X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

James Cameron zszedł do Rowu Mariańskiego. Sukces!

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2012 09:00
Słynny reżyser zszedł w specjalnie zaprojektowanym okręcie podwodnym w najniżej położone miejsce ziemskiego globu.
Audio
DeepSea Challenger, batyskaf Camerona
DeepSea Challenger, batyskaf CameronaFoto: fot. DeepSeaChallenge.com.

Reżyser takich filmów, jak "Titanic i "Avatar", jest również pasjonatem-oceanografem i odbywał podobne wyprawy już 72 razy (z tego 33 razy celem zbadania wraku "Titanica").

Zanurzenie rozpoczęło się w poniedziałek o godzinie 5.15 rano. Zejście na dno zajęło około 90 minut. Cameron powrócił bezpiecznie na powierzchnię. Jak informuje Stephanie Montgomery z National Geographic Society, wynurzenie się podwodnego statku Camerona zajęło mniej niż przewidywane 70 minut. Organizatorzy wyprawy nie podali jednak żadnych szczegółów.

Jednoosobowa ekspedycja reżysera na pokładzie podwodnej łodzi - ważącego 12 ton Deepsea Challengera - była pierwszą od 50 lat wyprawą do miejsca, które znajduje się 11,2 km poniżej poziomu morza. W pojeździe Cameron miał bardzo ograniczone ruchy – nogi musiał mieć podkurczone, nie było też mowy o wyprostowaniu rąk. Wszystko po to, by ograniczyć objętość kapsuły. Mimo to mógł sterować oświetleniem oraz kamerami, a także specjalnym odkurzaczem do pobrania próbek z dna czy małych żyjątek z dna naszej planety.

Rów Mariański położony jest około 32 km na południowy zachód od wyspy Guam na Pacyfiku. Dno Rowu osiągnięto tylko raz - 23 stycznia 1960 roku dokonał tego załogowy batyskaf Trieste. Na pokładzie byli sierżant marynarki wojennej USA Don Walsh i oceanograf Jacques Piccard. Jako balastu użyto żelaza, a do wynurzania - benzyny. Na dnie Walsh i Piccard z zaskoczeniem odkryli życie. Jak się okazuje, żyją tam ryby: sole i flądry o długości około 30 cm. Są tam także krewetki. Co jeszcze? Nie wiadomo. Według Piccarda, "dno było czyste i przejrzyste, pokryte mułem z obumarłych okrzemków". Walsh i Piccard spędzili na dnie 20 minut.
Urządzenie Camerona, Deepsea Challenger, miało pobić ten rekord, przebywając na dnie aż 3 godziny.

Batyskaf to jedyna możliwość oglądania dna Rowu na własne oczy. Płetwonurek nie przeżyłby panującego tam ciśnienia, które jest 1100-krotnie wyższe niż normalne ciśnienie atmosferyczne. - Nie kruszy kości. Poprostu wymazuje człowieka z powierzchni ziemi - wyjaśnia Craig McLean z amerykańskiej agencji ds. atmosfery i oceanów NOAA. Przedsięwzięcie Camerona jest, jego zdaniem, bardzo ważne. - Pokazuje, jak mało wiemy o naszej planecie.

Podczas misji Camerona powstał film w 3D. Z niecierpliwością na niego czekamy.

/

(fot.
(fot. PAP/EPA/MARK THIESSEN)

sm/ew

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Znalazł pomysły do "Avatara 2" na dnie Bajkału

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2010 07:40
Kanadyjski reżyser James Cameron sprawił sobie nietypowy prezent. Swe 56. urodziły spędził w batyskafie zanurzonym w jeziorze Bajkał. Po wynurzeniu wyznał, że znalazł na dnie tego jeziora nowe pomysły i bohaterów dla kolejnej części swego filmu "Avatar".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dalej niż kapitan Nemo

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2011 12:02
Tylko raz - w 1960 roku - ludzie oglądali dno Rowu Mariańskiego. Dokonali tego Jacques Piccard i Don Walsh. Po pół wieku amerykański podróżnik Chris Welsh chce powtórzyć wyczyn. Po piętach depcze mu jednak reżyser "Avatara", James Cameron.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Atrakcje z "Avatara" w parkach rozrywki Disneya

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2011 08:26
Walt Disney Company nabyła wyłączne prawa do budowy atrakcji opartych na kasowym filmie "Avatar" w reżyserii Jamesa Camerona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

James Cameron tym razem idzie na samo dno

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2012 21:25
Reżyser "Titanica" chce zanurkować do największej głębiny oceanicznej - Rowu Mariańskiego. Chce obserwować tam faunę morską oraz pobrać jej próbki na powierzchnię.
rozwiń zwiń