznie się powiększają, bo intensywnie pracują, produkując przeciwciała, budując odporność. Po ustąpieniu infekcji migdałki powinny wrócić do swojej normalnej wielkości.

Okresowe powiększenie migdałków nie jest wskazaniem do operacji. Dopiero gdy migdałki się powiększą i już tak zostanie, gdy nic nie jest w stanie ich zmniejszyć, a do tego pojawią się kliniczne objawy, które nie ustępują, to pacjent kwalifikuje się do zabiegu.

Dlaczego jedni mają trwale powiększone migdałki, a inni nie?

Często jest to problem odziedziczony po rodzicach. Ale możliwych przyczyn przerostu migdałków jest wiele. Czynnikiem ryzyka może być np. zbyt częste infekcje gardła, a także alergia. Nawet refluks żołądkowo-przełykowy może przyczynić się do przerostu migdałka gardłowego (tzw. trzeciego).

Jak rodzice mogą ograniczyć ryzyko przerostu migdałków u swoich dzieci?

Przede wszystkim poprzez chronienie dzieci przed zbyt częstymi infekcjami (m.in. dzięki szczepieniom), ale także przez odpowiednio dobraną dietę - w wielu przypadkach trzeba ograniczyć lub wykluczyć drażniące i alergizujące produkty, takie jak np. mleko, laktoza, czekolada, orzechy.

Ważna jest więc szeroko pojęta profilaktyka.

Czy wszystkie wymienione rodzaje migdałków się usuwa?

Najczęściej usuwa się migdałek gardłowy i migdałki podniebienne. Wszystko zależy od konkretnego przypadku i wyników badań specjalistycznych.

Czy zabieg wycięcia migdałków może być niebezpieczny dla zdrowia?

Wycięcie migdałków jest podstawowym zabiegiem w laryngologii dziecięcej, wykonywanym z powodzeniem przez praktycznie każdy szpitalny oddział laryngologii dziecięcej w Polsce, w ilości co najmniej kilku zabiegów dziennie.

Nie znam konkretnych danych liczbowych na temat powikłań związanych z tymi zabiegami, ale wiadomo, że powikłania mogą wystąpić w przypadku dowolnej procedury medycznej, w trakcie leczenia jakiejkolwiek choroby.

Najczęstszym powikłaniem przy zabiegach migdałkowych jest wzmożone krwawienie, pojawiające się w czasie operacji lub też po jej zakończeniu (może się utrzymywać nawet przez kilka dni).

Wzmożone krwawienie najczęściej spowodowane jest niewykrytymi skazami krwotocznymi u pacjentów. Dlatego przed takimi zabiegami powinny zostać u nich przeprowadzone bardzo dokładne badania krwi, w tym jej krzepliwości.

Powikłania śmiertelne zdarzają się sporadycznie.

Czy są alternatywne sposoby ich leczenia, zamiast operacji?

Laryngolodzy najpierw zawsze rozpatrują, jaki może być problem wyjściowy (pierwotna przyczyna przerostu migdałków). Jeśli jest to np. dziecko alergiczne, to upewniają się, czy stosuje już odpowiednią dietę i czy bierze leki przeciwalergiczne.

W przypadku dziecka często chorującego na infekcje sprawdzamy, jakie szczepienia dziecko odbyło i jeśli są do tego przesłanki, to rekomendujemy ich uzupełnienie, np. o szczepienie przeciwko pneumokokom.

Takie działania mogą pomóc w rozwiązaniu problemu. Ale gdy u dziecka dojdzie już do trwałego przerostu migdałków, to w zasadzie nie ma żadnej skutecznej alternatywy wobec zabiegu.

Czy to prawda, że u niektórych dzieci usunięte migdałki odrastają?

Faktycznie, mogą odrosnąć, zwłaszcza w grupie dzieci młodszych, operowanych w okolicy 3. roku życia lub wcześniej. Jest to związane z fizjologią migdałków. One wtedy są po prostu najbardziej aktywne, pracują intensywnie.

Warto dodać, że te młodsze dzieci są zazwyczaj kwalifikowane do zabiegu z powodu szczególnie groźnych dla zdrowia bezdechów. Najczęściej nie usuwamy wtedy migdałów całkiem, tylko jedynie przycinamy.

Przy późniejszej dużej stymulacji antygenami może dojść do ponownego ich powiększenia. Zdarzają się więc przypadki, że pacjent ma zabieg powtórzony, po 2-3 latach. Wtedy czynność immunologiczna jest już znacznie mniejsza, więc nie ma też ryzyka ich ponownego rozrostu.

Jakie są najważniejsze korzyści, jakie daje usunięcie migdałków.

Jest ich wiele, wszystko zależy od konkretnego przypadku. Z reguły, dzięki zabiegowi, zmniejsza się częstość infekcji, ustępują chrapanie oraz bezdechy, dziecko odzyskuje słuch, poprawia się komfort życia dziecka, spada ryzyko wtórnych zmian zapalnych (w obrębie zatok czy też ucha).

Rodzicom, którzy się wahają z decyzją o poddaniu dziecka zabiegowi, warto też uświadomić, że dzięki zabiegowi można uniknąć wielu przykrych konsekwencji, które mogą się pojawić dopiero z czasem. Bez operacji wiele objawów może się nasilać i może dojść do groźnych powikłań.

Na przykład, gdy dziecko będzie długo oddychać przez otwarte usta to konieczne może być późniejsze leczenie ortodontyczne.

Długo utrzymujący się niedosłuch może doprowadzić do zmian wtórnych w jamie bębenkowej, zrostów między kosteczkami słuchowymi, a w konsekwencji do utrwalonego lub głębokiego niedosłuchu, co przełoży się mocno na jakość życia codziennego. Może też dojść do przewlekłych zapaleń uszu, które będą wymagać nie tylko usunięcia migdałków, ale też operacji samego ucha.

Ponadto, przewlekłe stany zapalne migdałków, mogą też zwiększać ryzyko zapalenia wsierdzia lub nerek.

Tak więc, gdy tylko okaże się, że jest problem z migdałkami, dziecko powinno być pod stałą opieką laryngologa, do którego można się dostać na podstawie skierowania od lekarza pediatry.

PAP Zdrowie, Wiktor Szczepaniak, kk

Zobacz więcej na temat: zdrowie medycyna NAUKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Słodki truciciel, czyli jak na nasze zdrowie wpływa cukier?

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2018 22:00
Na okładce jest trupia czaszka usypana z ziarenek cukru. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" Dariusz Kortko i Judyta Watoła napisali jego monografię pod złośliwym tytułem "Słodziutki".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jesteśmy wśród krajów o największej zachorowalności na grypę"

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2018 16:53
W Polsce - w obecnym sezonie grypowym - odnotowano już prawie 3 mln zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i choroby grypopodobne.
rozwiń zwiń