X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Programów Katolickich

Droga prosta

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2012 12:00
Męczenników było i jest wielu, ale są i tacy, którzy choć byli umęczeni, po prostu nie zdążyli być męczennikami – za wiarę.
Audio
Droga prosta
Foto: Glow Images/East News

„Lato, jesień, zima, wiosna, - Do Boliwii droga prosta!”

Tak, tak, to fragment wiersza Edwarda Stachury. Bo gdy mowa o Boliwii, to natychmiast zapala mi się ta lampka z piosenkami poety. A właściwie - zaczyna szumieć stary adapter z płytą winylową. Bo pierwszy raz go usłyszałam właśnie w ten sposób. Zapytają Państwo pewnie w tym momencie, co ma Stachura do dzisiejszego dnia świątecznego, oczywiście oprócz tej Boliwii? Otóż dziś to także – jako drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia – dzień pamięci pierwszego męczennika za wiarę, Świętego Szczepana. I tu trzeba powiedzieć, że męczenników było i jest wielu, ale są i tacy, którzy choć byli umęczeni, ale po prostu nie zdążyli być męczennikami – za wiarę. Bo na przykład odeszli w sposób gwałtowny, choćby śmiercią samobójczą. Dziś stosunek to takich osób i śmierci samobójczych zmienił się, już nie są grzebani poza cmentarzem, pod przysłowiowym płotem, a ich szaleństwo traktowane jest jako rodzaj choroby. Niektórzy mówią, że jest to choroba duszy. Coś podobnego do tego, jak pisze dalej nasz autor w swym wierszu:

Ni żyć już można, ni umrzeć.

Wypłakane łzy doszczętnie;

Oddycham ledwie i z bólem,

Kością mi w gardle staje powietrze.

I na nic się zda ucieczka na zieloną wyspę, ani nawet do Boliwii, bo od siebie samego człowiek nie ucieknie. Te poszukiwania sensu życia nie są łatwe, czasami dramatyczne, i zanim człowiek wreszcie się odnajdzie, zadaje podobne pytania – że jeszcze raz pozwolę sobie zacytować przejmujący fragment wiersza Edwarda Stachury:

Czy tak już będzie i będzie,

Boże mój, Boże, mój Boże,

Zawsze i wszędzie w obłędzie

Boże mój, wbiłeś we mnie wszystkie noże!

Elżbieta Nowak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak